Szkoła a zaburzenia psychiczne

tu rozmawiamy o wszystkim czasami poważnie, czasami z przymrużeniem oka

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

kuba11bu

Szkoła a zaburzenia psychiczne

Postautor: kuba11bu » 2019-03-18, 09:17

Witam.
Mam 17 lat.
Od około października zaczeły się omamy słuchowe.Było to około 2 tygodnie po pewnej sytuacji w szkole.W poprzedniej szkole też było kilka takich sytuacji mianowicie były to bójki byłem agresywny.Każdy kto przechodził po korytażu szkolnym obrażał mnie najczęściej były to wyzwiska ,,pedał" ,,ty kur*o" z każdym miesiącem mój stan się pogarszał.Około stycznia 2019 roku pojawiły się omamy wzrokowe.Widziałem jak osoby ze szkoły pokazywały mi środkowy palec,pluli na mnie lub wylewali sok lub jakiś inny płyn.Za każdym razem pytałem kolegów czy tak się stało a oni mówili że nie.Że coś sobie uroiłem.Ale byli dla mnie wyrozumiali.Od około marca mam coś w stylu urojeń pamięciowych(nie wiem jak to się nazywa dokładnie).Polega to na tym,że potrafie pod koniec dnia wyobrazić sobię jakąś sytuacje,najczęściej jest to związane z gmębieniem mnie.Choć to wogóle nie miało miejsca co potwierdzają moji znajomi ja wciąż myśle że taka sytuacja miała miejsce.TE UROJENIA ZANIKAJĄ GDY DŁUŻSZY CZAS NIE CHODZĘ DO SZKOŁY(1-2 tyg.).

Co do mojej sytuacji chciałbym zapytać czy mógłbym nie chodzić do szkoły przez 3 miesiące(do końca roku)Mam 18 w wakacje.Oczywiście powiedział bym o moim problenie dla wychowawczyni i czy potrzwbuję jakiegoś zwolnienia id psychiatry?

Łosoś
Posty: 602
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: Szkoła a zaburzenia psychiczne

Postautor: Łosoś » 2019-03-18, 10:15

Powinieneś skorzystać z porady psychiatry.Tylko on Cię może zdiagnozować i wystawić ewentualne zwolnienie (na trzy miesiące to Ci raczej nie wystawi, musiałbyś chyba iść do szpitala). Nie możesz sobie samowolnie opuszczać szkoły na trzy miesiące.
Z tego, co piszesz (choć specjalistką nie jestem), to raczej żadnych urojeń nie masz. Ale idź do psychiatry, porozmawiaj z nim. Może też psychoterapeuta by Ci się przydał.

Unikanie szkoły to nie najlepszy pomysł na rozwiązywanie swoich problemów. Warto ją ukończyć. W której jesteś klasie? Gdzie się uczysz?

kuba11bu

Re: Szkoła a zaburzenia psychiczne

Postautor: kuba11bu » 2019-03-18, 11:29

Chodzę do psychiatry i do psycholga i mam objawy podobne jak w schizofreni ale nie jest to schizofrenia,ponieważ ustają gdy zrywam kontakt z podłożem wywołującym te zaburzenia.I są to urojenia oraz omamy.Jest to związane z traumą z dzieciństwa(alkochol,przemoc fizyczna a szczególnie psychiczna)A co do szkoły jeszcze to chcem ją żucić co ZALECIŁ MI PSYCHIATRA ORAZ TRENER od kwietnia będę miał dobrze płatną prace

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8182
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Szkoła a zaburzenia psychiczne

Postautor: malgala » 2019-03-18, 11:45

kuba11bu pisze:co do szkoły jeszcze to chcem ją żucić co ZALECIŁ MI PSYCHIATRA ORAZ TRENER

Nie pisz bzdur.
Takiego zalecenia otrzymać nie mogłeś.

