Awans zawodowy, publikacje nauczycieli, nauczyciele
Strona głównaForumSklep
 
   
 
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Ocena pracy nauczyciela
Autor Wiadomość
Afroditte 


Wiek: 35
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 452
Post nr 1, Wysłany: 2012-10-06, 18:25   Ocena pracy nauczyciela

Czy nauczyciel kontraktowy, odbywający staż na stopień nauczyciela mianowanego może zwrócić się do dyrektora z prośbą o dokonanie oceny pracy (nie - oceny dorobku zawodowego)? I jeśli tak, to jaka jest procedura, ile to trwa? Ile czasu może minąć od poprzedniej oceny pracy? Czy możliwa jest np dwukrotna ocena pracy w ciągu roku szkolnego - np. jedna na wniosek nauczyciela, druga na wniosek OP lub dyrektora?
_________________
"My wish is world's command"
 
 
Afroditte 


Wiek: 35
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 452
Post nr 2, Wysłany: 2012-10-06, 18:28   

No i najważniejsze - jak taka ocena wygląda w praktyce?
_________________
"My wish is world's command"
 
 
malgala 
Administracja
matematyk-optymista


Przedmiot nauczania: matematyka
Wiek: 63
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 7078
Skąd: łódzkie
Post nr 3, Wysłany: 2012-10-06, 20:40   

Afroditte napisał/a:
Czy nauczyciel kontraktowy, odbywający staż na stopień nauczyciela mianowanego może zwrócić się do dyrektora z prośbą o dokonanie oceny pracy

Może, bo od oceny dorobku zawodowego minął rok.
Afroditte napisał/a:
I jeśli tak, to jaka jest procedura, ile to trwa?

Nauczyciel występuje z wnioskiem i dyrektor ma, o ile dobrze pamiętam, a szukać mi się teraz nie chce, 3 miesiące na dokonanie oceny.
_________________

 
 
 
iluka 


Przedmiot nauczania: język polski, przyroda
Wiek: 44
Dołączyła: 25 Lip 2012
Posty: 2701
Skąd: małopolskie
Post nr 4, Wysłany: 2012-10-07, 08:09   

Afroditte napisał/a:
jak taka ocena wygląda w praktyce
ze 2-3 hospitacje... :roll: opinia rodziców :shock: , dzieci :lol: , sukcesy i porażki w pracy zawodowej... Moja ostatnia dyrekcja oceniała , jak chciała, bez wyraźnych kryteriów, jak jej pasowało :!: Nawet z wydaniem do ręki gotowej opinii jednej koleżance zwlekała , aż na niej wymusiła tym jeszcze jedną pracę dodatkową /nie tyle dla szkoły, co dla siebie/. :x Może gdzie indziej są szkoły sprawiedliwsze :cyclopsani:
_________________
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. Paulo Coelho
 
 
linczerka 
Administracja


Dołączyła: 04 Lis 2011
Posty: 2530
Skąd: z Polski
Post nr 5, Wysłany: 2012-10-07, 11:54   

iluka napisał/a:
Może gdzie indziej są szkoły sprawiedliwsze

Są - tam, gdzie pracuję.
_________________
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia
 
 
iluka 


Przedmiot nauczania: język polski, przyroda
Wiek: 44
Dołączyła: 25 Lip 2012
Posty: 2701
Skąd: małopolskie
Post nr 6, Wysłany: 2012-10-07, 13:11   

Wiem, Linczerka. Wnioskuję to również z treści wielu Twoich postów. Zazdroszczę. :evil: Ja teraz budzę się i zasypiam z myślą o normalności, która być może nastanie wraz z nową od miesiąca dyrekcją 8) /w moim życiu zawodowym już piąta :lol: /
_________________
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. Paulo Coelho
 
 
linczerka 
Administracja


Dołączyła: 04 Lis 2011
Posty: 2530
Skąd: z Polski
Post nr 7, Wysłany: 2012-10-07, 14:24   

iluka napisał/a:
Zazdroszczę.

Jest czego :) Na stopie prywatnej nasze dyrekcje są po imieniu ze wszystkimi. Na stopie służbowej - nie ma koleżanek, jest szefostwo. Przed każdą hospitacją, przed wezwaniem na "dywanik" każdy drży, choć wszystko przebiega w atmosferze zrozumienia i spokoju. Wielkim plusem dyrekcji jest fakt, że wszelkie decyzje podejmowane są z osobami zainteresowanymi, są konsultacje (oczywiście tam, gdzie to możliwe). Atmosfera w pracy naprawdę godna pozazdroszczenia. Nie ma "wyścigu szczurów". Multum rzeczy robi się razem, na poziomach klas, grup wiekowych, a nawet we współpracy gimnazjum z podstawówką. Jakoś dyrekcja nigdy nie nakazała, zawsze jest: czy mogę cię prosić, żebyś...
A jak jeden nauczyciel podpadnie drugiemu, to załatwiane są sprawy w cztery oczy, nie ma obgadywania publicznego. Naprawdę doceniam moje miejsce pracy.

