Kolejny smutny dzień nauczyciela...

jak sobie z nią radzić, jak uniknąć rutyny

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Łosoś
Posty: 396
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Kolejny smutny dzień nauczyciela...

Postautor: Łosoś » 2016-10-14, 17:23

Celowo napisane od małych liter.
Nie cierpię tego dnia. Nagrody są przyznawane na ogół niesprawiedliwie, przemowy są dęte i tchną obłudą, poza tym to normalny dzień pracy- u nas w szkole zawsze mamy zajęcia z dziećmi, niby nie lekcje, ale prowadzić trzeba jak lekcje (takie godziny wychowawcze plus opieka nad dziećmi). Jak jeszcze na mnie padnie kolej przygotowania apelu, to jest dodatkowy stres i praca. Potem poczęstunek, na który trzeba pójść, bo "wypada", należy się sztucznie uśmiechać i miło gawędzić, choć ma się ochotę jak najszybciej znaleźć w domu, jak najdalej poza tym chorym środowiskiem.

Jak u Was wygląda Dzień Nauczyciela?

fragola
Posty: 302
Rejestracja: 2013-08-31, 13:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Kolejny smutny dzień nauczyciela...

Postautor: fragola » 2016-10-15, 19:40

Bardzo podobnie jak u Ciebie. Często jestem 14.10 dłużej niż miałabym zajęcia. Co do nagrodzonych to 1/2 to pracownicy obsługi i 1/2 tych nauczycieli co zawsze. To jest święto Edukacji Narodowej i święto uczniów i przyjmuję ten fakt z humorem i godnością już od paru lat.

Łosoś
Posty: 396
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: Kolejny smutny dzień nauczyciela...

Postautor: Łosoś » 2016-10-15, 22:38

Zazdroszczę. Nie stać mnie już na humor. Ja staram się myśleć tak: praca to tylko dodatek do życia. Mam wykonać rzetelnie swoje obowiązki i nic ponadto. Nie oczekiwać, że ktokolwiek mnie doceni, bo i tak...nie doceni. Nie angażować się. Zacząć żyć dla siebie, nie dla szkoły (popełniałam ten błąd). Ale akurat tego dnia jakoś...trudno mi zapanować nad emocjami. Okropny dzień, święto obłudy i kolesiostwa. Wtedy to po prostu bardziej widać, niż na co dzień.

januszak
Posty: 9
Rejestracja: 2016-10-19, 10:08
Kto: rodzic
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Kolejny smutny dzień nauczyciela...

Postautor: januszak » 2016-10-19, 11:17

To chyba tez zależy od szkoly, ale w koncu w prawie wszystkim co państwowe mamy cos takiego jak kolesiostwo i sztucznie tworzone podziały, bo nie sa jakos ustalone z góry i nikt tego nie monitoruje. To rzeczywiscie smutny dzien, ale... Lepiej szukac szczescia poza pracą w takim razie :)

Łosoś
Posty: 396
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: Kolejny smutny dzień nauczyciela...

Postautor: Łosoś » 2016-10-19, 15:49

Lepiej szukac szczescia poza pracą w takim razie


No jasne, że tak. Problem w tym, że ta praca zajmuje dużo czasu. U nas w szkole nie ma tygodnia bez zasiadówy do nocy :( A to rada, a to szkolenie, a to wywiadówka, a to jakiś projekt i tak non stop. Nie mam już w ogóle życia prywatnego.

qjaf
Posty: 224
Rejestracja: 2010-04-09, 11:07
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Historia, Technika, WOS
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Kolejny smutny dzień nauczyciela...

Postautor: qjaf » 2016-10-23, 00:52

Nie narzekam na ten dzien, bo dlaczego mialbym to robic? Akademia, potem jakis poczestunek, na ktorym nie trzeba siedziec 2 godzin. Wychodze po kilkunastu minutach i juz. Nagrody? Czasem cos sie trafi, ale nigdy na to nie czekam. Moze dlatego, ze nie jestem lasy i nie szukam poklasku? :)

Awatar użytkownika
haLayla
Posty: 3700
Rejestracja: 2008-08-24, 00:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: Kolejny smutny dzień nauczyciela...

