Awans zawodowy, publikacje nauczycieli, nauczyciele
Strona głównaForumSklep
 
   
 
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak być dobrym nauczycielem wf-u?
Autor Wiadomość
ebuczek82 

Przedmiot nauczania: Wychowanie fizyczne
Wiek: 1991
Dołączyła: 28 Sie 2008
Posty: 2
Skąd: małopolskie
Post nr 1, Wysłany: 2008-08-28, 10:04   Jak być dobrym nauczycielem wf-u?

Witam! Jestem młodą nauczucielka wf-u. W tym roku zaczne "nauczac" tegoz przedmiotu po raz 1szy. Bardzo prosze o cenne uwagi dotyczące oceniania, prowadzenia zajec..ogolnie jak stworzyc przyjazna atmosfere na lekcji wf-u. Prosze o wasze pomysly, rady, uwagi..
Z gory dziekuje - nauczycielka Elka :)
 
 
renati23 
Administracja


Przedmiot nauczania: przedsiębiorczość
Dołączyła: 08 Cze 2007
Posty: 2967
Post nr 2, Wysłany: 2008-08-28, 10:10   

elu poczytaj sobie nasze forum - jest tu wiele wątków które odpowiedzą na zadane przez ciebie pytania :wink:
_________________

 
 
ebuczek82 

Przedmiot nauczania: Wychowanie fizyczne
Wiek: 1991
Dołączyła: 28 Sie 2008
Posty: 2
Skąd: małopolskie
Post nr 3, Wysłany: 2008-08-28, 10:23   

Renati23 dziekuje za odpowiedz..jednak..na tym forum wicze kilka watkow..i powiem szczerze..zaden z nich wpelni mnie nie zadowala :)

Zapytam wiec konkretniej:
1. Jak wg Was powinna wygladac umowa (kontrakt) zawarty miedzy nauczycielem a uczniem?
2. Jak powinna wygladac dobrze przeprowadzona zbiorka?
3. Jakie metody sprawdzaja sie najlepiej w czasie prowadzenia lekcji?
 
 
miwues 

Wiek: 39
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 2988
Post nr 4, Wysłany: 2008-08-28, 11:09   

Nie jestem wuefistą, więc ogólnie tylko:

ebuczek82 napisał/a:
1. Jak wg Was powinna wygladac umowa (kontrakt) zawarty miedzy nauczycielem a uczniem?

Nie powinno go być.

Cytat:
2. Jak powinna wygladac dobrze przeprowadzona zbiorka?

Stanowczo, sprawnie, zdecydowanie, życzliwie.
_________________
Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
 
 
motyl 
Jarek

Przedmiot nauczania: Wychowanie fizyczne
Wiek: 26
Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 12
Skąd: Głowno
Post nr 5, Wysłany: 2008-08-28, 16:58   

Odnośnie tematu:
1. Umowy pomiędzy Nauczycielem i Uczniem BRAK! Nauczyciel jest tu tzw "szefem" ustala warunki (strój, spóźnienia, niećwiczeni, za co ocenia itd) na pierwszej organizacyjnej lekcji i dzieci muszą sieich trzymac ewentualnie ponosza konsekwencje
2. Zbiórka rozpoczyna i kończy lekcje. ZAWSZE! Szybka sprawna i konkretna. Unikaj czegoś w stylu a już dzwonek to możecie wychodzić albo to dziś bez zbiórki bo mamy malo czasu a duzo do zrobienia.
3. I najważniejsza w fachu nauczyciela- wychowawcy- KONSEKWENCJA!!! Jak coś mowisz że zrobisz to rób, jak cos obiecujesz nie zaponminaj o tym.
Przedstaw sie, swoje wymagania i kryteria, to na co zwracac bedziesz uwage, czego nie bedziesz tolerowac, co bedzie dodatkowym atutem dla ciebie przy ocenianiu i poprostu dzialaj.
4. A metody - kazda dobrze zrealizowana bedzie dobra, a metoda zalezy od rodzaju, celu, miejsca.... lekcji.
 
 
Paweł Ł.

