1000,- zł netto na etat dodatkowo

tu rozmawiamy o wszystkim czasami poważnie, czasami z przymrużeniem oka

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Awatar użytkownika
Ritter von Rodewald
Posty: 240
Rejestracja: 2017-06-17, 15:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język niemiecki
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: 1000,- zł netto na etat dodatkowo

Postautor: Ritter von Rodewald » 2019-03-14, 13:39

Mam poglądy konserwatywne, narodowe i bardzo prawicowe - jestem za strajkiem w 100%.
Wypraszam sobie, aby ktokolwiek wyzywał mnie i sprośnym żarcikiem zachęcał do powiększenia stanu potomstwa.
Państwo ma forsy mnóstwo, tak mówi premier, chyba, że nie jest to prawdą.
Nie do mnie jednak należy ocena.
Swoje obowiązki wykonuję sumiennie, należycie, uczciwie.
W czym jestem gorszy od pani z NBP?
Ona może mieć 50.000,- zł miesięcznie a nie mogę mieć 4.000,- zł?
:wink:
Na powodzenie w osiągnięciu zakładanego celu wpływa wiele czynników, takich jak: osobowość odbiorców, ich wiedza o świecie, kontekst sytuacyjny bądź przyjęte normy postępowania.

epilot
Posty: 119
Rejestracja: 2010-08-18, 13:01
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne

Re: 1000,- zł netto na etat dodatkowo

Postautor: epilot » 2019-03-16, 20:26

koma pisze:epilot! Dość już tego obrażania!
Nie gwarantujesz wymiany poglądów, bo w niewybredny sposób atakujesz.
Wyrażenia, ktorych używasz w stosunku do walczących o godne zarobki nauczycieli, stawiają Cię w jednym szerego z płatnymi trollami.
- postkomuniści, nudny strajk, zmień zawód, materialiści umotywowani politycznie, awanturnicy, ...itd.
Co to ma być??

Wiem, że moje słowa protestującym nie przypadną do gustu. Niezręczna sytuacja, gdy jeden z "Was" pisze takie słowa, co? :P
Trzeba nazywać rzeczy po imieniu, tak jak ostatnio robi to przewodniczący ZNP.
Z blokowaniem promocji uczniów pojechał już po bandzie.
Desperacja, czy obłęd?
Biorąc pod uwagę miesięczne wynagrodzenie pana przewodniczącego, raczej to drugie.

koma
Posty: 2507
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: 1000,- zł netto na etat dodatkowo

Postautor: koma » 2019-03-16, 21:37

Zajmij się lepiej "miesięcznym wynagrodzeniem" P. Dudy i pań z NBP.
Uważasz, że zarabiasz wystarczająco dużo jak na swoje kompetencje - masz prawo.
Możesz nawet pracować charytatywnie, dla dobra partii - matki, niech oni się napychają milionami. W końcy im się to należy, prawda?
Ty pozostań honorowo przy jednej misce ryżu.
Jesteś w końcu wolnym człowiekiem...

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8182
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: 1000,- zł netto na etat dodatkowo

Postautor: malgala » 2019-03-16, 23:15

epilot pisze:Wiem, że moje słowa protestującym nie przypadną do gustu. Niezręczna sytuacja, gdy jeden z "Was" pisze takie słowa, co?

Niezręczna?
Nie bądź śmieszny.
Nie chcesz - nie strajkuj.
Masz do tego prawo podobnie jak inni mają prawo do strajku.

epilot pisze:Trzeba nazywać rzeczy po imieniu, tak jak ostatnio robi to przewodniczący ZNP.
Z blokowaniem promocji uczniów pojechał już po bandzie.
Desperacja, czy obłęd?

Jakoś w podobny sposób nie oceniałeś ani pracowników służby zdrowia odchodzących od łóżek pacjentów, ani policjantów, których brak podczas obchodów Święta Niepodległości stwarzałby realne zagrożenie dla bezpieczeństwa nie tylko uczestników marszu, ale również zwykłych obywateli.
Zapytam w podobnym stylu.
Twoje posty to wazeliniarstwo, czy może już obłęd?

