1000,- zł netto na etat dodatkowo

tu rozmawiamy o wszystkim czasami poważnie, czasami z przymrużeniem oka

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

fragola
Posty: 395
Rejestracja: 2013-08-31, 13:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski

Re: 1000,- zł netto na etat dodatkowo

Postautor: fragola » 2019-03-20, 20:57

Tak, uważam, że najwięcej protestom szkodzą tacy ludzie jak Ty. Ty też wypowiadasz się politycznie.

koma
Posty: 2507
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: 1000,- zł netto na etat dodatkowo

Postautor: koma » 2019-03-20, 21:02

Widzisz...jeśli mamy odmienne poglądy, to trudno.
Jeśli podoba Ci się atak na protestujących nauczycieli, to sprawa twojej moralności nauczycielskiej.

Podejmij decyzję... jesteś z nauczycielami protestującymi czy przeciw nim, razem z vkimś, kto ich obraża w niewybredny sposob.

epilot
Posty: 119
Rejestracja: 2010-08-18, 13:01
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne

Re: 1000,- zł netto na etat dodatkowo

Postautor: epilot » 2019-03-21, 11:37

koma pisze:Chyba za dużo sluchasz propagandowych mediów.

Jasne.
Money.pl należące do wp.pl - czyli propagandowe media. :crazy:

fragola, pozdrowienia dla Ciebie. :)

Aby dalej nie przynudzać, bo każdy ma swoje zdanie w sprawie strajku, w moim przekonaniu nic z tego nie będzie.
Widzę jednak szansę na stopniowy wzrost wynagrodzeń, tak jak było do tej pory.

Dziś, najpóźniej jutro w referendum, w którym biorę udział, oddaję głos na "NIE".

Ritter von Rodewald pisze:Podobnie z nagrodami. Każdy ma nagrodę co 3 lata.

Pojechałeś teraz. :shock:

fragola
Posty: 395
Rejestracja: 2013-08-31, 13:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski

Re: 1000,- zł netto na etat dodatkowo

Postautor: fragola » 2019-03-21, 11:45

W ramach solidarności zawodowej popieram protest, co nie przeszkadza mi widzieć sporo racji w krytyce nauczycieli.
W każdym zawodzie są czarne owce, osoby, które nie powinny w nim pracować, ale wśród nauczycieli to naprawdę spora grupa. Ludzie, u których szwankuje merytoryka, metodyka i moralność.
Spora część wytworzyła dokumentację do awansu, ściągając ją z internetu.
W elitarnych liceach w dużych miastach sukces maturalny jest sukcesem korepetytorów.
W 1 klasie szkoły średniej uczniowie nieustająco proszą, by sprawdzian ocenić na lekcji, bo "w gimnazjum pani tak robiła, a my cicho posiedzimy". Dziwią się, że tak nie robię, dopiero pod koniec 1 klasy się przyzwyczajają.
Nauczyciele "drugiego obcego języka" tak uczą, że po kilku latach uczeń nie potrafi nawet przeczytać nazwiska niemieckiego/francuskiego. No, ale jeśli nie ma egzaminu z tego przedmiotu to po co uczyć.
U nas też nauczyciele drugiego języka próbują zniechęcić do wybrania go na maturze, podobnie jest z przedmiotem w zakresie rozszerzonym- zero odpowiedzialności, fikcja nauczania.
Płatne zastępstwa też traktowane są bardziej jako opieka nad uczniami.
Ilu polskich nauczycieli (oczywiście poza nauczycielami języka obcego) zna jakiś obcy język?

Łosoś
Posty: 591
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: 1000,- zł netto na etat dodatkowo

