Strajk

tu rozmawiamy o wszystkim czasami poważnie, czasami z przymrużeniem oka

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Awatar użytkownika
sharkinator
Posty: 324
Rejestracja: 2011-09-24, 20:06
Kto: nauczyciel
Przedmiot: geografia, przyroda, wychowanie fizyczne
Lokalizacja: Kraków

Re: Strajk

Postautor: sharkinator » 2019-04-12, 19:27

Niestety osiągnęli swój cel, zaczynamy wymiękać, ile można szarpać się z koniem. Nauczyciele są źli, ale zrezygnowani, ja mam huśtawkę nastrojów, nie mogę uwierzyć w to, że ten piękny zawód jest tak lekceważony przez władzę. Jest mi naprawdę wstyd, że mamy taki rząd.

qjaf
Posty: 366
Rejestracja: 2010-04-09, 11:07
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Historia, Technika, WOS
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Strajk

Postautor: qjaf » 2019-04-12, 19:42

Jakby mialo wygladac to pensum? Przeciez polonista czy matematyk uczy konkretna klase w pelnym wymiarze, wiec trzeba byloby pozmieniac ramowe plany itd. i...podwyzszyc liczbe lekcji dzieciom? He, to obled. No chyba, ze wyrzuciliby religie, ale to przeciez niemozliwe. W ogole zdolnosci negocjacyjne rzadu przejda do historii. Haniebnej.
Matury co najwyzej przesuna, ale pewnie i tak cos "przeglosuja".

Dlaczego strajki nauczycielskie mozna bagatelizowac? Bo nie zdemolujemy stolicy jak kiedys gornicy, bo nie jestesmy halasliwi, a raczej jestesmy fajnym obrazkiem dla opozycyjnych mediow. Pracownikow korporacji strajk pewnie nie interesuje, a reszta budzetowki zamiast skoordynowac dzialania to udaje Greka. Strajk oczywiscie upolityczniono, a pisowskie trole robia swoje. Niemniej uwazam, ze strajk byl niezbedny. To nie jest ostatnie slowo.

Awatar użytkownika
sharkinator
Posty: 324
Rejestracja: 2011-09-24, 20:06
Kto: nauczyciel
Przedmiot: geografia, przyroda, wychowanie fizyczne
Lokalizacja: Kraków

Re: Strajk

Postautor: sharkinator » 2019-04-12, 19:53

Nic nie trzeba zmieniać, polonista zamiast 4 klas, poprowadzi 6. Problem byłby tylko w edukacji wczesnoszkolnej, tych brakujących 6 godzin będzie można uzupełnić jako woźna lub kucharka. Mi wystarczy tylko 5 wiejskich szkół do uzbierania etatu :twisted:

qjaf
Posty: 366
Rejestracja: 2010-04-09, 11:07
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Historia, Technika, WOS
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Strajk

Postautor: qjaf » 2019-04-12, 21:34

czyli niektorzy beda pracowac sila rzeczy ponad etat, a niektorzy w ogole wyleca.

Łosoś
Posty: 601
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: Strajk

Postautor: Łosoś » 2019-04-13, 07:35

W naszych warunkach pensum 24 godziny to praca ponad 40 godzin w tygodniu. Ale kogo to.Jak widzę, ludziom, którzy to wymyślili,wciąż wydaje się, że my mamy "za mało pracy". Teraz pracuję na półtora etatu i naprawdę mam dość. Czekam aż się to skończy. Jeśli miałabym tak cały czas pracować, wykończyłabym się, zdrowie nie wytrzyma.
Po drugie- naprawdę dużo ludzi straciłoby pracę, a organizacja pracy w małych szkołach (np. w wiejskich gminach) to byłby koszmar.
Doprowadzą do tego, że ludzie naprawdę zrezygnują z pracy w szkole. Bo w to, że zwiększą nam pensum , mogę uwierzyć. Ale w to, że dadzą nam te podwyżki- nie. Zapłacą za nadgodziny, które wliczą w etat i nazwą to podwyżką. Jeśli teraz ich 5 tysięcy to tak naprawdę 3 tysiące na rękę, to od tych ośmiu, o których mówią, też trzeba odjąć dwa. Bo to kłamcy są.
Nie cierpię, kiedy ktoś mi zarzuca,że jestem z PO czy w ogóle "kogo ja popieram" ( w sensie- Broniarza). Mam gdzieś politykę. Ja po prostu miałam dość tego, co się dzieje w szkole, stąd mój udział w strajku. Mój protest- przeciwko deformom, przeciwko nadętej biurokracji, przeciwko żenująco niskim pensjom, przeciwko deptaniu nauczycieli, pluciu im w twarz, nagonce medialnej, liczeniu im godzin pracy, przeciwko ocenianiu nas na każdym kroku i zmuszaniu nas do tego, aby udowadniać, że w ogóle pracujemy. MAM DOŚĆ.
Polityka? Każdy rząd miał nas gdzieś. A ten szczególnie.

fragola
Posty: 396
Rejestracja: 2013-08-31, 13:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski

