Punktacja - jak przyznać sprawiedliwie punkty

wymiana pomysłów, czyli jak prowadzić dobre, inspirujące i ciekawe lekcje

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

emms
Posty: 20
Rejestracja: 2009-09-10, 23:26
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: mazowieckie

Punktacja - jak przyznać sprawiedliwie punkty

Postautor: emms » 2009-10-21, 18:58

Chciałbym prosić Was o radę. Otóż chcę przyznać punkty z testu. Test składa się z 12 punktów i jak chcę przeliczyć procenty z WSO na oceny, to niestety, ale nie wygląda to najbardziej sprawiedliwie.
Czy mogę np. za dobrą odpowiedź przyznać 2 punkty, a za złą 0 punktów? Wtedy po przeliczeniu procentów na punkty mogę postawić ocenę wynikającą z procentów. Natomiast gdy przyznaję 1 punkt za dobrą odpowiedź a za złą 0 punktów to już na ocenie dostateczniej konczy sie limit punktów.

emms
Posty: 20
Rejestracja: 2009-09-10, 23:26
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Punktacja - jak przyznać sprawiedliwie punkty

Postautor: emms » 2009-10-21, 19:07

miwues, dla uczniów WSO jest jak biblia, dlatego też nie chcę dawać im możliwości podważania ocen i chcę stosować się do zapisów z WSO.

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 7621
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Punktacja - jak przyznać sprawiedliwie punkty

Postautor: malgala » 2009-10-21, 19:39

emms pisze:Czy mogę np. za dobrą odpowiedź przyznać 2 punkty, a za złą 0 punktów? Wtedy po przeliczeniu procentów na punkty mogę postawić ocenę wynikającą z procentów. Natomiast gdy przyznaję 1 punkt za dobrą odpowiedź a za złą 0 punktów to już na ocenie dostateczniej konczy sie limit punktów.

A tego to już mój matematyczny umysł pojąć nie może.
Czemu przy jednym punkcie limit punktów kończy się na dostatecznym? Jak napisali słabo, to tak samo skończy się na dostatecznym przy dwóch punktach.
Jak już tak bardzo chcesz się tych procentów trzymać, to nie ma przecież znaczenia jaką przyjmujesz punktację. Zawsze maksymalna ilość punktów możliwa do uzyskania to jest 100%. I nie ma ty znaczenia ile punktów przyznajesz za dobrą odpowiedź.
Przemyśl tylko ile punktów możesz za dane zadanie przyznać. jeśli to są zadania zamknięte, to faktycznie za dobrą odpowiedź 1 punkt. Przy zadaniach otwartych należy zróżnicować. Ważny jest tu stopień trudności zadania.

koma
Posty: 1879
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: Punktacja - jak przyznać sprawiedliwie punkty

Postautor: koma » 2009-10-21, 19:55

A tego to już mój matematyczny umysł pojąć nie może.

...a nawet mój polonistyczny :wink:
Jeżeli napisali źle, to trudno :cry: Oceń ich tak, jak należy.
miwues pisze:Znów te procenty zadekretowane w wso! Głupota i bezprawie! Wrrr!

Ale bardzo ułatwiają życie i masz pewność, że oceniasz wszystkich tak samo. Cóż...mamy ocenianie kryterialne i koniec.
Poza tym jest to dość logiczne i daje konkretna informację uczniowi.
"Masz jedynkę, bo uzyskałeś mniej niż 50% punktów możliwych, czyli nawet połowy materiału nie znasz".
Koniec dyskusji, dlaczego on dostał to, a ja to. Wyraźnie, przejrzyście, wygodnie...

koma
Posty: 1879
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: Punktacja - jak przyznać sprawiedliwie punkty

Postautor: koma » 2009-10-21, 20:11

miwues pisze:Bo ja tego w ustawie nie widzę

O matko...Ty znowu z tymi ustawami...Przestałbyś może...
Mam oceniać, więc oceniam w taki sposób, aby mi było "łatwiej a nie trudniej".
Jedne rzeczy reguluje mi ustawa, inne rozporządzenie, jeszcze inne zarządzenie dyrektora, a najbardziej kocham własne regulacje. Z tymi pierwszymi nie mam co dyskutować, najwyżej łagodzę ich głupotę, z dyrektorem dyskutuję dość często, a własnych bronię jak mogę i nie wymiękam.

koma
Posty: 1879
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: Punktacja - jak przyznać sprawiedliwie punkty

Postautor: koma » 2009-10-21, 20:27

Statut...decyzja rady...

antie
Posty: 354
Rejestracja: 2009-08-24, 21:16
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język niemiecki
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Re: Punktacja - jak przyznać sprawiedliwie punkty

Postautor: antie » 2009-10-21, 22:16

miwues pisze:Na jakiej podstawie prawnej statut ma to regulować? Gdzie masz ustawowe upoważnienie dla rady ped., że może w statucie narzucić nauczycielowi określone rozwiązanie dydaktyczne?


