Obliczanie frekwencji

o tym jakie są, jak sobie z nimi radzić, jak wychowywać bez porażek

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Mandy
Posty: 9
Rejestracja: 2007-09-25, 18:00

Obliczanie frekwencji

Postautor: Mandy » 2008-02-05, 20:14

Witam,

czy ktos moglby mi pomoc i napisac, jak oblicza sie frekwencje obecnosci? Wiem, ze powinnam zapytac kogos z pracy, ale jakos sie nie zlozylo, a teraz juz czas mnie goni. A ze jestem typowa humanistka, to na sam widok cyferek i procentow dostaje wysypki i nie mam pojecia jak sie za to zabrac!

Boguś
Posty: 269
Rejestracja: 2007-09-12, 19:27

Re: Obliczanie frekwencji

Postautor: Boguś » 2008-02-05, 20:50

Teraz dopiero zaczynasz liczyć frekwencje? To się robi co miesiąc !
Frekwencję liczy się ze wzoru : (obecnych x100%) / (obecnych +nieobecnych).
Obecni to jest suma wszystkich godzin "obecnych" za dany miesiąc - tam gdzie wpisujesz tematy obok jest rubryka obecni i nieobecni, na końcu w dzienniku jest zestawienie frekwencji i tam jest napisane co, gdzie się wpisuje

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 7625
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Obliczanie frekwencji

Postautor: malgala » 2008-02-05, 21:03

a wzór jest też pod tabelką ze zbiorczym zestawieniem frekwencji w poszczególnych miesiącach na końcu dziennika

Awatar użytkownika
chiczi
Posty: 3046
Rejestracja: 2006-10-02, 16:12

Re: Obliczanie frekwencji

Postautor: chiczi » 2008-02-05, 22:08

Boguś pisze:Teraz dopiero zaczynasz liczyć frekwencje? To się robi co miesiąc !


Boguś, nie tak ostro :wink:
Może dziewczyna jest w takiej sytuacji jak ja- po feriach otrzymałam wychowawstwo "w spadku", jestem stażystą i dopiero powolutku zaczynam orientować się w tych cyferkach :)

relicher
Posty: 744
Rejestracja: 2007-12-10, 17:37

Re: Obliczanie frekwencji

Postautor: relicher » 2008-02-06, 19:11

chiczi pisze:po feriach otrzymałam wychowawstwo "w spadku"

spadek dobra rzecz... ale klasa w spadku? To ja dziękuje :?
Bo taki jest człowiek, jakie myśli w jego sercu.

Mandy
Posty: 9
Rejestracja: 2007-09-25, 18:00

Re: Obliczanie frekwencji

Postautor: Mandy » 2008-02-06, 19:52

Dziekuje za odpowiedzi, jakos sobie poradzilam.

Coz Bogus, dziekuje za reprymende;-) Jestem wychowawca po raz pierwszy i nie we wszystkim sie orientuje, u nas wszyscy licza frekwencje na koniec semestru, wiec wczesniej sie za to nie bralam. Zreszta moj dziennik to w ogole nieporozumienie, byle do konca roku szkolnego, a pozniej moja noga wiecej w szkole nie postanie, tak mi ostatnich kilka miesiecy pracy dalo popalic. Nie nadaje sie niestety...

Awatar użytkownika
Afroditte
Posty: 476
Rejestracja: 2007-11-28, 21:38
Lokalizacja: tu i ówdzie

Re: Obliczanie frekwencji

Postautor: Afroditte » 2008-02-07, 22:12

Mandy pisze:Nie nadaje sie niestety...


A cóż to za samoocena? :wink: To Twój osobisty wniosek czy ktoś to stwierdził i raczył Cię o tym poinformować?
"My wish is world's command"

Boguś
Posty: 269
Rejestracja: 2007-09-12, 19:27

Re: Obliczanie frekwencji

Postautor: Boguś » 2008-02-07, 23:04

Nie gniewaj się ale nie miałem takich intencji, aby dać Ci reprymendę :D . Z natury jestem taki oficjalny i bardzo dobitnie wyrażam swoje myśli.
Szkoda, że się zniechęcasz. Nie poddawaj się , początki zawsze są trudne. Po jakimś czasie będzie z uśmiechem wspominać swoje obecne potknięcia w szkole

