Czy mozna oszukiwać na egzaminie

tu rozmawiamy o wszystkim czasami poważnie, czasami z przymrużeniem oka

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Awatar użytkownika
Jolly Roger
Posty: 1670
Rejestracja: 2007-12-15, 18:34

Czy mozna oszukiwać na egzaminie

Postautor: Jolly Roger » 2009-02-15, 14:55

Czy można oszukiwać na egzaminie?
Powiedzmy egzamin gimnazjalny i stwierdziliśmy, że pytanie jest jakieś "gupie" więc podpowiadamy uczniom rozwiązanie, bo w sumie tego nie przerabiali. Można dla dobra uczniów taki mały przekręcik??
We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free

Vilfredo
Posty: 59
Rejestracja: 2009-02-13, 16:43
Kto: nauczyciel
Przedmiot: WOS
Lokalizacja: pomorskie

Re: Czy mozna oszukiwać na egzaminie

Postautor: Vilfredo » 2009-02-15, 15:49

Od strony etycznej czy prawnej? Od prawnej na pewno nie. Etycznie... jeśli kierujemy się uczciwością, myślę, że nie ma nic przeciwko.
"Każdy cytat jest skrajnym uproszczeniem i uogólnieniem. Ten też"

marakuja
Posty: 199
Rejestracja: 2009-01-18, 02:48
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Przyroda
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Czy mozna oszukiwać na egzaminie

Postautor: marakuja » 2009-02-15, 19:58

Tutaj chyba nie powinno być żadnych wątpliwości-nauczyciel nie ma prawa podpowiadać uczniowi-jeśli ktoś siedzi w komisji przy egzaminie gimnazjalnym, to nie jest od oceniania tego, czy pytania są głupie, czy nie, tylko pilnuje, żeby egzamin przebiegał prawidłowo. U nas w szkole jest nie do pomyślenia, żeby w takim przypadku złamać regulamin.
Jeżeli chcemy uczyć dzieci uczciwości, to sami też tacy bądźmy.
Jolly, pewnie myślałeś o tych nauczycielkach, które zostały ukarane za czytanie uczniom na egzaminie streszczeń lektur? Myslisz, że zrobiły to dla dobra uczniów? Pewnie same się przestraszyły, że nie przerobiły tych lektur i chciały chronić własną skórę.

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8178
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Czy mozna oszukiwać na egzaminie

Postautor: malgala » 2009-02-15, 20:39

Jakby na to nie patrzeć egzamin nie przebiegał tam prawidłowo.
Po pierwsze, skąd wiedziały jakie są pytania?
Uczniowie powiedzieli? W takim razie zespół nadzorujący pozwolił na rozmowy.
Same zobaczyły? Czyli zaglądały zdającym do testów.
Po drugie, czy w skład zespołu nadzorującego wchodziła polonistka? Na części humanistycznej nie mogła.
I jeszcze jedno. Przecież czytając streszczenia lektur musiały wydłużyć czas egzaminu.
W każdym z tych przypadków zostały naruszone procedury przeprowadzania egzaminu gimnazjalnego. Tyle od strony prawnej.
A strona etyczna? Pokazano uczniom, że najważniejszy jest dobry wynik szkoły. Przepisy nie są ważne. Zawsze można je odpowiednio nagiąć.

Vilfredo
Posty: 59
Rejestracja: 2009-02-13, 16:43
Kto: nauczyciel
Przedmiot: WOS
Lokalizacja: pomorskie

Re: Czy mozna oszukiwać na egzaminie

Postautor: Vilfredo » 2009-02-16, 09:17

Czyli Waszym zdaniem należy karać uczniów za niekompetencje ich nauczycieli?
Przecież nawet JEŚLI w opisanym przypadku nauczyciele faktycznie "chronili swoją skórę" to z korzyścią dla dzieci! Dzięki zachowaniu nauczycieli (choć nie wypływającym z moralnych pobudek), uczniowie mogli korzystniej wypaść w teście, który bez interwencji nauczycieli nie byłby sprawiedliwy. Uczniowie nie mieli szans konkurować z rówieśnikami w całej Polsce, którzy przerobili rzeczone lektury.
"Każdy cytat jest skrajnym uproszczeniem i uogólnieniem. Ten też"

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8178
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Czy mozna oszukiwać na egzaminie

Postautor: malgala » 2009-02-16, 11:19

A inni, którzy również tych lektur jeszcze nie przerabiali nie mieli szans z nimi.
Poza tym to nie brak kompetencji nauczycieli tylko ekładających pytania egzaminacyjne.