Ten owczy pęd, aby wszyscy nauczyciele oceniali wg. jednakowej procentowej skali wydaje mi się czystą głupotą. Najsmutniejsze jest to, że w szkołach RP. - czyli sami nauczyciele bezrefleksyjnie przegłosowują ową "głupotę". Może na przedmiotach ścisłych ma to jakieś uzasadnienie, ale ocenianie kryterialne w przedmiotach humanistycznych?
Jak mam stwierdzić np. w ilu % uczeń opanował sprawność mówienia?
Jak zmierzyć w % płynność wypowiedzi albo jej poziom - np. umiejętność stosowania zdań złożonych?

Czy jeśli uczeń umie zdanie pojedyncze budować poprawnie w 30%, to znaczy, że umie już mówić lub pisać w tym języku? Jak to zmierzyć?
Jak zmierzyć na ile % uczeń opanował umiejętność posługiwania się np. czasem przeszłym?
Jak obliczyć ilość % potrzebnego do posługiwania się w danym temacie słownictwa?

Oczywiście można to na siłę zrobić, tylko czy wtedy taka ocena będzie rzeczywiście odzwierciedlała poziom wiedzy czy umiejętności?

A np. na wychowaniu fizycznym - kiedy możemy stwierdzić, że uczeń opanował np. stanie na rękach w 30%, bo tyle trzeba u nas w szkole, aby zaliczyć daną sprawność na dop.?

Poloniści i językowcy- jak wy radzicie sobie z owymi %? Nie macie z tym żadnych problemów?

Oczywiście wszystko da się zrobić - i nauczyciele dostosowują się od lat, szkoda, że bezrefleksyjnie do każdego "głupiego" przepisu lub zarządzenia czy uchwały RP.
Tylko w imię czego?

Sami sobie zaciskami pętlę wokół szyi i nic dziwnego, że takie są wyniki i poziom nauczania skoro na maturze wystarcza 30 % - czyli w przypadku języków obcych wystarczy postawić krzyżyk w odpowiedniej rubryczce. :?
Żeby nie być gołosłownym - mam doświadczenie w sprawdzaniu prac maturalnych i naprawdę z roku na rok poziom maturzystów jest coraz bardziej żenujący. Ci, którzy zdają maturę na wymagane 30 % najczęściej nie potrafią prawie nic. :?
Na pewno nie potrafią posługiwać się czynnie językiem obcym.

edzia
Posty: 4785
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: Punktacja - jak przyznać sprawiedliwie punkty

Postautor: edzia » 2009-10-21, 22:26

antie pisze:Ten owczy pęd, aby wszyscy nauczyciele oceniali wg. jednakowej procentowej skali wydaje mi się czystą głupotą. Najsmutniejsze jest to, że w szkołach RP. - czyli sami nauczyciele bezrefleksyjnie przegłosowują ową "głupotę".
Niestety, mam wrażenie, że bez ustalonych odgórnie i "zatwierdzonych" limitów, kryteriów, progów punktowych, sztywno ustalonych konkretnych LICZB, niektórzy nie potrafią już ocenić. Niczego - ani zwykłego sprawdzianu, ani zadania domowego, ani zachowania ucznia. Nie potrafią podjąć też żadnych działań dyscyplinujących bez konkretnego limitu przewinień, bez konkretnego katalogu możliwych do zastosowania kar, bez jakichś logarytmów postępowania...

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 7621
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Punktacja - jak przyznać sprawiedliwie punkty

Postautor: malgala » 2009-10-21, 22:28

Nie potrafią podjąć też żadnych działań dyscyplinujących bez konkretnego limitu przewinień, bez konkretnego katalogu możliwych do zastosowania kar, bez jakichś logarytmów postępowania...