Dołączył: 11 Lis 2007
Posty: 254
Post nr 6, Wysłany: 2008-08-30, 17:10   Re: Jak być dobrym nauczycielem wf-u?

ebuczek82 napisał/a:
Witam! Jestem młodą nauczucielka wf-u. W tym roku zaczne "nauczac" tegoz przedmiotu po raz 1szy. Bardzo prosze o cenne uwagi dotyczące oceniania, prowadzenia zajec..ogolnie jak stworzyc przyjazna atmosfere na lekcji wf-u. Prosze o wasze pomysly, rady, uwagi..
Z gory dziekuje - nauczycielka Elka :)


Mnie odpowiedzi na te pytanie udzielono na studiach...
Odnośnie przyjaznej atmosfery. Wszystko zależy od osobowości nauczyciela. Dziwne pytania. Jakie studia kończyłaś? Tzn. Awf, czy Pedagogikę z wf?
_________________
Nakarm głodnych:

http://www.freerice.com/index.php
 
 
melania82 

Przedmiot nauczania: przyroda
Wiek: 28
Dołączyła: 24 Paź 2007
Posty: 2
Post nr 7, Wysłany: 2008-09-01, 12:24   

Witam.
Dziwne pytania - dla kogos kto skonczyl podyplomowke z wf-u wcale one takie dziwne nie sa. Nie oznacza to jenak,ze podyplomowi nauczyciele wf-u beda gorszymi w-f'istami.
 
 
miwues 

Wiek: 39
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 2988
Post nr 8, Wysłany: 2008-09-01, 13:10   

Paweł Ł. napisał/a:
Mnie odpowiedzi na te pytanie udzielono na studiach...

Świetnie! Podziel się zatem życzliwie swoją wiedzą :-)
_________________
Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
 
 
[uczeń]adner 
in God's hands


Wiek: 17
Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 416
Skąd: podlaskie
Post nr 9, Wysłany: 2008-09-01, 18:10   

Myślę, że najważniejsze cechy wfisty to cierpliwość i przede wszystkim TOLERANCJA. To nie jest wojsko, tylko forma rekreacji i rozwoju dla uczniów i nie powinno się wprowadzać jakiegoś terroru typu uczeń boi się zgłosić niedyspozycję bo nauczyciel go wyśmiewa albo coś w tym stylu.
_________________

Now our love's floating out the window
Our love's floating out the back door
Our love's floating up in the sky in heaven
Where it began back in God's hands
 
 
[student]DzikiFatalizm 
student


Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 23
Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 10
Skąd: lubelskie
Post nr 10, Wysłany: 2008-09-01, 19:25   

Paweł - Twoja uwaga nic nie wnosi do tematu, na przyszłość mógłbyś sobie coś takiego darować. Ktoś szuka pomocy, a Ty kijem po tyłku.

Mimo, że zbiórki są nudne to są konieczne, a skoro już muszą być to tak jak ktoś pisał - szybko, energicznie i zdyscyplinowanie.

Nie wiem jak kto widzi kontrakt.. ja uważam, że przede wszystkim tu powinna być pewna doza luzu. Jak duża zależy od Ciebie.
 
 
dushka 


Przedmiot nauczania: oligofrenopedagog
Wiek: 30
Dołączyła: 03 Sie 2006
Posty: 2847
Skąd: inąd...?
Post nr 11, Wysłany: 2008-09-01, 19:44   

adner napisał/a:
Myślę, że najważniejsze cechy wfisty to cierpliwość i przede wszystkim TOLERANCJA. To nie jest wojsko, tylko forma rekreacji i rozwoju dla uczniów i nie powinno się wprowadzać jakiegoś terroru typu uczeń boi się zgłosić niedyspozycję bo nauczyciel go wyśmiewa albo coś w tym stylu.


Dokładnie. Nie każdy musi być wyczynowcem, są osoby mniej sprawne fizycznie (i niekoniecznie są to osoby otyłe). No i w ogóle - nie każdy musi lubić sport, prawda? Jeśli uczeń jest przygotowany, wykonuje ćwiczenia - niekoniecznie od razu trzeba na peirwszym mniejscu stawiać wyniki ;)
_________________
 
 
[uczeń]Zuzaa 

Wiek: 17
Dołączyła: 21 Cze 2009
Posty: 21
Skąd: łódzkie
Post nr 12, Wysłany: 2009-06-21, 20:50   

