Bezczelni uczniowie umieszczający sprawdziany w internecie !

tu rozmawiamy o wszystkim czasami poważnie, czasami z przymrużeniem oka

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Awatar użytkownika
haLayla
Posty: 3775
Rejestracja: 2008-08-24, 00:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: Bezczelni uczniowie umieszczający sprawdziany w internecie !

Postautor: haLayla » 2011-11-10, 14:26

Niekoniecznie musi być jak piszesz. Czasem nauka od innych ludzi, a zatem poprzez wykłady/lekcje czy książki jest szybsza, niż samodzielne dostrzeżenie pewnych zjawisk i ich właściwe zinterpretowanie. Gdyby nie ta metoda przekazywania wiedzy, to stalibyśmy w miejscu, zamiast być sumą wiedzy naszych wstępnych :wink:
<3

Awatar użytkownika
Vasir
Posty: 111
Rejestracja: 2011-01-16, 18:51
Kto: uczeń
Przedmiot: Informatyka
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Bezczelni uczniowie umieszczający sprawdziany w internecie !

Postautor: Vasir » 2011-11-10, 14:30

Znowu masz rację. Z tym, że etap na którym potrzebujemy już tej książki jest etapem wiedzy specjalistycznej, a nie ogólnej z danej dziedziny. Temat rzeka, na dobrą dyskusję przy piwie(kawie w moim wypadku).

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4500
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: Bezczelni uczniowie umieszczający sprawdziany w internecie !

Postautor: linczerka » 2011-11-23, 07:12

Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

Awatar użytkownika
vuem
Posty: 4126
Rejestracja: 2009-06-18, 20:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Bezczelni uczniowie umieszczający sprawdziany w internecie !

Postautor: vuem » 2011-11-24, 22:50

Do czego?

Awatar użytkownika
vuem
Posty: 4126
Rejestracja: 2009-06-18, 20:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Bezczelni uczniowie umieszczający sprawdziany w internecie !

Postautor: vuem » 2011-11-25, 13:51

Nie widzę problemu w tym, by oglądali, sporządzali notatki, niezbyt często pozostawiam używane testy bez zmian, do wykorzystania później, więc i jeśli się uprze i chce skserować, osobiście nie widzę przeciwwskazań. To jest co najwyżej drobne utrudnienie, jeśli liczyłbym się z tym, że ktoś zachowa dla "potomnych" jeśli wykorzystam dokładnie ten sam test w kolejnej grupie, czy roczniku.
To marginalna zresztą sprawa.

Basso profondo pisze:W przypadku klasycznych sprawdzianów, w których dzieci odpowiadają na postawione przez nauczyciela pytania lub zadania opisowe, matematyczne, fizyczne czy z chemii, autorem, któremu przysługują prawa autorskie do testu, jest uczeń."


To jednak nie jest dla mnie trafne określenie, bo tak jak moim zdaniem prawo autorskie do "utworu" - np. wypracowania, czy innego tekstu - ma jego autor (uczeń), tak traktują dosłownie to przytoczone zdanie, rozciągamy to prawo również na zestaw pytań.

Czyli mój uczeń mógłby opublikować za kilka lat zestaw zadań zawierający stworzony przeze mnie arkusz pytań bez konieczności pytania mnie o zgodę.

Basso profondo pisze:Zgodnie z prawem jest nim każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze.


Wg tej definicji autor cytatu zakłada, że żaden ze stworzonych form sprawdzania wiedzy uczniów nie może być "przejawem działalności twórczej o indywidualnym charakterze", z czym sie nie zgadzam.

Oczywiście większość sprawdzianów, które tworzymy ( nie mówię tu o gotowcach od wydawnictw, bo nie ma mowy o takim problemie, wydawnictwa nie zastrzegają sobie prawa i nie zabraniają kopiowania) nie jest tak naprawdę naszego autorstwa, a raczej "naszej roboty", ale zdarza się też inaczej.

W moim przypadku wygląda to tak ( w przybliżeniu, na oko):

30% gotowce
40% gotowce przerobione, zmodyfikowane, zmiksowane z różnych testów i materiałów treningowych, podręczników i dostępnych w internecie źródeł.
15% sprawdziany stworzone własnoręcznie od podstaw, bez wzorowania się na jakimkolwiek pytaniu, choć zapewne w sposób bezwiedny doświadczenie z różnymi materiałami wykorzystujące - ale o prawach autorskich nie śmiałbym wspominać, jako że i nie pytam o zgodę BBC, NG, czy inne Times-y o zgodę na przetworzenie ich materiałów do tych celów,
5% bezpośrednio "ze łba".