Postautor: Łosoś » 2019-03-21, 12:14

Tak, tak też bywa, jak napisała Fragola.
Biję się w piersi:
- zdarzało mi się opiekować uczniami, a nie ich uczyć podczas zastępstwa. Szczególnie, jak się dowiadywałam o zastępstwie na ostatnią chwilę, a poprzedniego dnia miałam szkolenie do 19.00.
-Tak, zdarzało mi się sprawdzać proste sprawdziany podczas lekcji. Jedynie jednak wtedy, kiedy dzieci pisały inny test. Nigdy podczas prowadzenia lekcji.
- Tak, popełniam czasem tzw. "luźne lekcje". Niewiele, i zawsze wtedy, kiedy widzę, że nauka w danym dniu naprawdę mija się z celem (bo np. dzieci miały apel, potem przyszła pani pielęgniarka, następnie pan roznoszący literaturę do sprzedania i na koniec pani z prośbą, żeby trzech silniejszych chłopców pomogło jej przenieść mapy do klasy).
- Tak, posiłkowałam się czasem Internetem, kiedy kompletowałam dokumenty na staż. Miałam albowiem głębokie uczucie bezsensowności mojej pracy i strasznie mnie denerwowała tak idiotyczna, nikomu niepotrzebna bazgranina, której i tak nikt nie przeczyta (chyba, że każecie mi wierzyć,że komisja w cudowny sposób ogarnie moją teczkę w pięć minut-bo tyle jej zajęło jej "oglądanie").
Co do języków obcych- zapisałam się na kurs, ale musiałam z niego zrezygnować, ponieważ ilość niezapowiedzianych wcześniej rad szkoleniowych odbywała się najczęściej w godzinach mojego kursu. Płaciłam, ale nie mogłam skorzystać.
Po drugie, na studiach pedagogicznych język obcy traktowany jest po macoszemu. Nie wymaga się od studentów znajomości języka obcego, a przepis mówiący o tym,że egzamin trzeba zdać na poziom advanced to jedna wielka fikcja.
Po trzecie- nauczyciel, nawet jeśli chciałby ambitnie się języka obcego nauczyć, zarabia na tyle mało, że żal mu wydawać kasę na drogie kursy.

Zamiast organizować w szkołach durnowate szkolenia o niczym,może warto by było zorganizować darmowe (dla nauczycieli) kursy językowe? Więcej z tego byłoby korzyści i mniej zmarnowanego czasu. No i lepiej wydane pieniądze przez gminy.

fragola
Posty: 395
Rejestracja: 2013-08-31, 13:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski

Re: 1000,- zł netto na etat dodatkowo

Postautor: fragola » 2019-03-21, 13:07

Łosoś to jest naprawdę przesada zrzucanie wszystkiego na brak pieniędzy i czasu.
Naprawdę tak trudno mieć przygotowane w zanadrzu 2-3 lekcje na ewentualne zastępstwa? Takie które wpiszą się w przedmiot i będą przydatne?
Masa polskich nauczycieli zachowuje się jakby układali panele w domach. Są to ludzi bardzo prości, którzy dostali się do zawodu przypadkowo, z selekcji negatywnej. Dlaczego jest to temat tabu?
Sądzę, że podwyżki nie przeznaczą na poszerzanie horyzontów tylko na zakup lepszego lub kolejnego samochodu.
Postaram się bluzgi na mnie znieść z godnością.

I jeszcze wpis kostuha z portalu gazeta .pl
Żeby zobaczyć ile zarabia nauczyciel, zgłoście się do swojej gminy i ładnie wam pokażą wydatki na pensje nauczyciela-bo muszą to zrobić.
Co do samego protestu -nigdy nie poprę strajku który dalej będzie betonował środowisko i będzie trzymał miernoty w zawodzie kosztem dzieci i tych wybitnych pedagogów którzy odnoszą sukcesy, strajku który zarżnie budżety małych gmin wiejskich.
Zobaczcie sobie jakie absurdy wprowadza karta nauczyciela
Przeanalizujmy sobie sytuację dwóch nauczycielek Barbary K. oraz Grażyny C.
1. Miejsce zatrudnienia:
To samo: Liceum imienia słynnego kompozytora w Mieście Powiatowym
2. Staż pracy.
Taki sam 21 lat.
3. Stopień awansu zawodowego
Taki sam – nauczyciel dyplomowany.
4. Przedmiot nauczania
Taki sam- fizyka!
5. Progi punktowe dla uczniów przyjętych do tego samego liceum?
Identyczne!
6. Liczebność klas?
Taka sama.
7. Odsetek uczniów korzystających z korepetycji
Barbara K. 40%
Grażyna C. 0%
8. Odsetek uczniów przystępujących do matury z przedmiotu nauczania jako średnia z ostatnich 15 lat.
Barbara K. 2%
Grażyna C. 38%
9. Średni wynik matur?
Barbara K. 25%, zdawalność 30%
Grażyna C. 82%, zdawalność 100%
10 Liczba uczniów w finale Olimpiady Fizycznej w ostatnich 15 latach?
Barbara K. – 0
Grażyna C – 9
11 Średnie miesięczne wynagrodzenie
Barbara K. 5600 brutto
Grażyna C. 5600 brutto