kuba11bu pisze:od kwietnia będę miał dobrze płatną prace

I wszystko jasne. Kasa.
A praca dziś jest, jutro jej nie ma.
Do ukończenia 18. lat masz obowiązek nauki.
Jeśli teraz rzucisz szkołę, to bez konsekwencji prawnych i finansowych dla rodziców się nie uda.
Jak skończysz 18 lat będziesz mógł sam decydować.
A co do dobrze płatnej pracy, to chyba ktoś proponuje "pracę na czarno", czyli bez umowy, bez ubezpieczenia, bez składek zusowskich. Formalnie na umowę byłbyś zatrudniony jako młodociany za grosze.

kuba11bu

Re: Szkoła a zaburzenia psychiczne

Postautor: kuba11bu » 2019-03-18, 13:10

Otrzymałem takie zalecenie trener mówił że szkoła negatywnie wpływa na moją formę a lekarz psychiatra mówił że jeśli zerwie się kontakt z tym czynnikiem powodującym omamy i urojenia po jakimś czasie mój stan się poprawi.Szczerze powiedziawszy gdybym jeszcze miał kontynuować naukę do skończenia szkoły to zapewne by mój stan pogorszył się do takiego stopnia że był ym na linach.Wiem że z punktu widzenia innych osób wyglądam na osobę z małym problemem która jest leniwa i rozpieszczona.A TAK NIE JEST.Opisałem tu tylko z gróbsza mój problem.Ale uwierzcie mi że gdybym się rozpisał wiele osób by zmieniło zdanie.

Łosoś
Posty: 602
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: Szkoła a zaburzenia psychiczne

Postautor: Łosoś » 2019-03-18, 13:37

urojenia (łac. delusiones) – zaburzenia treści myślenia polegające na fałszywych przekonaniach, błędnych sądach, odpornych na wszelką argumentację i podtrzymywane mimo obecności dowodów wskazujących na ich nieprawdziwość. Obecne w wielu psychozach, w tym w przebiegu schizofrenii.

Dlatego napisałam, że nie wygląda mi to na urojenia. Może jakaś nerwica. I mam wrażenie (mogę się mylić),że najbardziej zależy Ci na tym, aby urwać się ze szkoły.
Szkołę można zmienić. Skoro masz tak złe relacje z rówieśnikami, to może warto by przemyśleć zmianę szkoły? "Dobrze płatna praca" w Twoim wieku, jak słusznie ktoś zauważył, to praca na chwilę albo na czarno. Musisz myśleć bardziej długofalowo.Co będzie za 10, 20, 30 lat? Przyda Ci się konkretny zawód. Może zapragniesz później się jeszcze kształcić? Nie warto palić za sobą mostów.
Spróbuj zmienić szkołę. Skończyć ją. Wiem, że to kosztuje trochę pracy i samozaparcia, ale warto.
Chodź na terapię. Ona pomaga.
.Szczerze powiedziawszy gdybym jeszcze miał kontynuować naukę do skończenia szkoły to zapewne by mój stan pogorszył się do takiego stopnia że był ym na linach

Tego nie wiesz. Poza tym- dorosłe życie i praca mogą wyglądać jeszcze gorzej. Gdzie wtedy uciekniesz...?

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8182
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Szkoła a zaburzenia psychiczne

Postautor: malgala » 2019-03-18, 13:57

Skoro jest taka sytuacja, to może warto postarać się o nauczanie indywidualne.
Zaświadczenie od psychiatry i badanie w PPP.