Łosoś
Posty: 591
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: 1000,- zł netto na etat dodatkowo

Postautor: Łosoś » 2019-03-17, 09:04

Nauczyciel w większym mieście nie bierze trzech etatów dla przyjemności,tylko z konieczności. Koszty utrzymania mieszkania plus dojazdy to pensja nauczyciela mianowanego. Z czego niby ma żyć? I czy to jest normalne, że człowiek musi harować po 10 -12 godzin an dobę, żeby jakoś przetrwać? Chciałabym, aby nauczyciel NA ETACIE zarabiał tyle, żeby mógł utrzymać mieszkanie i jeszcze żeby zostało mu na normalne życie. Nie mówię o luksusach.
Nauczycielom stawia się coraz wyższe wymagania, obciąża coraz większą odpowiedzialnością. Ma dokonywać wręcz cudów. Ma się angażować i być pełen zapału. Weekendy ma spędzać na dodatkowych szkoleniach, z ochotą ma organizować dzieciom darmowe zajęcia dodatkowe. Z uśmiechem na ustach- za 2- 3 tys. zł! W domu ma kserować tony dokumentów, korzystając z własnej drukarki, z własnego Internetu. Pomoce dydaktyczne kupuje za swoje pieniądze, wliczając w to wszelkie akcesoria biurowe, kolorowe bloki, zeszyty, kleje itp.. Kiedy kończy staż, zamiast cieszyć się urlopem, gryzie palce ze zdenerwowania przed kolejnym egzaminem na wyższy stopień stażu. Wskutek niekończących się reform ciągle musi zmieniać kwalifikacje (a to mu przedmiot zlikwidują, a to stwierdzą, że te studia,które już ukończył, to za mało itp.). Obecnie studiuję czwarty kierunek studiów jedynie po to, żeby utrzymać etat! Nie po to, aby się rozwijać, dostać premię czy mieć więcej nadgodzin- po to, aby NIE STRACIĆ pracy! Płacę ciężkie pieniądze, tracę zdrowie i czas. Nikt tego nie doceni, ale może doczołgam się do emerytury.
Szkołę zalewa bezsensowna biurokracja. Pani Zalewska dumnie i szumnie ogłaszała, jak to ją ukróci- jakoś tego nie dostrzegam! Ciągle jest gorzej, a kreatywni inaczej dyrektorzy dokładają jeszcze papierologii umęczonym belfrom. Na wszystko bowiem musi być papier.
Miało się coś poprawić w sprawie szkoleń. Są beznadziejne, niewiele wnoszą do naszej pracy- zmarnowane godziny odsiedziane w dusznych salkach! Przez ostatnie dwadzieścia lat na palcach jednej ręki mogę policzyć szkolenia, które miały jakąś większą wartość, a przeszłam ich z kilkadziesiąt.
Ogólnie rzecz biorąc absurd goni absurd, a szkoła jest tubą propagandową panującego nam miłościwie rządu (wszystko jedno, jakiego). Nauczycieli taktuje się jak idiotów, kontroluje się ich (okazuje się im zerowe zaufanie), szkaluje w mediach, obraża.

Jestem za strajkiem. Nie tylko ze względów finansowych. Wykonuję jeden z trudniejszych i bardziej wymagających zawodów, a czuję się traktowana jak śmieć. Mam dość.

fragola
Posty: 395
Rejestracja: 2013-08-31, 13:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski

Re: 1000,- zł netto na etat dodatkowo

Postautor: fragola » 2019-03-17, 14:16

Nauczyciele zarabiają skandalicznie mało, ale problemów w polskiej oświacie jest o wiele więcej niż tylko zarobki nauczycieli.
Masa przyjętych do zawodu lata temu po znajomości. Są mierni, ale wierni układom.
Nie ma proporcji w przydziale dodatkowych czynności w ramach 40 godzin pracy. Praca na języku polskim w klasach 35 osobowych jest chyba różna niż wuefisty, mającego podział na grupy. A u mnie nagrody, wysokie dodatki motywacyjne idą właśnie dla takich osób. Podział godzin ustala się pod ich prace dodatkowe (treningi, prowadzenie fitnessu w klubach).
Pan Broniarz jest bardzo nieudolny, dziwię się, że jest szefem związku tak długo, choć za jego kadencji dochodziło do wielu nieprawidłowości w oświacie.