Re: Strajk

Postautor: fragola » 2019-04-13, 12:09

Z pensum coś trzeba zrobić i wprowadzić ewidencjonowanie czasu pracy oraz obciążać równomiernie dodatkowymi niepłatnymi przydziałami w ramach tygodniowego wymiaru czasu pracy.

qjaf
Posty: 366
Rejestracja: 2010-04-09, 11:07
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Historia, Technika, WOS
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Strajk

Postautor: qjaf » 2019-04-13, 13:21

Brzmi to dobrze, ale jak to wykonac w praktye? Wychowawcy z zalozenia maja wiecej roboty i w zwiazku z tym zwykli przedmiotowcy co mieliby robic? Po prostu inaczej dzialac na rzecz szkoly? Co do godziny to sie i tak nie bedzie zgadzac, ale moze jakos sie usredni...

fragola
Posty: 396
Rejestracja: 2013-08-31, 13:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski

Re: Strajk

Postautor: fragola » 2019-04-13, 13:57

Co do godziny nie da się wyliczyć, ale u mnie 3 lata temu kiedy miałam wychowawstwo to dodatek był taki, który "równoważył" 2 godziny pracy jako wychowawca tygodniowo. Ale nie uwzględniał pracy na swoim komputerze, telefonie.

Łosoś
Posty: 601
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: Strajk

Postautor: Łosoś » 2019-04-13, 14:29

Tylko ja się boję, że przy tego typu postulatach nie dadzą nikomu więcej zarabiać, ale zabiorą co niektórym. Wuefiści mają mniej pracy, bo nie sprawdzają testów w domu? Zapłacić im mniej albo dołożyć do pensum za tę samą kwotę. Muzyk, plastyk, technik...? Damy mniej za godzinę (tyle, że taki muzyk i plastyk to każdą imprezę w szkole muszą obskoczyć: oprawa muzyczna i dekoracje. Jak to "wycenić"?).

Nie tędy droga.

I myślę, że bez względu na kombinacje, jakie przy czasie nauczyciela zostaną dokonane, nie będzie sprawiedliwego traktowania w szkole. Czemu? Ze względu na...dyrektorów. Głównie to oni dopuszczają do takich podziałów, jednego obarczając pracą ponad siły, innemu folgując- z różnych względów. W szkołach mamy albo mobbing (kto ma jeszcze karciane- w ramach "dodatkowych statutowych" albo pracuje w wolontariacie?), albo dyrektor lawiruje między ludźmi, bojąc się jednych, wyżywając się na mniej asertywnych. Instytucja zwana szkołą to instytucja non-profit, dlatego dochodzi też m.in. do bezsensownego mnożenia durnej papierologii (szkoły prywatne mają tego mniej- ciekawe, czemu? :P )....

Ech, szkoda słów. Ja nie wierzę już, że będzie dobrze.

qjaf
Posty: 366
Rejestracja: 2010-04-09, 11:07
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Historia, Technika, WOS
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Strajk

Postautor: qjaf » 2019-04-13, 14:42

A kiedy w edukacji bylo dobrze i kiedy panowala sprawiedliwosc, mozna spytac ;)

fragola
Posty: 396
Rejestracja: 2013-08-31, 13:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski

Re: Strajk

Postautor: fragola » 2019-04-13, 16:30

Można spytać.
Przywileje nauczycielskie ciągną się lata całe i należy coś z tym zrobić. Pracuję 24 lata, nie korzystałam z KN. Wielu idzie do tego zawodu, aby z przywilejów korzystać. Siedzieć na zwolnieniach. U nas nauczyciel- "przyjaciel młodzieży" już 3 lata urlopu na poratowanie zdrowia wykorzystał w krótkim czasie.

Łosoś
Posty: 601
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: Strajk

Postautor: Łosoś » 2019-04-13, 22:44

Uczę ponad 20 lat. Nie wiem, o jakie to wielkie przywileje chodzi. O ten nieszczęsny urlop zdrowotny..? Ja znam nauczycieli, którym ten urlop uratował struny głosowe, inaczej groziła im operacja, po której nie mogliby w ogóle pracować. Pewnie ktoś tego nadużywał, ale chyba nie ma takich nauczycieli zbyt dużo. Z moich obserwacji wynika, że taki urlop nauczyciele biorą jak już naprawdę muszą.

Nie odsądzałabym od czci i wiary wszystkich nauczycieli, którzy skorzystali z urlopu dla poratowania zdrowia. Ani nie osądzała ich za szybko. A tym, którzy z goryczą innym go wypominają poradziłabym: "człowieku, idź chociaż na pół roku takiego zwolnienia i odpocznij. Najwyraźniej tego potrzebujesz".

