zmiana zawodu

tu rozmawiamy o wszystkim czasami poważnie, czasami z przymrużeniem oka

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Awatar użytkownika
haLayla
Posty: 3780
Rejestracja: 2008-08-24, 00:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: zmiana zawodu

Postautor: haLayla » 2017-12-28, 22:08

Przecież to chodziło tylko o to, żeby nabić reklamę. Co jest dziwne w sytuacji spadającego bezrobocia. Bez problemu można sobie ogarnąć normalną prace.
<3

vegeMichal
Posty: 3
Rejestracja: 2018-01-04, 15:46
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: mazowieckie

Re: zmiana zawodu

Postautor: vegeMichal » 2018-02-08, 15:20

Teraz faktycznie przekwalifikowanie wcale nie jest jakieś bardzo trudne. Trochę sprytu o wiedzy i można wszystko, zwłaszcza ze chyba bawet łatwiej nam humanistom zmieniać stanowiska, mamy mimo wszystko większy wachlarz możliwością, ale niestety gorsze zarobki niż ścisłowcy.

marla27
Posty: 2
Rejestracja: 2018-02-15, 13:23
Przedmiot: Język niemiecki
Lokalizacja: mazowieckie

Re: zmiana zawodu

Postautor: marla27 » 2018-02-15, 13:28

Zgadzam się, ostatecznie można też wybrać coś poniżej kwalifikacji i też da się żyć, nie ma w mazowieckim bezrobocia

Nauczyciel w IT
Posty: 2
Rejestracja: 2019-07-31, 11:55
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski

Re: zmiana zawodu

Postautor: Nauczyciel w IT » 2019-07-31, 12:12

Nauczyciele mają predyspozycje do wielu innych zawodów. Jeśli znamy język obcy to bez problemu znajdziemy pracę w korporacji. Ja osobiście polecam jednak całkowite przebranżowienie się. Przy odpowiedniej motywacji, chęci do rozwoju i nauki można zupełnie odmienić swoją karierę np. startując w branży IT.
Pozdrawiam

Darek
Posty: 16
Rejestracja: 2007-10-11, 14:00

Re: zmiana zawodu

Postautor: Darek » 2019-09-06, 10:29

nawet kurs operatora wózka widłowego będzie dobrą alternatywą

Piotrswiatek
Posty: 1
Rejestracja: 2019-08-27, 13:23
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: mazowieckie

Re: zmiana zawodu

Postautor: Piotrswiatek » 2019-09-23, 10:47

Dla mnie najlepszą wizja zamany pracy byłaby praca w ogrodnictiwie. NIe wiem co mnie w tym tak urzeka, ale musze przyznac, że nie wyobrażam sobie bardziej przyemnego zajęcia.reklama to kontakt z naturą i wspaniała praca na codzień. Proszę się nad tym zastanowić :)

Łosoś
Posty: 602
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: zmiana zawodu

Postautor: Łosoś » 2019-10-11, 07:30

W mazowieckim nie ma bezrobocia- ale praca nie dla wszystkich.

Mam koleżankę, nauczycielkę, która złożyła tam kiladziesiąt aplikacji w różne miejsca. Zna język angielski. NIGDZIE nie dostała odpowiedzi. Można się tylko domyślać, dlaczego. Bo ma 50 lat? Bo nie ma zadnego doświadczenia poza szkołą?

Jeśli więc nie chcecie do emerytury siedzieć w szkole, to zmieniajcie pracę najpóźniej po trzydziestce. Potem będzie za późno.

Wszędzie tylko- potrzebujemy młodych, energicznych, lubiących wyzwania, z jakimś już doświadczeniem (np. rok, dwa lata).

olsze22
Posty: 2
Rejestracja: 2019-11-20, 00:31
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: mazowieckie

Re: zmiana zawodu

Postautor: olsze22 » 2019-11-20, 00:52

Niestety trafiasz w sedno. Z pedagogicznym wykształceniem można pracować w HRach, w zarządzaniu projektami, w negocjacjach, w coachingu, nawet w marketingu czy w sprzedaży. Można też wyspecjalizować się np. w integracji sesnsorycznej... Śmiem twierdzić, że zarobić można lepiej niż w szkole. Spro z tych specjalizacji można zrobic na podyplomówce w reklama, niektóre kierunki można studiować przez Internet, bez jeżdżenia co tydzień do ....

Łosoś
Posty: 602
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: zmiana zawodu

Postautor: Łosoś » 2019-11-20, 07:29

E tam, podyplomówki. W pewnym wieku to i tak nikogo nie zatrudnią. Ale owe podyplomówki chcą zarobić, to się reklamują , gdzie się da i oferują...złudzenia. Zresztą, co można zaoferować komuś początkującemu..? Góra dwa tysiące na rękę? Jak taki nauczyciel całe życie inwestował w durną oświatę i dochrapał się z bólem pensji nauczyciela dyplomowanego (trochę ponad trójkę), to po tym wszystkim, na stare lata ma zaczynać od nowa za dwa tysiaki i jeszcze w kolejne podyplomówki inwestować...?

Dlatego powtarzam- kto chce się przekwalifikować- góra do trzydziestki lub trochę po 30. Potem- ZA PÓŹNO. Utknąłeś.


Wróć do „Pogaduszki”