W zawodzie nauczyciela zbyt wiele jest czarnych owiec, karta nauczyciela chroni im tyłki miernotom odbierającym całym pokoleniom dzieci perspektywy zawodowe i szanse na lepszą przyszłość.
Trzeba wprowadzić ogólnopolskie egzaminy z każdego przedmiotu, monitorowanie różnic i postępów w kształceniu i na tej podstawie wypracować system oceny pracy nauczycieli. Wtedy możemy zacząć nagradzać najlepszych o obiektywne kryteria a nie poprzez koneksje z dyrektorem czy wójtem.
Edukacja potrzebuje zmian, nauczyciele potrzebują zmian i karta nauczyciela szkodzi tym najlepszym nauczycielom i dzieciom. Zdajmy sobie z tego sprawę.

Łosoś
Posty: 591
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: 1000,- zł netto na etat dodatkowo

Postautor: Łosoś » 2019-03-21, 14:32

Ale zdaję sobie sprawę z tego, że leserów w naszym zawodzie nie brakuje.Jak i w każdym innym.
Ogólnie rzecz biorąc ocenianie pracy nauczyciela po wynikach to jakieś nieporozumienie. Np. uczniowie nauczycieli wiejskich na ogół osiągają słabsze wyniki w nauce. Czy to jest wina nauczycieli, skoro tak się dzieje w skali całego kraju?
Co do Grażyny i Barbary- skoro są tak znaczące różnice w osiągnięciach- zakładam, że klasy, które uczą, prezentują zbliżony poziom intelektualny- to od tego są dodatki motywacyjne, żeby wyróżnić pracowitą Grażynę. Ale tak duże różnice w osiąganych wynikach pomiędzy nauczycielami tego samego przedmiotu i w tej samej szkole,należą, myślę, do wyjątków. Pracowałam w wielu szkołach i nigdzie się z tak drastycznymi różnicami nie spotkałam.
5600 zł brutto? Gdzie się tyle zarabia za etat? Jejku, nie wiedziałam, że aż tyle od tj sumy brutto się nam zabiera. Toż za etat nauczyciel na rękę (wliczając skromne dodatki) może 3000 zł (w porywach do 3200,jeśli gmina bogatsza)dostanie.

Łosoś to jest naprawdę przesada zrzucanie wszystkiego na brak pieniędzy i czasu.


Zrzucanie całej winy na miernych nauczycieli to też przesada. A brak czasu i brak pieniędzy to obiektywny opis rzeczywistości nauczyciela, który prowadzi takie przedmioty jak język polski, matematyka,języki obce i ogólnie rzecz biorąc- egzaminowane.Może wuefiści i katecheci mają mniej pracy w domu, no i ci, którzy nie mają wychowawstwa. Muzyków i plastyków pomijam, bo teraz rzadko kiedy ktoś ma etat z michałków, raczej te michałki prowadzi dodatkowo.

fragola
Posty: 395
Rejestracja: 2013-08-31, 13:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski

Re: 1000,- zł netto na etat dodatkowo

Postautor: fragola » 2019-03-21, 14:51

Nie, nie zrzucam całej winy na miernych nauczycieli. Skąd takie wnioski?? Przecież pisałam, że popieram protest. Pensum 18 godzin też zakłada zaangażowanie w pracę, a nie odsiedzenie.

fragola
Posty: 395
Rejestracja: 2013-08-31, 13:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski

Re: 1000,- zł netto na etat dodatkowo

Postautor: fragola » 2019-03-21, 14:54

Łosoś pisze:Ale zdaję sobie sprawę z tego, że leserów w naszym zawodzie nie brakuje.Jak i w każdym innym.
Ogólnie rzecz biorąc ocenianie pracy nauczyciela po wynikach to jakieś nieporozumienie. Np. uczniowie nauczycieli wiejskich na ogół osiągają słabsze wyniki w nauce. Czy to jest wina nauczycieli, skoro tak się dzieje w skali całego kraju?
Co do Grażyny i Barbary- skoro są tak znaczące różnice w osiągnięciach- zakładam, że klasy, które uczą, prezentują zbliżony poziom intelektualny- to od tego są dodatki motywacyjne, żeby wyróżnić pracowitą Grażynę. Ale tak duże różnice w osiąganych wynikach pomiędzy nauczycielami tego samego przedmiotu i w tej samej szkole,należą, myślę, do wyjątków. Pracowałam w wielu szkołach i nigdzie się z tak drastycznymi różnicami nie spotkałam.
5600 zł brutto? Gdzie się tyle zarabia za etat? Jejku, nie wiedziałam, że aż tyle od tj sumy brutto się nam zabiera. Toż za etat nauczyciel na rękę (wliczając skromne dodatki) może 3000 zł (w porywach do 3200,jeśli gmina bogatsza)dostanie.

Łosoś to jest naprawdę przesada zrzucanie wszystkiego na brak pieniędzy i czasu.


Zrzucanie całej winy na miernych nauczycieli to też przesada. A brak czasu i brak pieniędzy to obiektywny opis rzeczywistości nauczyciela, który prowadzi takie przedmioty jak język polski, matematyka,języki obce i ogólnie rzecz biorąc- egzaminowane.Może wuefiści i katecheci mają mniej pracy w domu, no i ci, którzy nie mają wychowawstwa. Muzyków i plastyków pomijam, bo teraz rzadko kiedy ktoś ma etat z michałków, raczej te michałki prowadzi dodatkowo.


Łosoś to jest kwota brutto, nie pogrążaj się.
Nauczyciel dyplomowany, po ponad 20 latach i z motywacyjnym 6% dostaje za etat netto 3124. Brutto 4388. Ta kwota nie uwzględnia godzin nadliczbowych. To jest tylko kwota netto za pensum zatem przy godzinach nadliczbowych czy kilku godzinach ponad pensum te 5600 brutto jak najbardziej realne i częste szczególnie w przypadku nauczycieli przedmiotów poszukiwanych. U nas jest wakat.
Cóż to za określenie michałki? Ubolewam, że do szkoły średniej przychodzą osoby, które mimo programu z muzyki i plastyki czy zajęć artystycznych w szkole podstawowej czy gimnazjum tego programu nie realizowały. Podobnie jest z wiedzą o kulturze w szkole średniej.
To nie system traktuje po macoszemu te przedmioty tylko nauczyciele.
Muzyka i plastyka jest od tego roku postawiona na równi z filozofią w szkole średniej.

Łosoś
Posty: 591
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: 1000,- zł netto na etat dodatkowo

Postautor: Łosoś » 2019-03-21, 17:24

Łosoś to jest kwota brutto, nie pogrążaj się.


No przecież wiem. :D Ale teraz nagle piszesz o 4388 brutto. No, chyba że imć Grażyna i Barbara nadgodziny mają.

Muzyka i plastyka jest od tego roku postawiona na równi z filozofią w szkole średniej.
:lol:

Łojej. Na równi. Jedna godzinka w klasie pierwszej.

W sp- po jednej godzince od klasy 4 do 7. A jak trzeba zrobić apel, dzieci podebrać na coś z lekcji, to tylko z muzyki, plastyki, techniki,ewentualnie w-fu...nie? Bo to takie "michałki".
Ubolewam nad tym razem z Tobą, ale tak to niestety wygląda. Panie w 1-3 nie realizują "michałków", bo lecą z "ważniejszym" materiałem. A nauczyciel "michałków" w sp to najczęściej ktoś p podyplomówce, kto nawet nie umie grać na instrumencie. To jak on ma program realizować, jak on prostych nut z podręcznika nie przeczyta :roll:

To nie system traktuje po macoszemu te przedmioty tylko nauczyciele.