A wracając do tematu, miałam ocenę dodatkową rok po poprzedniej, bo zmieniły się oceny i trzeba było mi zaktualizować. Ale poszło bezboleśnie.
_________________
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia
 
 
Basiek70 
Administracja


Przedmiot nauczania: nauczanie zintegrowane
Dołączyła: 24 Sie 2007
Posty: 1854
Skąd: Mazowsze
Post nr 8, Wysłany: 2012-10-07, 17:47   

linczerka napisał/a:
iluka napisał/a:
Zazdroszczę.

Jest czego :) Na stopie prywatnej nasze dyrekcje są po imieniu ze wszystkimi. Na stopie służbowej - nie ma koleżanek, jest szefostwo. Przed każdą hospitacją, przed wezwaniem na "dywanik" każdy drży, choć wszystko przebiega w atmosferze zrozumienia i spokoju. Wielkim plusem dyrekcji jest fakt, że wszelkie decyzje podejmowane są z osobami zainteresowanymi, są konsultacje (oczywiście tam, gdzie to możliwe). Atmosfera w pracy naprawdę godna pozazdroszczenia. Nie ma "wyścigu szczurów". Multum rzeczy robi się razem, na poziomach klas, grup wiekowych, a nawet we współpracy gimnazjum z podstawówką. Jakoś dyrekcja nigdy nie nakazała, zawsze jest: czy mogę cię prosić, żebyś...
A jak jeden nauczyciel podpadnie drugiemu, to załatwiane są sprawy w cztery oczy, nie ma obgadywania publicznego. Naprawdę doceniam moje miejsce pracy.


Ja nie zazdroszczę, bo też tak mam. Prawie - bo przed rozmową czy hospitacją nie drżę, wiedząc, że nie zrobiłam/nie zrobię nic złego, a błędy każdemu się mogą zdarzyć i zostaną konstruktywnie omówione w celu uniknięcia w przyszłości.
_________________
"Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."
 
 
linczerka 
Administracja


Dołączyła: 04 Lis 2011
Posty: 2530
Skąd: z Polski
Post nr 9, Wysłany: 2012-10-07, 18:01   

Basiek70 napisał/a:
przed rozmową czy hospitacją nie drżę

U mnie raczej w kategorii zaufania. Nie chciałabym, żeby cokolwiek było odebrane jako kumpelstwo.
:oops: A do czego potrzebna Wam taka ocena pracy? Z czym to się wiąże oprócz satysfakcji? Może o czymś nie wiem. Moja leży w spokoju w dokumentach szkolnych.
_________________
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia
 
 
Basiek70 
Administracja


Przedmiot nauczania: nauczanie zintegrowane
Dołączyła: 24 Sie 2007
Posty: 1854
Skąd: Mazowsze
Post nr 10, Wysłany: 2012-10-07, 18:05   

[quote="linczerka"]
Basiek70 napisał/a:
przed rozmową czy hospitacją nie drżę

U mnie raczej w kategorii zaufania. Nie chciałabym, żeby cokolwiek było odebrane jako kumpelstwo. [/quote

Nie, nie w tym sensie nie drżę (ja i inni nauczyciele), tylko właśnie w tym opisanym - że nawet jak błąd to konstruktywnie pogadamy, jak naprawić i jak uniknąć; była osoba, co miała powód drżeć przed wezwaniem, ale już jej - na szczęście! - nie ma w szkole.
_________________
"Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."
 
 
Basiek70 
Administracja


Przedmiot nauczania: nauczanie zintegrowane
Dołączyła: 24 Sie 2007
Posty: 1854
Skąd: Mazowsze
Post nr 11, Wysłany: 2012-10-07, 18:06   

linczerka napisał/a:

:oops: A do czego potrzebna Wam taka ocena pracy? Z czym to się wiąże oprócz satysfakcji? Może o czymś nie wiem. Moja leży w spokoju w dokumentach szkolnych.


