Czy mozna oszukiwać na egzaminie

tu rozmawiamy o wszystkim czasami poważnie, czasami z przymrużeniem oka

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Awatar użytkownika
żabka82
Posty: 13
Rejestracja: 2009-02-02, 21:46
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: śląskie

Re: Czy mozna oszukiwać na egzaminie

Postautor: żabka82 » 2009-02-17, 19:04

No dobrze, a co jeśli "pomagając" uczniowi na egzaminie zrobimy mu niedźwiedzią przysługę? Dostanie się do tej wymarzonej lepszej szkoły i ... nigdy nie dogoni kolegów, którym nikt nigdy nie musiał pomagać, ponieważ sami zapracowali na swoje osiągnięcia. To właśnie jest dla ucznia największa krzywda, przekonać go, ze umie coś czego tak naprawdę nie potrafi! Pewnego dnia to się na nim zemści... Uważam, że wynik egzaminu jest dla ucznia informacją nie tylko o jego wiedzy, ale przede wszystkim o posiadanych umiejętnościach. Nie wszyscy są tak samo uzdolnieni i dobrze by było, aby rozsądnie wybrali swoją przyszłość, nie mierząc się ponad siłę z tym, czego nie są w stanie osiągnąć...
A co do etyki... Pewnie, dziś akceptujmy ściąganie, bo chcemy by dzieci miały "równe szanse", a jutro... zaakceptujmy kradzież w imię tych samych "równych szans". Bo jak tu wytłumaczyć komuś, ze nie może mieć komórki, jeśli prawie każdy kolega ją ma? Niesamodzielne wykonanie pracy, którą podpisujemy swoim nazwiskiem to OSZUSTWO! Pozwalając na to otwieramy przed uczniem drogę do uproszczonego obrazu świata, w którym cel uświęca każde środki, uczymy go, ze nie patrząc na zasady może sięgać po wszystko, czego zapragnie.

A co do ściągania... Nic się w tej kwestii nie zmieni dopóki społeczeństwo nie zobaczy w tym problemu. Ja akurat nie ściągałam na studiach i bezwzględnie nie pozwalam na to uczniom. A jeśli ktoś to robił i jeszcze by się otwarcie do tego przyznawał... Cóż mamy potem nadprodukcję magistrów, których połowa skończyła studia na "słowo honoru". Nie mówiąc już o tych, którzy w ramach "równych szans" ukończyli jakąś prywatną szkołę o wątpliwym statusie i nie mogą po niej znaleźć pracy...
"Nie można uciec od pracy, która jest powołaniem"
Julien Green

Awatar użytkownika
Jolly Roger
Posty: 1670
Rejestracja: 2007-12-15, 18:34

Re: Czy mozna oszukiwać na egzaminie

Postautor: Jolly Roger » 2009-02-18, 16:32

Dlatego uważam, że w tym przypadku oszustwo MIMO, że łamie zasady moralne jest dozwolone bo WYRÓWNUJE szanse uczniów nie ze swojej winy pokrzywdzonych.


To po co wogóle są szkoły. Od razu wszystkim dajmy maturę w dniu pasowania na ucznia. A tam maturę magistra conajmniej. W szkole niech sobie dzieci pograją w piłkę. ileż jako społeczeństwo zaoszczędzimy?

Ja proponuje panu etykowi, żeby podzielił się z panią sprzątaczkami swoja wypłatą. W ramach wyrównywania szans. Przecież to nie ich wina, że nie zrobiły studiów i teraz zmywają podłogi.
We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free

Majrzena
Posty: 89
Rejestracja: 2008-12-08, 19:31
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: lubuskie

Re: Czy mozna oszukiwać na egzaminie

Postautor: Majrzena » 2009-02-18, 17:57

Uważam, ze nawet jeden przypadek takiego oszustwa egzaminacyjnego jest demoralizujący. Za rok ci nauczyciele, którzy mieli ochotę "pomóc", ale powstrzymali się, chcąc zachować uczciwość, może stwierdzą, że byli frajerami i już nie zawahają się. Nie wolno tworzyć precedensów. Jedna z niewielu zalet obecnego systemu egzaminów zewnętrznych to zapisy, których celem jest eliminacja oszustw.
Na egzaminie nauczyciel może pomóc uczniowi w jeden sposób - dodać odwagi, podtrzymać na duchu. Reszta należy do zdającego.

Awatar użytkownika
Andulencja
Posty: 915
Rejestracja: 2008-08-13, 20:21
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: lubelskie

Re: Czy mozna oszukiwać na egzaminie

Postautor: Andulencja » 2009-02-18, 18:32

Majrzena pisze:Na egzaminie nauczyciel może pomóc uczniowi w jeden sposób - dodać odwagi, podtrzymać na duchu. Reszta należy do zdającego.
BRAWO!
Podpisuję się pod tym ręką prawą i lewą!

marakuja
Posty: 199
Rejestracja: 2009-01-18, 02:48
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Przyroda
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Czy mozna oszukiwać na egzaminie

Postautor: marakuja » 2009-02-20, 19:56

Vilfredo pisze:Dlatego uważam, że w tym przypadku oszustwo MIMO, że łamie zasady moralne jest dozwolone bo WYRÓWNUJE szanse uczniów nie ze swojej winy pokrzywdzonych.

Podwójna moralność- jak Kali uderzyć- to dobrze; jak Kalego uderzyć- to źle.
Ciekawe jak byś się czuł, gdybyś się dowiedział, że Twoi uczniowie nie dostali się do wymarzonej szkoły dlatego, że im punktów zabrakło, bo nauczyciele nie podpowiadali na egzaminie, a miejsce w tej szkole zajęli im uczniowie sąsiedniej szkoły, bo dzięki "pomocy" nauczycieli osiągnęli bardzo wysokie wyniki mimo miernej wiedzy? Pewnie byłbyś oburzony i uważał, że to wielka niesprawiedliwość i że nauczyciele postąpili nieetycznie.
Jak byś się czuł, gdyby uczeń przyłapany na kamstwie lub ściąganiu powiedzał- przecież Pan postępuje tak samo, więc jakim prawem wymaga Pan ode mnie uczciwości?
Pracowałam w szkołach, gdzie surowo przestrzegano wszelkich procedur egzaminacyjnych, a mimo to uczniowie osiągali wysokie wyniki. Jeżeli chcemy dać szansę naszym uczniom, to przygotowujmy ich solidnie, a nie uczmy cwaniactwa.


Wróć do „Pogaduszki”