Postautor: haLayla » 2016-10-23, 10:20

Łosoś to fascynujący przypadek osoby, która narzeka, że ma bardzo ciężko, źle, pracy nie lubi i dostrzega same jej negatywne strony. Ale przy tym wszystkim trzyma się jej kurczowo. Przecież to żałosne. Jak ci źle, to zmień tę pracę i przestań zatruwać innym życie jęczeniem jak ci jest ciężko. Nikt w życiu nie ma lekko, ale większość ludzi chociaż próbuje coś zrobić, by swoje życie odmienić. Ty siedzisz i narzekasz i na co liczysz? Że zmiana nastąpi bez ciebie? Że jakiś miły wujek filantrop czyta to forum i zrobi wszystko, żeby usunąć twoje zmartwienia? Może najwyższa pora dorosnąć.
<3

Łosoś
Posty: 396
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: Kolejny smutny dzień nauczyciela...

Postautor: Łosoś » 2016-10-23, 20:15

Ech, samo życie takie wpisy. Samo życie.

Awatar użytkownika
kitek2013
Posty: 116
Rejestracja: 2013-08-17, 21:55
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Informatyka
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Kolejny smutny dzień nauczyciela...

Postautor: kitek2013 » 2016-10-29, 17:59

U mnie to samo odkad pracuje w tej placówce, moge robic x programow, certyfikatów i tak nie dostane nagrody, bo wystarczy chodzic i słodzic do dyrek na przerwie, a ja wole pracować a nie słodziakowac i byc podlizuchem. Taki los. Jak umiesz byc fałszywcem to łaż i komplementuj dyrekcje opłaci sie.
Miau

Łosoś
Posty: 396
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: Kolejny smutny dzień nauczyciela...

Postautor: Łosoś » 2016-10-30, 09:48

Jak umiesz byc fałszywcem to łaż i komplementuj dyrekcje opłaci sie.


No nie umiem. Nie mogłabym na siebie patrzeć. Tak głupio zostałam wychowana, nie przystaję do obecnych czasów...

Awatar użytkownika
kitek2013
Posty: 116
Rejestracja: 2013-08-17, 21:55
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Informatyka
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Kolejny smutny dzień nauczyciela...

Postautor: kitek2013 » 2016-10-30, 10:33

Łosoś pisze:
Jak umiesz byc fałszywcem to łaż i komplementuj dyrekcje opłaci sie.


No nie umiem. Nie mogłabym na siebie patrzeć. Tak głupio zostałam wychowana, nie przystaję do obecnych czasów...

ja to samo, pracowałam w kilku placowkach i wszedzie to samo. Takie czasy.
Miau

Łosoś
Posty: 396
Rejestracja: 2013-10-05, 10:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: łódzkie

Re: Kolejny smutny dzień nauczyciela...

Postautor: Łosoś » 2016-10-30, 11:00

Przerażające jest to, że mówisz o KILKU placówkach...Czyli te nadużycia są wszędzie? NIE MA normalnych dyrektorów, albo są wyjątkiem? To może należałoby coś zmienić w trybie powoływania dyrektorów...??? Na ogół są to kobiety 40+, niestabilne emocjonalnie, zakompleksione, lubiące poniżać innych i czerpiące z tego satysfakcję, nieumiejące dobrze zarządzać placówką....

Awatar użytkownika
oliweczkaS
Posty: 156
Rejestracja: 2008-06-05, 19:49
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Biologia, Przyroda
Lokalizacja: świętokrzyskie

Re: Kolejny smutny dzień nauczyciela...

Postautor: oliweczkaS » 2016-12-17, 15:27

Łosoś pisze:Zazdroszczę. Nie stać mnie już na humor. Ja staram się myśleć tak: praca to tylko dodatek do życia. Mam wykonać rzetelnie swoje obowiązki i nic ponadto. Nie oczekiwać, że ktokolwiek mnie doceni, bo i tak...nie doceni. Nie angażować się. Zacząć żyć dla siebie, nie dla szkoły (popełniałam ten błąd). Ale akurat tego dnia jakoś...trudno mi zapanować nad emocjami. Okropny dzień, święto obłudy i kolesiostwa. Wtedy to po prostu bardziej widać, niż na co dzień.

Zgadzam się w 100%
Oliwia- mama Zuzanny i Błażeja. Żona Darka.
Nauczyciel, jeszcze nie narzekający na pracę :)

MaurycyPoland
Posty: 10
Rejestracja: 2017-01-05, 11:11
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Biologia, Historia sztuki
Lokalizacja: małopolskie

Re: Kolejny smutny dzień nauczyciela...

Postautor: MaurycyPoland » 2017-01-05, 11:17

więcej optymizmu a świat będzie piękniejszy.


reklama


Wróć do „Szkolna codzienność”