Cześć :)
Ostatni post w tym temacie pisany był niemal rok temu, a jednak dodam tu kilka słów :wink:
Czytam posty z tematu wychowanie fizyczne i zastanawiam się czy moja wuefistka jest dobrą nauczycielką. Myślę, że tak. Ale niektórzy z Was wydali mi się surowi i zasadniczy, bardziej niż trzeba.
Od jakiegoś czasu interesuje mnie pedagogika (szczególnie relacje nauczyciel- uczeń. Obserwuję reakcje nauczycieli: np. na wf, gdy uczeń nie chce ćwiczyć, czy nauczyciel zwraca na to uwagę, czy pyta o przyczynę, czy rozmawia z uczniem, przekonuje do wykonania ćwiczeń prośbą lub groźbą :wink: , wstawia negatywną ocenę czy może reakcji brak.)
Interesuje mnie to, ponieważ sama jestem uczennicą, a po liceum chciałabym być pedagogiem szkolnym lub właśnie wuefistką (co zapewne nie dojdzie do skutku, z pewnej przyczyny).
Wf jest specyficznym przedmiotem. Przede wszystkim dlatego, że ocenia się sprawność fizyczną (czego wiele osób nie lubi, wstydzi się, bądź boi- częste przyczyny zwolnień lub ucieczek z tej lekcji), ale to nie tylko kultura fizyczna, to również oddziaływanie na psychikę ucznia, na jego wytrzymałość psychiczną i odporność na stres. Dlatego dobrze, by nauczyciele wychowania fizycznego posiadali umiejętności psychopedagogiczne, czyli pewne sprawności posługiwania się wiedzą z zakresu psychologii i pedagogiki przy wykonywaniu określonych zadań. Oczywiście powinni posiadać je wszyscy nauczyciele, nie tylko wuefiści, ale to właśnie ich przedmiot wymaga owych umiejętności najbardziej. Tak jak już wcześniej wspomniałam- po to, by umieli rozmawiać z uczniem, gdy ma on problem natury fizycznej, a także, aby potrafili pomóc uczniowi w przełamaniu bariery psychicznej, gdy ten nie chce wykonać jakiegoś ćwiczenia, bo jak twierdzi, nie jest do tego stworzony, nie umie, bądź nie chce go wykonać z innych, sobie tylko wiadomych, przyczyn.
Wuefista, w "dzisiejszych czasach" :wink: jest postawiony przed naprawdę trudnym zadaniem- przekonać młodych ludzi, że ruch, aktywność fizyczna, jest im bardzo potrzebny. Zazwyczaj złotym środkiem jest nastawienie nauczyciela do uczniów, a raczej do każdego ucznia z osobna. Ponieważ w dzisiejszej rzeczywistości, każdy bardzo pragnie akceptacji, zrozumienia. A także każde dziecko ma potrzebę kontaktu z nauczycielem- ROZMOWA. To właśnie rozmowa, porozumienie się, bardzo często pozytywnie wpływa na zachowanie ucznia i jego stosunek do obowiązków, w tym przypadku wykonania określonych ćwiczeń.
Postawa i osobowość nauczyciela, jego wsparcie i zrozumienie jest ważne, szczególnie w przypadku, właśnie, wf. Chcę powiedzieć, że niektórym dzieciom wystarczy zainteresowanie nauczyciela i miła rozmowa, by zmieniły swoje podejście i do wf, i do samego siebie, co zaowocuje, oczywiście, chęcią bycia i ćwiczenia na lekcjach wf.
Są, a jakże, również uczniowie, którzy to wszystko mają "gdzieś". Ale tylko na pozór. Bo tak naprawdę chodzi właśnie o tą akceptację, tolerancję, zainteresowanie, czasem pochwały. I może się okazać, że owy uczeń, uparty i zawsze anty-, zmieni się lub po latach mile wspomni tego nauczyciela, który uwierzył w niego i w jego możliwości.
Podzielam zdanie, że:
*tabele z wynikami są tylko kwestią informacyjną;
*dobry nauczyciel stara się nauczyć, pokazać i ewentualnie zrozumieć powody, dla których ktoś czegoś zrobić nie jest w stanie;
*niedyspozycja- nie ma rozporządzenia, które mówi o zwolnieniu wówczas z ćwiczeń. Tylko od woli nauczyciela zależy czy wtedy zwolni z cięższych ćwiczeń czy nie. On ustala czy jest możliwe zgłoszenie niedyspozycji. Jeżeli można wtedy w ogóle nie ćwiczyć na lekcji, to tylko jego dobra wola.
Ale jest też coś, co mnie niepokoi w myśleniu niektórych z Was. Na pytanie ebuczek82:
Cytat:
1. Jak wg Was powinna wygladac umowa (kontrakt) zawarty miedzy nauczycielem a uczniem?

odpowiedzi brzmiały:

miwues:
Cytat:
Nie powinno go być.


motyl:
Cytat:
"1. Umowy pomiędzy Nauczycielem i Uczniem BRAK! Nauczyciel jest tu tzw "szefem" ustala warunki (strój, spóźnienia, niećwiczeni, za co ocenia itd) na pierwszej organizacyjnej lekcji i dzieci muszą sieich trzymac ewentualnie ponosza konsekwencje"