Matshow
Posty: 103
Rejestracja: 2016-08-16, 20:37
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Szkoła a zaburzenia psychiczne

Postautor: Matshow » 2019-03-18, 22:27

Z tej wymiany jeden wniosek. Stary, ogarnij się, skończ jakąś szkołę, wyjdź na ludzi, nie szukaj w wiki co można wymyślić, by nie chodzić do budy.
Przypowieść:
Kiedyś przyszedł do mnie uczeń, o którym inni mówili pedał. Zrobił mi kamingałt i powiedział, że się zabije. Mówię mu OK, skoro to jedyne rozwiązanie. Skończyliśmy rozmowę szybciej, niż się zaczęła. Teraz jest szczęśliwym gejem, ma wykształcenie, dobrą pracę, fajnego partnera i niezłe dziary.

kuba11bu

Re: Szkoła a zaburzenia psychiczne

Postautor: kuba11bu » 2019-03-19, 11:31

@łosoś Ty kobieto musisz naprawde mieć coś z głową skoro cytujesz dla mnie termin "urojenia"i chcesz mi chyna weprzeć że nie wiem co to jest i że żadnych urojeń nie mam.
Myślicie że przyjemnie mi jest gdy każda dosłownie każda osoba z mojej szkoły począwszy od przyjaciela kończąc na nauczycielach mówią mi wciąż żeczy których nie ma.Czy nauczyciel oznajmił by dla uvznia że na następnej przerwie dostanie wpierd*l od chłopaków z innej klasy.Pyta się mnie dlaczego ją uderzyłem a reszta szkoły już czeka pod drzwiami i woła mnie na korytaż.Ale wiecie czemu to są urojenia bo słysząc te wszystkie głosy mam słuchawki na uszach i na maxa zgłośniąną muzyke.To są omamy słuchowe ale to że sam hestem pewien że wczoraj zostałem pobity przez kogoś ze szkoły to są urojenia a dlatego że do szkoły ostatnio nie chodzè(tydz.wolnego)To że w tą niedziele śniło mi się że zgwałciłem moją koleżanke i byłem pewny że to zrobiłem a gdy się spotkaliśmy zachowywała się tak jak zawsze była uśmuechnięta itp.Myślicie że łatwo jest gdy wychodzisz ze szkoły wprost mokry od plunięć wylanej kawy na bluze i soku na twarz.Patrząc w lustro po takich akcjach i nie widząc ani milimetra czegoś co prxypominało by kawe sok i tym podobne.Myślicie że łatwo mi jest gdy przewracasz się na korytażu bo podstawiają mi nogi.Myślicie że fajnie jest jak ktoś woła cię na ustawke a gdy ty gotowy do walki nabuzowany pełny złości wychodzisz na korytaż a tam zupełnie nikogo nie ma.I PROSZĘ NIE PISAĆ TAKICH BZDUR TYPU OGARNIJ SIĘ ALBO ŻE TO NIE SĄ UROJENIA.Gdybyście sami przechodzili przez to co ja lub chociaż w minimalnym stopmniu napewno nie pomyślwliscie żeby takie rzeczy piasać.

koma
Posty: 2509
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: Szkoła a zaburzenia psychiczne

Postautor: koma » 2019-03-19, 11:58

Kuba...nieładnie...na razie to nie my mamy tu coś z glową.
Zrozum, że ŻADEN !!! lekarz nie mogł zalecić Ci zerwania ze szkołą z prosteo powodu - bo w Polsce jest ustawowy obowiązek nauki do 18 roku życia i raczej wszyscy psychiatrzy dziecięcy o tym wiedzą.
Po drugie - każdy lekarz psychiatra wie, że w sytuacji, gdy uczeń ma zaburzenia podobne do Twoich ( + fobia szkolna), to daje skierowanie na nauczanie indywidualne.
Jednym slowem - jesteś malo przekonujący w tym, co piszesz...