Matshow
Posty: 103
Rejestracja: 2016-08-16, 20:37
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Strajk

Postautor: Matshow » 2019-04-13, 23:33

Łosoś pisze:Czemu rząd nie zaproponuje solidnych podwyżek i pracy osiem godzin dziennie w budynku szkolnym? 4 lekcje dziennie i reszta na inne czynności, po 16.00 do domku i zero pracy. Możliwość brania urlopu w dowolnym momencie, własny cichy kąt do pracy z biurkiem, komputerkiem, dostępem do sieci etc.. w szkole. Skończyłoby się głupie gadanie o 18-godzinnym tygodniu pracy. I ŻADNEGO BRANIA ROBOTY DO DOMU. Czyż nie byłoby to idealne rozwiązanie?
Tak, to jest rozwiązanie, które wyłoży cały system finansowy Państwa. Wyobrażasz sobie teraz laptop dla każdego nauczyciela? Toż 500+ będzie mało, ba 1500+, do tego przebudowa budynków szkolnych, dostosowująca je do stworzenia miejsc pracy pozalekcyjnej dla pracowników pedagogicznych, drukarki, tonery, papier, długopisy. Wiesz ile wtedy kosztowałaby oświata? Takiego obciążenia nie udźwignie żaden budżet, poza domowym budżetem rodzin nauczycielskich.

fragola
Posty: 396
Rejestracja: 2013-08-31, 13:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski

Re: Strajk

Postautor: fragola » 2019-04-14, 10:19

Nie osądzam nikogo, ale przyznasz, że skoro wcale nie chodzi się na zwolnienia lekarskie wykorzystanie w 20 lat 3 rocznych urlopów jest ciekawe. Ja teraz chętnie poszłabym na taki urlop, ale nie dostanę go bo obecna dyrekcja się odwołuje.

Łosoś
Posty: 601
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: Strajk

Postautor: Łosoś » 2019-04-15, 09:03

Nadużycia (jak choćby te związane z urlopem dla poratowania zdrowia) zdarzają się wszędzie. Zamiast ich likwidować (czasem naprawdę są potrzebne) należałoby jakoś je bardziej kontrolować. Zresztą, nawet przy największych kontrolach zawsze się znajdzie paru nieuczciwych, którzy potrafią ominąć przepisy. Świata nie naprawisz. Nigdy nie będzie "sprawiedliwie".

W szkołach lizusy i donosiciele mają się na ogół świetnie i są promowani przez dyrekcję. Same dyrektorki (bo to na ogół kobiety) są bardzo słabe psychicznie, nie umieją zarządzać właściwie zespołem ludzkim. Ulegają różnym presjom, są chwiejne emocjonalnie, niepewne siebie itp..Rodzi to różne patologie. Współczuję i dyrektorom, i nauczycielom im podległym. Młodzi ludzie w ogóle nie są przygotowani do pracy po studiach, wszystkiego tak naprawdę uczą się podczas pierwszych lat pracy. Wchodzą w konflikty, pracują albo za dużo (poświęcają się, za własne pieniądze kupują sprzęt szkolny, co budzi- słusznie zresztą- sprzeciw starszych nauczycieli, którzy po wielu latach pracy mają dość dokładania do szkoły) lub wręcz przeciwnie- są roszczeniowi, nie chce im się nic robić I i wtedy całą pracę za nich wykonują inni, bardziej odpowiedzialni, co też rodzi ich bunt i niezadowolenie). Rady pedagogiczne są podzielona na grupki i podgrupki wzajemnie się zwalczające. Plotkarstwo wręcz kwitnie.

Od nauczycieli ze strony środowiska lokalnego jest takie dziwne oczekiwanie gotowości do poświęceń, do pracy za darmo, w wolontariacie, do dyspozycyjności 24 godziny na dobę. Wciąż dziwi nauczyciel, który domaga się zwrotu kosztów za np. kupione dla szkoły baterie, bloki czy inne pomoce dydaktyczne. No jak to....chce z powrotem 20 zł...? Taki małostkowy jest...? Nie chce za własne pieniądze dzieci na konkurs podrzucić,za kierowcę robić...? Nie chce społecznie na dożynkach popracować...? Odmawia wyjazdu na szkolenie w sobotę...? Nie chce darmo dwie godzinki w tygodniu więcej popracować...? Itd., itp. Ludzie się do tego przyzwyczaili (my przyzwyczailiśmy do tego ludzi) i oni uznali to za pewnik. I nawet nikt już nam za to nie dziękuje, tak to weszło w zakres naszych obowiązków. Ale nasz sprzeciw przeciwko tak naprawdę wykorzystywaniu nas rodzi ich gniew. No bo skoro całymi latami tak mogli, to teraz nagle nie...?!

Kuratoria nie pełnią roli wspomagającej, tylko kontrolującą. Oni są od karania nas, nie pomagania. Od egzaminowania. Od mnożenia szkoleń, tak nielubianych przez nauczycieli.

MEN to chyba jest jakieś ministerstwo dla kosmitów. Bo to na pewno nie jest nasze ministerstwo. Pani Zalewska cieszy się z "sukcesu",, bo mimo protest 600 tysięcy nauczycieli udało się jej przeprowadzić egzaminy. Czy tylko ja zauważam, jak to...brzmi?


Wróć do „Pogaduszki”