Jak pomóc tej uczennicy w nauce języka angielskiego część 2

tu rozmawiamy o wszystkim czasami poważnie, czasami z przymrużeniem oka

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Dominika5
Posty: 10
Rejestracja: 2019-10-24, 11:36
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski, Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Jak pomóc tej uczennicy w nauce języka angielskiego część 2

Postautor: Dominika5 » 2019-10-27, 08:47

Widzę że poprzednio może trochę źle sformułowałam problem skupiając się tylko i wyłącznie na trudnościach uczennicy i opinii z ppp. Jak już pisałem jestem nauczycielką języka angielskiego. W 3 klasie technikum uczę jedną dziewczynkę które ma duże trudności z moim przedmiotem. Chcę jej pomóc ale nie wiem jak od początku nic nie umie i się wogóle nie uczy widać że brakuje jej motywacji. W klasie jest 26 osób nie mam ns tyle czasu żeby poświęcać go tylko jej. Poza tym kiedyś zrobiłam kartkówkę wystarczyło nauczyć się tylko 10 słówek a ona oddała czystą kartkę. Zalecenia w opinii ppp są dość niewielkie jak na takie trudności między innymi : odpytywać na bieżąco z niewielkich partii materiału, posadzić blisko nauczyciela i tablicy ze względu na wadę wzroku i osłabioną percepcjie słuchową, włączyć do zajęć wyrównawczych z języka polskiego i matematyki itd. A dla rodziców zalecenia są takie np. mobilizować do systematycznej nauki w domu, zachęcać do czytelnictwa w celu usprawnienia wypowiedzi ustnych i pisemnych, pomóc nadrobić braki z matematyki itp. A ogólnie podsumowanie opinii brzmi tak : Objęcie pomocą psychologiczno - pedagogiczną w szkole ze względu na deficyty wybiórczych zdolności intelektualnych obniżony rozwój elementarnych funkcji percepcjino - motorycznych umiejętności fonologicznych (słuch fonemenowy analiza i synteza głoskowa pamięć fonologiczna) problemy natury emocjonalno - wolicijonalnej oraz braki z matematyki które przyczyniają się do ogólnuonych trudności w relacjach. Czy w szkole średniej wogóle można dostosować metody nauki do takiego ucznia. A jeśli tak to jak to zrobić? Bo w opinii pisze właśnie tak jak napisałam i nie ma tam za wiele jak konkretnie do ma wyglądać.

Łosoś
Posty: 609
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: Jak pomóc tej uczennicy w nauce języka angielskiego część 2

Postautor: Łosoś » 2019-10-27, 17:42

Łojejuniu. "Dziewczynka" (osiemnastoletnia dziewucha) to prawie dorosła osoba, która powinna być odpowiedzialna za swoją naukę, na litość boską. Naprawdę mowa o technikum???? Bo opis bardziej pasuje do przedszkolaka, ktorego trzeba za rączkę prowadzić i co chwila pogłówce głaskać.
Powiem Ci tak- postaw jej jej jakąś dwóję (jak ma taką opinię, to i tak uczyć się nie będzie, indywidualnych lekcji jej nie urządzisz, bo niby czemu za darmo miałabyś pracować, a jak dasz jej jedynkę,to będziesz miała na głowie obrażonych rodziców i prawdopodobnie dyrekcję- "No jak śmiesz takiemu biednemu dziecku z opinią takieoceny stawiać! A co zrobiłaś, żeby pomóc? Żeby zapobiec?"- i tak ci się oberwie,że do końca życia zapamiętasz. I wszystko to będzie TWOJA wina!
Daj sobie na luz, podciągaj jej oceny, nie chce pisać,to zostaw na przerwie,że niby ustnie coś odpowie ("yes" i "no" chyba umie powiedzieć?)- postaw tę dwójczynę i będziesz miała z górki. Świata nie zbawisz. Maturę na 30% może ustrzeli, w końcu i tak większość pytań jest zamkniętych. Powiedz jej, żeby zaznaczała-jak nie wie co,to byle co. Ja nie znam niemieckiego i kiedyś dla żartu "rozwiązałam" maturę z tego języka. Do 30% to mi tylko dwóch procent zabrakło, ale zawsze miałam pecha ( w totka nigdy nic)..."dziewczynka" może ma więcej szczęścia.

Ps. Boże, co za chory system. Żeby tak ze mną ktoś się w liceum w latach 80-tych cackał.