Awatar użytkownika
Ritter von Rodewald
Posty: 240
Rejestracja: 2017-06-17, 15:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język niemiecki
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: 1000,- zł netto na etat dodatkowo

Postautor: Ritter von Rodewald » 2019-03-17, 15:26

Również sądzę, że ogromne pieniądze z budżetu naszego państwa marnuje się na pozbawione logiki i sensu szkolenia.
W tym roku szkolnym ględzono już u nas o terrorystach, RODO, BHP a w nowym tygodniu po raz kolejny w ostatnich latach o procedurach maturalnych.
Chce zaznaczyć, że ostatni "nowy" podjął pracę w roku 2002!
I tak rok w rok grupa 40 osób wysłuchuje tych samych banałów o procedurach.
A kasa komuś na górze leci.
Jeszcze ma niby być o "ocenie nauczycieli po nowemu" czy jakoś tak.
Po co, skoro jednym z postulatów strajkowych jest likwidacja tej oceny?
Przed dobrą godzinką jakiś nawiedzony dziennikarz w TVP INFO rzucał hasłami o misji, powołaniu, oddaniu, umiłowaniu, etc.
To ja w jakimś zakonie jestem czy też w klasztorze?
Powtórzę.
Mam poglądy konserwatywne, narodowe i bardzo prawicowe - jestem za strajkiem w 100%.
Wypraszam sobie, aby ktokolwiek wyzywał mnie i sprośnym żarcikiem zachęcał do powiększenia stanu potomstwa.
Państwo ma forsy mnóstwo, tak mówi premier, chyba, że nie jest to prawdą.
Nie do mnie jednak należy ocena.
Swoje obowiązki wykonuję sumiennie, należycie, uczciwie.
W czym jestem gorszy od pani z NBP?
Ona może mieć 50.000,- zł miesięcznie a nie mogę mieć 4.000,- zł?
Na powodzenie w osiągnięciu zakładanego celu wpływa wiele czynników, takich jak: osobowość odbiorców, ich wiedza o świecie, kontekst sytuacyjny bądź przyjęte normy postępowania.

fragola
Posty: 395
Rejestracja: 2013-08-31, 13:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski

Re: 1000,- zł netto na etat dodatkowo

Postautor: fragola » 2019-03-17, 17:28

Tak, te szkoleniowe konferencje oprócz tego, że mają służyć udowodnieniu, że siedzi się 40 godzin tygodniowo to często pochłaniają jeszcze pieniądze z budżetu. U nas pierwszą rzeczą, za którą się zabrano w związku z reformą to regulamin oceny pracy nauczyciela. To dla dyrekcji było najważniejsze. Nieważne inne sprawy: jakie przedmioty w zakresie rozszerzonym, jakie do wyboru. Pupilki dyrekcji wygenerowały opasły regulamin, do tego było 2 spotkania po 5 godzin, zatwierdzone jeszcze w sierpniu.
Nie oszukujmy się, wielu nauczycieli korzysta z gotowych testów, sprawdzianów, kompletnie nie dostosowując do poziomu klasy. Nie poświęca czasu na samokształcenie.
Wielu polonistów ma wręcz żadne pojęcie o współczesnej literaturze i sztuce. Wielu uczy z błędami np. tego, że nie odmienia się nazwisk.
Zarabiamy marnie, ale w szkolnictwie jest więcej do naprawienia.

Awatar użytkownika
Ritter von Rodewald
Posty: 240
Rejestracja: 2017-06-17, 15:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język niemiecki
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: 1000,- zł netto na etat dodatkowo

Postautor: Ritter von Rodewald » 2019-03-17, 17:49

Piękna, rzeczowa wypowiedź. 100% poparcia.
Na powodzenie w osiągnięciu zakładanego celu wpływa wiele czynników, takich jak: osobowość odbiorców, ich wiedza o świecie, kontekst sytuacyjny bądź przyjęte normy postępowania.

koma
Posty: 2507
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: 1000,- zł netto na etat dodatkowo

Postautor: koma » 2019-03-17, 19:51

fragola pisze:Tak, te szkoleniowe konferencje oprócz tego, że mają służyć udowodnieniu, że siedzi się 40 godzin tygodniowo to często pochłaniają jeszcze pieniądze z budżetu

No to zdecyduj się - nauczyciele poświęcają czas na samoksztalcenie czy też nie? ;)

fragola pisze:U nas pierwszą rzeczą, za którą się zabrano w związku z reformą to regulamin oceny pracy nauczyciela. To dla dyrekcji było najważniejsze.
Owszem, bo był termin, podany przez MEN, a poza tym wielu nauczycieli chciało poddać sie ocenie, aby skrocić sobie oczekiwanie na rozpoczęcie stażu, ktory Zalewska mocno wydłużyła.

fragola pisze: Pupilki dyrekcji wygenerowały opasły regulamin, do tego było 2 spotkania po 5 godzin, zatwierdzone jeszcze w sierpniu.