Absolutnie nie chcę Was urazić, ale...
"Nauczyciele w szkole od zawsze mieli swoje zasady obowiązujące na ich lekcjach i zajęciach. Uczniowie je znali, bo chociaż były niepisane, to praktyka dnia codziennego powodowała, że prędzej czy później dowiadywali się, do jakich reguł muszą się dostosować, czego mają przestrzegać, czego mogą się spodziewać. Można rzec, zatem, że kontrakty zawierane przez nauczycieli z uczniami istnieją od dawna, chociaż nie zawsze funkcjonowały na piśmie i pod tą akurat nazwą. W ostatnich latach jednak słowo ”kontrakt” stało się na gruncie szkolnym bardzo popularne, wręcz modne.
Wyraz „kontrakt”, z języka łacińskiego „contractus”, oznacza dosłownie „układ” i tak jest też tłumaczone w "Słowniku wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych" Władysława Kopalińskiego: układ, umowa na piśmie, zawarta pomiędzy stronami (kontrahentami).
Szkolne kontrakty mają duże walory wychowawcze, a przy tym niezwykle ułatwiają pracę. Celowe i właściwe jest według mnie, aby na początku każdego roku szkolnego z prowadzonymi przeze mnie klasami zawierać kontrakty roczne, w których jasno i precyzyjnie określone zostaną wszystkie obowiązki i prawa uczniów na moich lekcjach. (...) Zasady kontraktu są przejrzyste – obowiązuje on obie strony i przez obie powinien być konsekwentnie wcielany w życie i realizowany przez cały rok szkolny. Istotą kontraktu jako umowy dwóch stron jest nie tylko partnerstwo, ale i wychowawcza konsekwencja. Nauczyciel powinien równie wymagać od uczniów stosowania się do przyjętych zapisów w zakresie ich obowiązków, jak i w pełni przestrzegać przysługujących uczniom uprawnień."
Cytat z: www.edukacja.edux.pl

Wydaje mi się, że nic więcej o kontraktach nie muszę dodawać :wink:

Mam nadzieję, że nie zapętliłam :mrgreen: się zbytnio, w tym co piszę. Chciałabym przekazać Wam- nauczycielom, czego my- uczniowie, oczekujemy od was, pomimo, że często w swoich zachowaniach posuwamy się zbyt daleko (każdy z Was zapewne przeżył sytuację, kiedy uczeń porządnie go zdenerwował). I chciałabym żebyście zrozumieli moje stanowisko w tej sprawie. Przedstawiam to wszystko oczami uczniów, moimi oczami. Choć wiem, że wymagając czegoś od Was, powinniśmy dać też coś z siebie.

Chciałabym wiedzieć czy ktoś uważa tak samo jak ja?
Czy może nie zgadzacie się z moją opinią?
Jakie jest Wasze zdanie, Nauczyciele?
 
 
miwues 

Wiek: 39
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 2988
Post nr 13, Wysłany: 2009-06-22, 06:15   

Cytat:
Nauczyciele w szkole od zawsze mieli swoje zasady obowiązujące na ich lekcjach i zajęciach. Uczniowie je znali, bo chociaż były niepisane, to praktyka dnia codziennego powodowała, że prędzej czy później dowiadywali się, do jakich reguł muszą się dostosować, czego mają przestrzegać, czego mogą się spodziewać. Można rzec, zatem, że kontrakty zawierane przez nauczycieli z uczniami istnieją od dawna, chociaż nie zawsze funkcjonowały na piśmie i pod tą akurat nazwą.
_________________
Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
 
 
[uczeń]Zuzaa 

Wiek: 17
Dołączyła: 21 Cze 2009
Posty: 21
Skąd: łódzkie
Post nr 14, Wysłany: 2009-06-22, 13:46   

Z czego wynika, że szkolne kontrakty były i są; mają duże walory wychowawcze, a przy tym niezwykle ułatwiają pracę :wink: i w pewnym sensie porozumienie się nauczyciela z uczniem :D .
 
 
miwues 

Wiek: 39
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 2988
Post nr 15, Wysłany: 2009-06-22, 14:07   

A rozumiesz słowo "niepisany"? ;)
Nie spisuję żadnych kontraktów ani z moimi dziećmi w domu, ani z moim uczniami. Mimo to zasady obowiązują i dzieci je znają.
_________________
Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



login
hasło
 
   Kreator świadectw

Druki szkolne: świadectwa, gilosze, druki, dzienniki


Zdobądź zaświadczenie do dokumentacji składanej w komisji kwalifikacyjnej.

Zaświadczenie o umiejętności posługiwania się technologią komputerową i informacyjną

Zbiory testów: polski, angielski, matematyka, niemiecki
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Skocz na górę

 
Ministerstwo Edukacji Narodowej Centrum Edukacji Szkolnej European Schoolnet
Copyright © 1995-2009 Centrum Edukacji Szkolnej