Nie, no jasne. Tylko nauczyciele. I dlatego poobcinano godziny z wszelkich takich artystycznych zajęć, wyrzucono je ze szkół średnich, powymyślano podylomówki z muzyki (ciekawe, że anglistów nie da się wyprodukować w podyplomówce, a muzyka...można!).No system absolutnie nie, system ma w poważaniu zajęcia artystyczne :jupi: :jupi: :jupi:

fragola
Posty: 395
Rejestracja: 2013-08-31, 13:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski

Re: 1000,- zł netto na etat dodatkowo

Postautor: fragola » 2019-03-21, 18:16

Łosoś, mijasz się z prawdą. Ponad 30 lat temu owszem była muzyka czy plastyka w szkole średniej, ale też w wymiarze 1 godziny( do wyboru albo plastyka albo muzyka).
Nikt teraz nie obciął, wręcz przeciwnie, pojawiła się znowu po wielu latach. I tak, na równi z filozofią. Dyrekcja może wybrać przedmiot. U nas nie ma nikogo z uprawnieniami do jakiegokolwiek. I ktoś zrobi uprawnienia do filozofii.
Po Twoich wpisach nie chciałabym kogoś takiego jak Ty. Chyba przeceniasz się . System nie ma w poważaniu zajęć artystycznych, to nauczyciele robią z tego "michałki", boć przecież z tego nie ma egzaminów.
Nie piszę nagle o 4388 tylko Ty ni z gruszki ni z pietruszki piszesz o 3000, a w tekście była mowa o brutto.I "imć Grażyna czy Bożena"ucząc fizyki w liceum bez problemu te 5600 BRUTTO mają z nadgodzinami.

Łosoś
Posty: 591
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: 1000,- zł netto na etat dodatkowo

Postautor: Łosoś » 2019-03-21, 19:11

Do 1994 roku były dwie muzyki w szkole podstawowej od klasy 4 do 8 włącznie. I muzyka w szkole średniej do klasy 3 włącznie. W liceum (ja jeszcze miałam muzykę w liceum aż do trzeciej klasy! A w szkole był porządny chór i zespół instrumentalny).
Potem zabrano muzykę w liceum- zostawiono jedną godzinę w klasie pierwszej.Żeby ostatecznie całkiem ją zlikwidować.
A potem już zlikwidowano praktycznie muzykę w sp (jedna godzinka w tygodniu to jest nic!), w gimnazjum podzielono ją z plastyką (fikcja zwana zajęciami artystycznymi).
Był też czas (po 2000 roku), że nauczyciele prowadzili tzw. sztukę (potworek powstały po połączeniu muzyki i plastyki), na szczęście chyba po dwóch latach z tego zrezygnowano.

te 5600 BRUTTO mają z nadgodzinami


No...i o co Ci chodzi? Zgadza się. Po prostu nie zaznaczyłaś, że z nadgodzinami, a ja pomyślałam, że tyle wyrabiają za etat i zdziwiłam się, że aż tyle nam zabierają z tego brutto. Na co Ty mi dałaś do zrozumienia, że nierozgarnięta jestem :jupi: Co, szczerze mówiąc, mam w nosie, myśl sobie, co chcesz.

Ja się nie lubię kłócić. Jeśli tak bardzo Ci zależy, żeby mieć rację, to ją sobie miej. Na zdrowie.

fragola
Posty: 395
Rejestracja: 2013-08-31, 13:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski

Re: 1000,- zł netto na etat dodatkowo

Postautor: fragola » 2019-03-21, 19:39

Nie zaznaczyłam, bo po prostu zacytowałam z innego portalu. Tej bitwy o godziny nie rozumiem skoro i tak to, co jest nie traktuje się poważnie. Nie system, sami nauczyciele. Przedmiot: sztuka nie był potworkiem. Tak samo jak zajęcia artystyczne czy wiedza o kulturze. Założenia szczytne, zabili nauczyciele.

Łosoś
Posty: 591
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: 1000,- zł netto na etat dodatkowo

Postautor: Łosoś » 2019-03-21, 21:39

:roll:

fragola
Posty: 395
Rejestracja: 2013-08-31, 13:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski

Re: 1000,- zł netto na etat dodatkowo

Postautor: fragola » 2019-03-22, 16:03

Łosoś nie wiem czemu się dziwisz. Przywołałam wpis z innego portalu, zaznaczyłam to stosując kursywę i przywołując nick osoby wpisującej.
Co było złe w założeniach systemowych odnośnie przedmiotów zajęcia artystyczne czy wiedza o kulturze? To na poziomie szkół "zamordowano", nie traktowano poważnie. Nie jest temu winne PO czy PIS, żaden minister z tej lub innej opcji tylko mentalność nauczycieli/dyrektorów.


Wróć do „Pogaduszki”