Vilfredo
Posty: 59
Rejestracja: 2009-02-13, 16:43
Kto: nauczyciel
Przedmiot: WOS
Lokalizacja: pomorskie

Re: Czy mozna oszukiwać na egzaminie

Postautor: Vilfredo » 2009-02-16, 11:23

Nie szans właśnie ze względu na to, że ICH nauczyciele nie posunęli się do czynu podpowiedzi!
"Każdy cytat jest skrajnym uproszczeniem i uogólnieniem. Ten też"

Awatar użytkownika
Andulencja
Posty: 915
Rejestracja: 2008-08-13, 20:21
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: lubelskie

Re: Czy mozna oszukiwać na egzaminie

Postautor: Andulencja » 2009-02-16, 15:15

Absolutnie NIE :!: Uczymy dzieciaki, że ściąganie jest złe, a podpowiadanie na egzaminie? - Jak dla mnie to zwykłe oszustwo :!:

Awatar użytkownika
Jolly Roger
Posty: 1670
Rejestracja: 2007-12-15, 18:34

Re: Czy mozna oszukiwać na egzaminie

Postautor: Jolly Roger » 2009-02-16, 15:45

Jak szybko zdemaskowali przykład z Wołowa.

Nauczycielki złamały w kilku miejscach procedury odnośnie przebiegu egzaminu i zostały uniewinnione. Wbrew solidarności zawodowej jestem zniesmaczony. Jeśli weźmiemy przykład tych nauczycielek to można zakończyć robienie egzaminów zewnętrznych. Skoro "dobro dzieci" jest takie ważne. A przy okazji sobie wynik podniesiemy i będzie można się pochwalić, że tak pięknie uczymy.

Tylko dokąd nas to zaprowadzi?

Ja rozumiem, że sporo winy po stronie CKE, ze taki bubel egzaminacyjny wyprodukowała, ale taki bubel trafił do wszystkich szkół i wszystkie stały przed podobnym dylematem. tylko panie w Wołowie poszły na skróty. @0 lat po okrągłym stole dalej mamy podział na MY i ONI. Panie z Wołowa walczą z onymi. Sad takim orzeczeniem przyznaje paniom słuszność, ze należy walczyć z ONYMI. Ja zaś będę wygladał na kretyna, bo zamiast podreperować zdobycz punktową uczniów jak jakiś ciemięzca będę trzymał się procedur, które przecież ustalili ci przeklęci ONI.
We gonna ride the sea,

we pray to the wind and the glory

That's why we are raging wild and free

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8178
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Czy mozna oszukiwać na egzaminie

Postautor: malgala » 2009-02-16, 16:07

Jolly Roger pisze:Ja zaś będę wygladał na kretyna, bo zamiast podreperować zdobycz punktową uczniów jak jakiś ciemięzca będę trzymał się procedur, które przecież ustalili ci przeklęci ONI.

Jolly Roger, czemu zaraz na kretyna?
Też tak mam. Nie nakłaniaj więc mnie, żebym się za kretynkę uważała :mrgreen:

Awatar użytkownika
Jolly Roger
Posty: 1670
Rejestracja: 2007-12-15, 18:34

Re: Czy mozna oszukiwać na egzaminie

Postautor: Jolly Roger » 2009-02-16, 16:28

no fakt kretyn to złe określenie powinno być "wredny ch... ek"

cytata z Hołdysa
We gonna ride the sea,

we pray to the wind and the glory

That's why we are raging wild and free

Vilfredo
Posty: 59
Rejestracja: 2009-02-13, 16:43
Kto: nauczyciel
Przedmiot: WOS
Lokalizacja: pomorskie

Re: Czy mozna oszukiwać na egzaminie

Postautor: Vilfredo » 2009-02-16, 18:03

Absolutnie NIE :!: Uczymy dzieciaki, że ściąganie jest złe, a podpowiadanie na egzaminie? - Jak dla mnie to zwykłe oszustwo :!:


Czyli: w imię zasad zabierzmy im szansę na dobre wykształcenie tak? Rozumiem uczenie zasad, ale wyważmy zyski i straty na Boga...
"Każdy cytat jest skrajnym uproszczeniem i uogólnieniem. Ten też"

matmeg3
Posty: 154
Rejestracja: 2008-09-06, 17:55
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Czy mozna oszukiwać na egzaminie

Postautor: matmeg3 » 2009-02-16, 19:35

Vilfredo pisze:
Absolutnie NIE :!: Uczymy dzieciaki, że ściąganie jest złe, a podpowiadanie na egzaminie? - Jak dla mnie to zwykłe oszustwo :!:


Czyli: w imię zasad zabierzmy im szansę na dobre wykształcenie tak? Rozumiem uczenie zasad, ale wyważmy zyski i straty na Boga...


Nie wiem, czy to stanowisko w sprawie wymaga wzywania Boga.
Uczciwością i przestrzeganiem zasad nie zabieramy szansy na dobre wykształcenie (uczeń - jeśli chce pracować, może to robić w każdej szkole, skutecznie dążyć do wytyczonego celu).
Z pewnością sugerowane przez Vilfredo postępowanie przyniesie uczniom straty moralne.

Awatar użytkownika
bzyk
Posty: 107
Rejestracja: 2009-02-01, 16:54
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Przyroda
Lokalizacja: śląskie

Re: Czy mozna oszukiwać na egzaminie

Postautor: bzyk » 2009-02-17, 07:25

Czuje różnice podejścia nauczycieli starszych i nauczycieli młodszych... Starsi bardziej zaborczy, chodź nie zawsze tak jest. Bardzo często zdarza się tak, że uczeń jest bardzo dobry, ma super oceny, a na egzaminie mu się noga powinie i ma po szkole średniej! Co raz więcej nauczycieli zagląda w testy i zawsze jakieś słówko szepnie.

Studencji (nauczuciele) też ściągają na studiach, a w szkole za to wstawiają jedynki. Tego już nikt nie zmieni...

Vilfredo
Posty: 59
Rejestracja: 2009-02-13, 16:43
Kto: nauczyciel
Przedmiot: WOS
Lokalizacja: pomorskie

Re: Czy mozna oszukiwać na egzaminie

Postautor: Vilfredo » 2009-02-17, 09:07

matmeg3 pisze:
Vilfredo pisze:
Absolutnie NIE :!: Uczymy dzieciaki, że ściąganie jest złe, a podpowiadanie na egzaminie? - Jak dla mnie to zwykłe oszustwo :!:


Czyli: w imię zasad zabierzmy im szansę na dobre wykształcenie tak? Rozumiem uczenie zasad, ale wyważmy zyski i straty na Boga...


Nie wiem, czy to stanowisko w sprawie wymaga wzywania Boga.
Uczciwością i przestrzeganiem zasad nie zabieramy szansy na dobre wykształcenie (uczeń - jeśli chce pracować, może to robić w każdej szkole, skutecznie dążyć do wytyczonego celu).
Z pewnością sugerowane przez Vilfredo postępowanie przyniesie uczniom straty moralne.


Oczywiście, że uczeń, który dostanie się do gorszej szkoły ma szansę. Podobnie jak ten ze slumsów. Ciekawe dlaczego tak mało jest dobrych uczniów w slumsach skoro mają oni te same szanse co uczniowie z "dobrych domów"?
Odpowiedź jest prosta: uczeń z gorszej szkoły, nie ma tych samych szans. Począwszy od kadry nauczycielskiej po atmosferę do nauki (ciężko zdobyć motywację wiedząc, że za dobrą ocenę czeka "oklep" od kolegów).
Dlatego uważam, że w tym przypadku oszustwo MIMO, że łamie zasady moralne jest dozwolone bo WYRÓWNUJE szanse uczniów nie ze swojej winy pokrzywdzonych.
"Każdy cytat jest skrajnym uproszczeniem i uogólnieniem. Ten też"


Wróć do „Pogaduszki”