Tu wiem tylko, z czym się wiąże negatywna ocena pracy - z zakazem wykonywania zawodu.
_________________
"Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."
 
 
elizabethj 


Dołączyła: 09 Sty 2009
Posty: 188
Post nr 12, Wysłany: 2012-10-07, 19:20   

linczerka napisał/a:
iluka napisał/a:
Zazdroszczę.

Jest czego :) Na stopie prywatnej nasze dyrekcje są po imieniu ze wszystkimi. Na stopie służbowej - nie ma koleżanek, jest szefostwo. Przed każdą hospitacją, przed wezwaniem na "dywanik" każdy drży, choć wszystko przebiega w atmosferze zrozumienia i spokoju. Wielkim plusem dyrekcji jest fakt, że wszelkie decyzje podejmowane są z osobami zainteresowanymi, są konsultacje (oczywiście tam, gdzie to możliwe). Atmosfera w pracy naprawdę godna pozazdroszczenia. Nie ma "wyścigu szczurów". Multum rzeczy robi się razem, na poziomach klas, grup wiekowych, a nawet we współpracy gimnazjum z podstawówką. Jakoś dyrekcja nigdy nie nakazała, zawsze jest: czy mogę cię prosić, żebyś...
A jak jeden nauczyciel podpadnie drugiemu, to załatwiane są sprawy w cztery oczy, nie ma obgadywania publicznego. Naprawdę doceniam moje miejsce pracy.

A wracając do tematu, miałam ocenę dodatkową rok po poprzedniej, bo zmieniły się oceny i trzeba było mi zaktualizować. Ale poszło bezboleśnie.



A ja zazdroszczę choć pozytywnie ;) U nas tak też było do końca ubiegłorocznego roku szkolnego jednak od września mamy nowego dyrektora, który wygrał konkurs tylko 1 głosem i jest właściwie człowiekiem znikąd :( Ja szczęśliwa, że obecnie na urlopie zdrowotnym, ale to co do mnie dociera z pracy to włos się jeży niestety :( Nie oszukujmy się, ktoś kto wypadł z gry i nie pracowała nigdy z młodzieżą wieku gimnazjalnego niestety nie sprawdzi się na tym stanowisku :( Ambicje własne to jedno a rzeczywistość to całkiem odmienna rzecz. W rezultacie aż brak ochoty do powrotu do pracy po urlopie :(
 
 
Afroditte 


Wiek: 35
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 452
Post nr 13, Wysłany: 2012-10-08, 20:29   

Dziękuje wszystkim za odpowiedzi. Czyli w praktyce mam rozumieć, że przez 3 miesiące mogę być częściej kontrolowana, mieć więcej obserwacji lekcji, sprawdzania prowadzonej przeze mnie dokumentacji itp.

Cytat:
A do czego potrzebna Wam taka ocena pracy? Z czym to się wiąże oprócz satysfakcji?


No właśnie - do czego taka ocena tak naprawdę jest?

Ja osobiście myślałam, że może się taka ocena przydać przy zmianie pracy lub w trakcie stażu.
_________________
"My wish is world's command"
 
 
Afroditte 


Wiek: 35
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 452
Post nr 14, Wysłany: 2012-10-08, 20:32   

Aha - i prośbę o dokonanie oceny mogę złożyć w każdym czasie w trakcie roku szkolnego, prawda?
_________________
"My wish is world's command"
 
 
malgala 
Administracja
matematyk-optymista


Przedmiot nauczania: matematyka
Wiek: 63
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 7078
Skąd: łódzkie
Post nr 15, Wysłany: 2012-10-08, 20:50   

Afroditte napisał/a:
No właśnie - do czego taka ocena tak naprawdę jest?

Na przykład do nagrody ministra lub konkursu na dyrektora.
Afroditte napisał/a:
Ja osobiście myślałam, że może się taka ocena przydać przy zmianie pracy lub w trakcie stażu.

W trakcie stażu raczej nie widzę jej zastosowania. Po zakończeniu stażu i tak nauczyciel otrzymuje ocenę dorobku zawodowego za okres stażu.
Afroditte napisał/a:
prośbę o dokonanie oceny mogę złożyć w każdym czasie w trakcie roku szkolnego, prawda?

Prawda.
_________________

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



login
hasło
 
   Program druk świadectw



Zdobądź zaświadczenie do dokumentacji składanej w komisji kwalifikacyjnej.

Zaświadczenie o umiejętności posługiwania się technologią komputerową i informacyjną

Zbiory testów: polski, angielski, matematyka, niemiecki
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Skocz na górę

 
Ministerstwo Edukacji Narodowej Centrum Edukacji Szkolnej Center of School Education
Copyright © 1995-2012 Centrum Edukacji Szkolnej