W tych ostatnich 5% znaleźć można przykłady (nie dotyczy to wszystkich "tworów" w tej grupie oczywiście), które przesłankę o "przejawie działalności twórczej o indywidualnym charakterze" spełnia...no ale wtedy pan Zbysio miałby problem, jeśli faktycznie każdy sprawdzian do tego worka wrzuca i wypowiedź ucznia z całością sprawdzianu utożsamia, jemu to właśnie te prawa autorskie przyznając. :wink:

Awatar użytkownika
vuem
Posty: 4126
Rejestracja: 2009-06-18, 20:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Bezczelni uczniowie umieszczający sprawdziany w internecie !

Postautor: vuem » 2011-11-25, 21:51

Basso profondo pisze:A nie może?


Myślę, że w pewnym przypadku nie.

Basso profondo pisze:więc zakładam, ze dla swojego braku zgody też masz jakieś prawnicze wsparcie ;)


Cytat z niego.

Skoro podstawą praw autorskich jest:

Zgodnie z prawem jest nim każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze.


a ja stworzę takowy zestaw, który ten warunek wyczerpuje, to znaczy, że znaczek copyright wstawić mogę.

Czy możesz skserować zbiór zadań Dróbki Szymańskiego i wydać pod swoim nazwiskiem?
czy możesz skserować dowolny zestaw np. próbnej matury opublikowany w jakimś repetytorium i sprzedawać pod swoim nazwiskiem?
czy można bez zgody CKE zebrać do kupy dotychczasowe arkusze egzaminacyjne i sprzedać je nie martwiąc się o roszczenia?

Jeśli stworzę zestaw ćwiczeń opierający się na moich własnych tekstach, używający moich własnych materiałów graficznych, to ten wspomniany mój uczeń może je skopiować w świetle prawa i wydać własnym sumptem na tym zarabiając?

Co do mojej reklamacji wobec cytowanego pana, top podkreślam, że problem widzę w założeniu, że żaden sprawdzian przesłanki koniecznej w prawie autorskim nie spełnia.
I nie kwestionuję istniejącego przepisu, czy nawet jego interpretacji co do tworzonych sprawdzianów, a pewnej "luki"i w jego wypowiedzi.

antie
Posty: 353
Rejestracja: 2009-08-24, 21:16
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język niemiecki
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Re: Bezczelni uczniowie umieszczający sprawdziany w internecie !

Postautor: antie » 2011-11-26, 12:37

Prawie każdy sprawdzian układam samodzielnie. Oczywiście na lekcji powtórkowej zawsze rozwiązuję z uczniami przykładowe zadania, pokazując w jaki sposób należy się do sprawdzianu przygotować. Uczniowie dostają od mnie albo ksero z przykładowym sprawdzianem, albo mają wzór takiego przygotowany przeze mnie na folii i wyświetlany za pomocą rzutnika. Mogą, a nawet powinni robić notatki, przepisując poprawne rozwiązania, robiąc adnotacje, które zagadnienia leksykalne czy gramatyczne będą na sprawdzianie sprawdzane.
Nie ma więc najmniejszego problemu, aby chętni do pomocy rodzice czy nawet korepetytor przerobił z uczniem daną partię materiału - oczywiście pod warunkiem, że uczeń zgodnie ze swoimi obowiązkami na lekcji pilnie notuje w swoim przedmiotowym zeszycie i uważa.
Tak więc zarzut, że rodzic nie wie jak dziecko do sprawdzianu przygotować, czy też jak mu pomóc w przygotowaniu do poprawy sprawdzianu - raczej odpada.
Na sprawdzianie właściwym uczniowie dostają zadania na osobnej kartce, na osobnej zaś nanoszą rozwiązania. Ma to swoje zalety - mogę bez problemu ten sprawdzian wykorzystać ponownie, oszczędzając jednocześnie papier i ksero. Mam kilka wersji tego samego sprawdzianu - więc nie ma problemu również z poprawami.
Gdyby jakiś rodzic upierał się, że sprawdzian napisany przez jego dziecko jest tylko i wyłącznie własnością dziecka - choć taka sytuacja mi się jeszcze nigdy nie zdarzyła - mogę udostępnić rozwiązania - nie ma problemu.
Uważam natomiast, że zadania przeze mnie sporządzone, czy nawet przetworzone, napisane przeze mnie na moim komputerze, wydrukowane na mojej drukarce i za pomocą mojego tuszu, są wyłącznie moją własnością i te mogę dać do wglądu jedynie, natomiast nie muszę ich oddawać dziecku czy też rodzicowi...
Może to jest jakieś rozwiązanie problemu praw autorskich?

alagodz
Posty: 1
Rejestracja: 2012-12-19, 11:13
Kto: rodzic
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Bezczelni uczniowie umieszczający sprawdziany w internecie !