Awatar użytkownika
Ritter von Rodewald
Posty: 272
Rejestracja: 2017-06-17, 15:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język niemiecki
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Jak pomóc tej uczennicy w nauce języka angielskiego część 2

Postautor: Ritter von Rodewald » 2019-10-27, 17:51

Gdy ja chodziłem do szkoły średniej, to taka osoba od razu trafiłaby do szkoły specjalnej. I nikt by jej nie żałował. Przypominam - za 3 błędy ortograficzne na maturze pisemnej z języka polskiego otrzymywało się ocenę niedostateczną. Maturę sprawdzał nauczyciel uczący języka polskiego. Za darmo. Wyniki były znane na drugi dzień.
Na powodzenie w osiągnięciu zakładanego celu wpływa wiele czynników, takich jak: osobowość odbiorców, ich wiedza o świecie, kontekst sytuacyjny bądź przyjęte normy postępowania.

sami5689
Posty: 1
Rejestracja: 2020-01-08, 23:08
Kto: student
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Jak pomóc tej uczennicy w nauce języka angielskiego część 2

Postautor: sami5689 » 2020-01-09, 10:32

Czy to tak na poważnie? Nauczyciel chce pomóc uczniowi i szuka rozwiązań a spotyka go za to taka krytyka i próba zniechęcenia... :shock: Co ma do rzeczy wiek ucznia? To, że jest starszy nie oznacza że należy pozostawic go samemu sobie i ignorowac to ze zmaga się że swoimi problemami. Uczeń na każdym etapie edukacji napotyka jakieś trudności, a tutaj mamy dodatkowo informacje o orzeczeniu ucznia. Dobry nauczyciel zwróci uwagę na takiego ucznia i będzie starał się umożliwić mu efektywną naukę. Bardzo dobrze, że szukasz rozwiązań i nie postawiłaś krzyżyka na tej uczennicy. Jesli wszyscy nauczyciele beda mieli podejscie takie jak proponowane powyzej to wizja takiej szkoły jest przerażająca :cry:

Awatar użytkownika
Ritter von Rodewald
Posty: 272
Rejestracja: 2017-06-17, 15:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język niemiecki
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Jak pomóc tej uczennicy w nauce języka angielskiego część 2

Postautor: Ritter von Rodewald » 2020-01-09, 11:33

Może i jest "przerażająca", ale nie dla mnie.

Przerażające to jest to, że ktoś dopuszcza uczniów z orzeczeniami do nauki w zwykłej szkole.

A co nauczyciel za te parę złotych ma się takimi przypadkami przejmować?

W imię czego?

Niech kurator albo minister coś wymyśli, jak tacy mądrzy.
Na powodzenie w osiągnięciu zakładanego celu wpływa wiele czynników, takich jak: osobowość odbiorców, ich wiedza o świecie, kontekst sytuacyjny bądź przyjęte normy postępowania.

Łosoś
Posty: 609
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: Jak pomóc tej uczennicy w nauce języka angielskiego część 2

Postautor: Łosoś » 2020-01-09, 22:25

Jesli wszyscy nauczyciele beda mieli podejscie takie jak proponowane powyzej to wizja takiej szkoły jest przerażająca

Taaa...jasne. Ciekawe, co ten nauczyciel tak naprawdę może. Wchodzę do klas, gdzie połowa uczniów ma jakieś opinie. Wszyscy mają się uczyć tego samego i wszystkich obowiązują te same kryteria. Jeden ma ADHD, drugi aburzenia emocjonalne, trzeci dysleksję, czwarty jest socjopatą, piąty ma depresję, szósty coś tam...W klasie- jeden cyrk, hałas,każdy się uczy w innym tempie. I JEDEN nauczyciel na 27 uczniów ma dokonać cudów w ciągu 40 minut. Do każdego podchodzić "indywidualnie". A potem tacy są zapisywani do techników, liceów...i niech się nauczyciel męczy. Dostaje taki orzeczenie, i należy go przygotować do MATURY. Albo egzaminów zawodowych. Nie umie czytać ze zrozumieniem, nie analizuje, nie zapamiętuje niczego...Cóż, kiedyś, jak ktoś miał zdaną maturę, to oznaczało,że prezentował pewien POZIOM. Teraz, jak zda maturę, to...ma zdaną maturę. Jakkolwiek.
Nie każdy musi mieć zdaną maturę. Nie każdy musi iść na studia. Tam powinni znaleźć się ludzie, którzy prezentują pewien POZIOM. Nikt nie stawia "krzyżyka" na człowieku, bo nie zdana matura czyni człowiekiem- ale każdy musi wiedzieć, na co go stać i w czym może się spełniać w życiu. Nie zostałam tancerką ani modelką,bo nie miałam takich fizycznych warunków. Ale przecież to takie krzywdzące...powinnam dostać "orzeczenie" i zostać przyjęta do szkoły baletowej. A tam-mimo braku warunków - powinnam być niańczona i uczona baletu. Na miarę moich możliwości. Ciekawe tylko, kto by to chciał...oglądać.

Awatar użytkownika
Ritter von Rodewald
Posty: 272
Rejestracja: 2017-06-17, 15:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język niemiecki
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Jak pomóc tej uczennicy w nauce języka angielskiego część 2

Postautor: Ritter von Rodewald » 2020-01-10, 13:10

Słusznie powiedziane i napisane.
Nie chce się komuś czytać - dys ... coś tam.
Woli bazgrać a nie pisać starannie - dys ... coś tam.
Nie chce mu się uczyć rachować - dys ... coś tam.
Ale smartphonem operować - każdy potrafi, co prawda tylko na potrzeby jakiegoś badziewia internetowego, ale potrafi.
Na powodzenie w osiągnięciu zakładanego celu wpływa wiele czynników, takich jak: osobowość odbiorców, ich wiedza o świecie, kontekst sytuacyjny bądź przyjęte normy postępowania.


Wróć do „Pogaduszki”