Awatar użytkownika
Afroditte
Posty: 476
Rejestracja: 2007-11-28, 21:38
Lokalizacja: tu i ówdzie

Re: Obliczanie frekwencji

Postautor: Afroditte » 2008-02-07, 23:08

Boguś pisze:Nie poddawaj się , początki zawsze są trudne. Po jakimś czasie będzie z uśmiechem wspominać swoje obecne potknięcia w szkole


Ja nie wiedziałam, że mogą być AŻ TAK trudne... szczególnie w gimnazjum... Ale walczę, walczę i powoli to przynosi efekty. Daleko mi pewnie jeszcze do ideału, ale nie poddaję się i mimo, iż zawsze chciałam być nauczycielką, teraz w pierwszym roku mojego nauczania mam momenty, że wątpię, ale gdy wstaję rano do pracy to świat wygląda już zupełnie inaczej :wink:
"My wish is world's command"

Awatar użytkownika
ann
Posty: 703
Rejestracja: 2008-01-21, 21:18

Re: Obliczanie frekwencji

Postautor: ann » 2008-02-08, 19:10

Afroditte pisze:teraz w pierwszym roku mojego nauczania mam momenty, że wątpię,

Też tak miałam. Teraz, gdy niestety nie pracuję w szkole (ale ciągle z dzieciakami ;) ), ciężko mi sobie wyobrazić, że mam robić coś innego (a być może będę musiała :( )
Prywatnie żyję tak, jak każdy:
Jem, piję, sypiam, patrzę w gwiazdy

Boguś
Posty: 269
Rejestracja: 2007-09-12, 19:27

Re: Obliczanie frekwencji

Postautor: Boguś » 2008-02-14, 20:03

Każdy prędzej czy później ma podobne rozterki, praca w szkole jest bardzo ciekawa , fascynująca ale niestety też i wyczerpująca. Musisz pamiętac, że po każdym roku pracy będzie Ci łatwiej i to pod każdym względem , merytorycznym, metodycznym a i z dyscypliną też sobie dasz radę.
Trzymam kciuki i mam nadzieję, że się nie poddasz.
Zmiana pracy na taką, która nie jest satysfakcjonująca i nie leży wśród zainteresowan jest czymś fatalnym, nie bedziesz się czuła dobrze i nawet wyższe zarobki tego nie zmienią

Awatar użytkownika
Afroditte
Posty: 476
Rejestracja: 2007-11-28, 21:38
Lokalizacja: tu i ówdzie

Re: Obliczanie frekwencji

Postautor: Afroditte » 2008-02-14, 21:22

Boguś pisze:Musisz pamiętać, że po każdym roku pracy będzie Ci łatwiej i to pod każdym względem , merytorycznym, metodycznym a i z dyscypliną też sobie dasz radę.


Zaczynając pracę jednak nie byłam tego świadoma, byłam przekonana, że z moim charakterem i przygotowaniem dam sobie radę. Jednak metody nauczania, techniki dyscyplinujące trzeba sobie wypracować. Niektórych zachowań uczniów nie byłam w ogóle w stanie przewidzieć i dziwiły mnie one bo ja nigdy się z takimi nie zetknęłam. Teraz już więcej obserwuję i sam a się uczę, więc plan mam ambitny - ziszczać nadal moje marzenie o zawodzie nauczycielki i doskonalić swój warsztat :D

He he... Ale te moje wywody to chyba nie do tego tematu... :P
"My wish is world's command"

Mandy
Posty: 9
Rejestracja: 2007-09-25, 18:00

Re: Obliczanie frekwencji

Postautor: Mandy » 2008-02-18, 12:28

Afroditte pisze:
Mandy pisze:Nie nadaje sie niestety...


A cóż to za samoocena? :wink: To Twój osobisty wniosek czy ktoś to stwierdził i raczył Cię o tym poinformować?


Ja sama doszlam do takiego wniosku, a pani dyrektor tez jest wiecznie niezadowolona z moich osiagniec...nawet juz zaczynam sie zastanawiac, czy nie zlozyc wczesniej wypowiedzenia, bo jak wstaje rano do pracy to mi sie plakac chce, ze musze tam isc. :(


Wróć do „Problemy dydaktyczno-wychowawcze”