Postautor: alagodz » 2012-12-19, 11:28

Poprawiacie innych, a "Times-y" pozostają bez echa? :lol2:
A do tematu, sama chcę kupić gotowce z Puls życia 1, bo niestety na podstawie książki nie da się napisać sprawdzianu (gotowca z wydawnictwa tylko wydrukowanego mniejszą czcionką). Po prostu treści są inne, a nauczycielka sklerotyczka mówi mi, że "wszystko to uzupełnia na lekcji". Fajnie, ale jak przepytuje dziecko to mi mówi, że w komórkach zwierzęcych nie ma wodniczek, bo się nie mieszczą, a kolega z tej samej klasy potwierdza- "tak pani powiedziała". Widać to po ocenach. Średnia trzynastoosobowej klasy ze sprawdzianów to 1+. Mam drugie dziecko też w pierwszej gimnazjum, ale w innej szkole więc jakieś mam porównanie. Te same podręczniki, a efekt w postaci wiedzy nieporównywalnie lepszy. Jakieś rady?

historyk102
Posty: 7
Rejestracja: 2017-02-01, 12:29
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Historia sztuki
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Bezczelni uczniowie umieszczający sprawdziany w internecie !

Postautor: historyk102 » 2017-02-10, 11:09

Oszukiwanie nauczycieli jest teraz na porządku dziennym, większość uczniów kłamie, żeby mieć z tego jakąś korzyć : http://www.biomedical.pl/zdrowie/czasami-oszukiwanie-jest-dozwolone-a6970.html niestety my sami nie wiele możemy z tym zrobić. Kwestia wychowania w domu. Uważam też, że przesadnie nie należy karać takich osób. Często sama przymykam oko, jeśli widzę, że mój uczeń ściąga, chociaż wiem, że to nieuczciwe wobec innych uczniów, w pewien sposób on sam też się przygotował. Przynajmniej tak sobie to tłumaczę.

Łosoś
Posty: 613
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: Bezczelni uczniowie umieszczający sprawdziany w internecie !

Postautor: Łosoś » 2017-02-13, 09:52

Jest na to prosty sposób.
Rezygnujemy z "gotowców" i kserówek, uczniowie wyciągają karteczki, zapisują 3-4 zadania OTWARTE i piszą.
Sprawdza się dłużej, ale wymyślić takie pytania można "z marszu", nigdzie tego w necie uczniowie nie znajdą (mogę sie wykazywać kreatywnością w redagowaniu tych pytań), w dodatku będą musieli sami coś napisać, sklecić parę logicznych zdań, a to im się przyda, zważywszy na to, że mamy coraz więcej wtórnych analfabetów.
Wada- długo się to sprawdza i samemu trzeba wprowadzić jakąś punktację. Ale to kwestia wprawy.
Kiedy ja chodziłam do szkoły, nie było kserokopiarki, internetu, gotowców...Jak nauczyciele dawali sobie wtedy radę??? :faja:

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8170
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Bezczelni uczniowie umieszczający sprawdziany w internecie !

Postautor: malgala » 2017-02-13, 11:35

Łosoś pisze:ak nauczyciele dawali sobie wtedy radę???

Bardzo prosto.
Sprawdzali, nawet punktowali i nawet jakąś informację zwrotną na pracy dali radę uczniowi przekazać, a nie tylko ocenę.
A jak chciałam łatwo sprawdzać, to układałam testy i przez kalkę je pisałam. Ręcznie.
Teraz też nigdy nie korzystam z gotowców, a kalkę i długopis zastąpiła drukarka i komputer :D

Awatar użytkownika
sharkinator
Posty: 335
Rejestracja: 2011-09-24, 20:06
Kto: nauczyciel
Przedmiot: geografia, przyroda, wychowanie fizyczne
Lokalizacja: Kraków

Re: Bezczelni uczniowie umieszczający sprawdziany w internecie !

Postautor: sharkinator » 2017-02-13, 16:46

Nie zdarzyło mi się jeszcze skorzystać z gotowca, wszystko układam sam, przynajmniej po 4 różne warianty do każdego działu :)
Pytań opisowych raczej nie stosuję bo w większości zadania tego typu polegają na odtwarzaniu wiadomości, staram się stosować pełną taksonomię Blooma przy układaniu testów.

Łosoś
Posty: 613
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: Bezczelni uczniowie umieszczający sprawdziany w internecie !

Postautor: Łosoś » 2017-02-13, 20:07

Pytania nie muszą być formułowane tak, żeby uczniowie jedynie odtwarzali wiedzę. Można prosić o porównanie czegoś, prowokować do wyciągania wniosków, robienia podsumowań, analizowania zagadnienia itp..


Wróć do „Pogaduszki”