Nie możesz na razie przerwać szkoły.
Idź do lekarza i poproś o skierowanie na nauczanie indywidualne (nauczyciele wtedy przychodzą do domu, do szkoly nie będziesz chodził).

oramge
Posty: 425
Rejestracja: 2013-11-22, 19:49
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski

Re: Szkoła a zaburzenia psychiczne

Postautor: oramge » 2019-03-19, 15:57

Wczoraj przeczytałam wpisy w w/w wątku i coś oderwało mnie od komputera i nie wpisałam tego co myślałam. Teraz jestem pewna, to zwykła prowokacja, jak dotąd nigdy się nie pomyliłam stawiając taką tezę. Teraz też jestem pewna.

kuba11bu

Re: Szkoła a zaburzenia psychiczne

Postautor: kuba11bu » 2019-03-19, 16:46

Nie rozumiem

Łosoś
Posty: 602
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: Szkoła a zaburzenia psychiczne

Postautor: Łosoś » 2019-03-19, 17:29

Myślicie że przyjemnie mi jest gdy każda dosłownie każda osoba z mojej szkoły począwszy od przyjaciela kończąc na nauczycielach mówią mi wciąż żeczy których nie ma

To skąd wiesz, że je masz? Znam schizofreników. Nie mówią, jak Ty. Jesteś w remisji?

sam hestem pewien że wczoraj zostałem pobity przez kogoś ze szkoły to są urojenia a dlatego że do szkoły ostatnio nie chodzè


To jesteś pewien, że to nie może być prawda czy jednak masz urojenia? Bo wiesz, zaprzeczasz sam sobie...Ktoś, kto ma urojenia nie zdaje sobie sprawy z tego, że je ma. Nie jest z Tobą tak źle, skoro wciąż odróżniasz fakty od tej chorej fikcji.

Myślę, że przede wszystkim powinieneś przestać słuchać tej głośnej muzyki. Po drugie- skończ z grami, horrorami i innymi tego typu głupstwami (wyobrażanie sobie, że gwałcisz koleżankę nie bierze się znikąd. Porno też odradzam). Zmień środowisko. I zacznij się uczyć, bo widzę, że masz ogromne problemy z czytaniem ze zrozumieniem i poprawną pisownią.

A jeśli rzeczywiście masz urojenia (zastanawiam się, czy naprawdę je masz, ale podkreślałam- specjalistą nie jestem i mogę się mylić), to powinieneś zacząć się LECZYĆ. Leki, psychoterapia. Może hospitalizacja, nie wiem (jeśli zagrażasz sobie lub/i innym).
Zachęcam Cię do szukania profesjonalnej pomocy.

W pierwszym poście głównie akcentowałeś chęć ucieczki ze szkoły. W tym Cię nie wesprę. Uważam, że powinieneś szkołę ukończyć.

I trochę szacunku. Nawet zdenerwowanie nie upoważnia nas do obrażania innych.

kuba11bu

Re: Szkoła a zaburzenia psychiczne

Postautor: kuba11bu » 2019-03-19, 18:28

To są urojenia ponieważ ja zdaje sobie sprawe że sytuacje które się dzieją są prawdziwe dopiero po około tygodniu stwierdzam że były to urojenia.Jak mam odnosić się z szacunkiem do osoby która chce mi wmówić że nie mam urojeń.I czemu piszesz mi żebym zaprzestał żeczy których nie robie.Nie znasz mnie kobieto to śkończ te bezsensowne pisanie,bo widzę że wciąż masz mnie za kogoś bez problemu albo z małym problemem,który chce się tylko urwać ze szkoły.A co do tego że szkoła nauczy mnie poprawnej pisowni itp.świadczy o tym że chce się pani wjakiś sposób dowartościować i nadal stać na swoim.Piszę szybko i nie zawsze napiszę poprawnie.

kuba11bu

Re: Szkoła a zaburzenia psychiczne

Postautor: kuba11bu » 2019-03-19, 18:32

@Łosoś
Widzę,że nie czyta pani ze zrozumieniem.Nie wyobraziłem sobię że gwałce koleżanke tylko to był sen.I gdy się obudziłem byłem pewny że tak się stało.Trzeba najpierw dokładnie coś przeczytać i przeanalizować a potem się wypowiadać.


Wróć do „Pogaduszki”