Trzeba bylo zglosić sie do tej głupiej roboity, zwlaszcza że w większości szkoł odbywała sie w czasie wakacji. Nazywanie ludzi, ktorzy zostali powołani do tej durnej pracy "pupilkami dyrekcji" jest niepoważne... Może dyrekcja po prostu wzięła takie osoby, które gwrantowaly wykonanie tej niełatwej pracy, na dodatek gdy inni mieli urlop. Jak sie szybko okazalo, Zalewska zmienila przepisy, wycofała sie z tych regulaminów pod presją i cała robota poszła do kosza.

Matshow
Posty: 103
Rejestracja: 2016-08-16, 20:37
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: 1000,- zł netto na etat dodatkowo

Postautor: Matshow » 2019-03-17, 19:59

Witam
Nie czytałem wszystkiego nie wiem czy ktoś ujawnił swoje zarobki. Proszę miesięcznie brutto:
3483 wynagrodzenie zasadnicze ustalone minimalne wg tabeli MEN dla nauczyciela dyplomowanego (studia magisterskie, staż, kontrakt, mianowanie, studia podyplomowe na 2 kierunkach, dyplomowanie, studia podyplomowe zarządzania, wszystko za zupełną darmochę, nic nie trzeba było robić, przyszło jak wiosna, należało się jak psu buda, prawda?)
697 wysługa 20%, bo pracuję już ponad 20 lat w szkole i jest mi głupio, że mam za to dodatek do wynagrodzenia, kto to wymyślił na Boga
254 dodatek motywacyjny za to, że poświęcam czas na zadania dodatkowe, dobrze pracuję, jestem kreatywny, dbam o wizerunek medialny szkoły, prowadzę BIP, WWW, media społecznościowe, piszę wnioski o finansowanie projektów edukacyjnych, jeżdżę na wycieczki nie rzadko trwające dłużej, niż ustalony grafik pracy, przychodzę wcześniej, by się zorganizować i wychodzę później, bo zawsze jest jakaś sprawa, bo ktoś się pokłócił, bo rodzic przyszedł, musiałem poczekać na tego rodzica, bo on do 15 pracuje, a ja nie mam tabliczki interesanci przyjmowani są od-do, jakby tak zliczyć w szkole jestem etat KP, jak KN określa. Czasem pracuję kilka dni w tygodniu w domu, przygotowuję materiały do lekcji, sprawdzam prace dzieci, zastanawiam się, dlaczego nie wszystkim idzie dobrze, gdzie popełniam błąd, co mam poprawić, od sztampy się nie da, ale to chyba mój obowiązek, więc heloł, za co ćwierć tysiąca?
65 wychowawstwo, za przygotowanie i prowadzenie dokumentacji uczniowskiej, lekcyjnej, zebrania z rodzicami, sprawozdania wychowawcy, klasyfikację, promocję, opinie, świadectwa, egzaminy poprawkowe moich uczniów, raz w miesiącu kupię sobie zapas papieru ksero, długopisy, resztę przehulam, a co kurna
Łącznie mam 4499 wynagrodzenia brutto, co na "rękę", o zgrozo z góry, daje 3205,78.
Jak się uda, że kogoś cholera zmognie, to i parę zastępstw wpadnie, ale towarzystwo jakoś odporne.
Kurde, zapomniałbym, mam urlop, z którego mam czelność korzystać, dodatek urlopowy na 1/3 domku nad morzem i 13-tkę, z którą chodzę i pytam, ile kosztuje Pałac Kultury w Wawie.
Dobrze, że sobie przypomniałem. Wymagania: wykształcenie wyższe magisterskie, gotowość do poszerzania swoich kompetencji, umiejętność ewaluacji własnego warsztatu pracy, dyspozycyjność, wysoka kultura osobista, nienaganny wygląd, biegła znajomość obsługi komputera, pakietu biurowego, platform edukacyjnych, znajomość przepisów prawa oświatowego, rodzinnego, umiejętność redagowania pism urzędowych, o czymś zapomniałem, sorry.
Ale OK, jestem zadowolony, bo mi dzieci i rodzice mówią w sklepie po imieniu dzień dobry, a czasem po zebraniu ktoś nieostrożnie palnie "Ja to mam w domu dwoje, a pan tu z nimi ... współczuję".
Pozdrawiam Pana Prezesa, Pana Premiera, Panią Minister, Pana Prezydenta, Panów Przewodniczących wszystkich związków, partnerskich też, pozdrawiam serdecznie wszystkich wierszem, w którym autor grzecznie, ale stanowczo uprasza liczne zastępy bliźnich, aby go w [J. Tuwim]

fragola
Posty: 395
Rejestracja: 2013-08-31, 13:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski

Re: 1000,- zł netto na etat dodatkowo

Postautor: fragola » 2019-03-17, 21:13

koma pisze:

No to zdecyduj się - nauczyciele poświęcają czas na samoksztalcenie czy też nie? ;)

Uczestniczenie w durnych konferencjach "szkoleniowych" to nie samokształcenie.

koma pisze:

Owszem, bo był termin, podany przez MEN, a poza tym wielu nauczycieli chciało poddać sie ocenie, aby skrocić sobie oczekiwanie na rozpoczęcie stażu, ktory Zalewska mocno wydłużyła.
Trzeba bylo zglosić sie do tej głupiej roboity, zwlaszcza że w większości szkoł odbywała sie w czasie wakacji. Nazywanie ludzi, ktorzy zostali powołani do tej durnej pracy "pupilkami dyrekcji" jest niepoważne... Może dyrekcja po prostu wzięła takie osoby, które gwrantowaly wykonanie tej niełatwej pracy, na dodatek gdy inni mieli urlop. Jak sie szybko okazalo, Zalewska zmienila przepisy, wycofała sie z tych regulaminów pod presją i cała robota poszła do kosza.[/quote]

No cóż robota głupiego, nie wiem dlaczego miałabym się zgłosić. Nawet gdybym, to dyrekcja wyznaczyła pupilki i nawet nie wiedziałam, że takie cuda się tworzą.

ignus
Posty: 5
Rejestracja: 2019-03-17, 22:32
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Chemia
Lokalizacja: wielkopolskie

Re: 1000,- zł netto na etat dodatkowo

Postautor: ignus » 2019-03-17, 23:05

A co jak by zacząć formę strajku - na początek lekcji Nauczyciel zbiera od każdego po 10 zł ? :D Nie ma pełnej kwoty to ja piję kawę.

ignus
Posty: 5
Rejestracja: 2019-03-17, 22:32
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Chemia
Lokalizacja: wielkopolskie

Re: 1000,- zł netto na etat dodatkowo

Postautor: ignus » 2019-03-17, 23:16

Ritter von Rodewald pisze:Państwo ma forsy mnóstwo, tak mówi premier, chyba, że nie jest to prawdą. :wink:


Skoro Państwo ma dług 1 057 699 400 784 zł (ponad Bilion) co do dokładnej kwoty nie przywiązywać uwagi gdyż przyrasta w tempie ~1 000 zł na sekundę - czyli tyle ile domagacie się podwyżki...

Łosoś
Posty: 591
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: 1000,- zł netto na etat dodatkowo

Postautor: Łosoś » 2019-03-18, 08:18

Nie oszukujmy się, wielu nauczycieli korzysta z gotowych testów, sprawdzianów, kompletnie nie dostosowując do poziomu klasy. Nie poświęca czasu na samokształcenie.
Wielu polonistów ma wręcz żadne pojęcie o współczesnej literaturze i sztuce. Wielu uczy z błędami np. tego, że nie odmienia się nazwisk.


Święta prawda. Tyle, że...SKĄD WZIĄĆ CZAS NA SAMOKSZTAŁCENIE i....pieniądze na to???


Pacując w szkole mam wrażenie, że uczestniczę w jakimś durnym wyścigu. Nie wiem co prawda, dokąd biegnę,ani w którym kierunku jest meta, ale cały czas ktoś mnie batem pogania i woła "szybciej!".


Marzę o tym, żeby się zatrzymać, zwolnić chociaż. Żeby mieć czas na owo samokształcenie. Pojechać do teatru. Obejrzeć jakiś ambitny film, przeczytać książkę- i mieć chwilę refleksji. Pojechać na szkolenie o współczesnej sztuce i literaturze (tyle, że nie ma specjalistów, którzy by takie szkolenia prowadzili, łatwiej ściągnąć z internetu bzdety o kreatywności i cyberprzemocy, niż przygotować NAPRAWDĘ PORZĄDNE szkolenie i wykazać się PRAWDZIWĄ WIEDZĄ I KOMPETENCJAMI). Zazdroszczę nauczycielom akademickim, którym daje się na to czas (ile wynosi ich pensum...?). Od nas wymaga się, abyśmy byli wychowawcami, nauczycielami, opiekunami, pracownikami biura podróży, menadżerami, analitykami, badaczami, psychoterapeutami, ale nie daje się na to ani warunków, ani czasu, ani nawet za to....nie płaci!


Wróć do „Pogaduszki”