Bez notowania najmniejszej duperelki w zeszytach spostrzeżeń, bez spisywania kontraktów z uczniami, bez ...

edzia
Posty: 4785
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: Punktacja - jak przyznać sprawiedliwie punkty

Postautor: edzia » 2009-10-21, 22:50

Właśnie... Wszystkie limity, procenty, muszą być zapisane w WSO, nauczyciel potem z aptekarską dokładnością musi to wsjo liczyć, pilnować (oczywiście pilnować "się", nie ucznia). Każda pomyłka na niekorzyść nauczyciela, oczywiście...

Bo w szkołach wszystko musi być unormowane, zapisane, wcześniej ustalone, podane do wiadomości, skryterializowane, udokumentowane, aż do bólu sprawiedliwe. Bo ocenić "sprawiedliwie" to tylko według ściśle określonych kryteriów...

emms pisze:Test składa się z 12 punktów i jak chcę przeliczyć procenty z WSO na oceny, to niestety, ale nie wygląda to najbardziej sprawiedliwie.
Więc zrób tak, żeby Twoim zdaniem było mądrze i dobrze.

koma
Posty: 1879
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: Punktacja - jak przyznać sprawiedliwie punkty

Postautor: koma » 2009-10-21, 22:51

antie pisze:Ten owczy pęd, aby wszyscy nauczyciele oceniali wg. jednakowej procentowej skali wydaje mi się czystą głupotą.

Nie wiem, czy jest taki pęd - u mnie w szkole statut nie reguluje takich spraw.
antie pisze:Może na przedmiotach ścisłych ma to jakieś uzasadnienie, ale ocenianie kryterialne w przedmiotach humanistycznych?
Jak mam stwierdzić np. w ilu % uczeń opanował sprawność mówienia?
Jak zmierzyć w % płynność wypowiedzi albo jej poziom - np. umiejętność stosowania zdań złożonych?
Przecież "ocenianie kryterialne" to nie to samo, co oceny wg procentów:)

Ocenianie jest potwornie trudne - oczywiście, jeżeli ma byc obiektywne, sprawiedliwe i ma informować o postępach. Jest cała teoria oceniania i dobrze, aby ktoś, kto nie ma o niej pojęcia - tak naprawdę wstrzymał sie od dyskusji na ten temat.

Antie...chyba nie sądzisz, że w podanych przez Ciebie sytuacjach ktokolwiek zastosuje w taki sposób procenty :wink:


A wracając do kryteriów...
Wydaje mi się, że o wiele lepiej jest oceniac wg zawsze tych samych kryteriów, niż oceniac "na oko", w zależności od samopoczucia i stanu nerwów.

koma
Posty: 1879
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: Punktacja - jak przyznać sprawiedliwie punkty

Postautor: koma » 2009-10-21, 22:57

edzia pisze:Właśnie... Wszystkie limity, procenty, muszą być zapisane w WSO, nauczyciel potem z aptekarską dokładnością musi to wsjo liczyć, pilnować

Masz tak w swojej szkole i tak postępujesz??
edzia pisze:Więc zrób tak, żeby Twoim zdaniem było mądrze i dobrze.
Nic bardziej niewłaściwego. Na takim twoim zdaniem to moja koleżanka uważała, że bóg umie na piątkę, ona na czwórkę, a uczeń to może najwyżej umieć na trójkę. :lol:

----------------------------
Testy oceniam procentowo, zgodnie z teorią pomiaru. Wypracowania kryterialnie (realizacja polecenia, zawartość treściowa, bogactwo językowe, kompozycja,....), dyktanda wg ilości błędów. Nie ma "na oko"...Uczeń wie, co - za ile i zawsze tak samo. Wie, co było złe w wypracowaniu, ...itd. Nie ma dyskusji o stopniach nigdy - mam spokojna głowe, a uczniowie i rodzice - jasnośc.
Ostatnio zmieniony 2009-10-21, 23:02 przez koma, łącznie zmieniany 1 raz.

edzia
Posty: 4785
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: Punktacja - jak przyznać sprawiedliwie punkty

Postautor: edzia » 2009-10-21, 22:59

koma pisze:Wydaje mi się, że o wiele lepiej jest oceniac wg zawsze tych samych kryteriów, niż oceniac "na oko",
Możesz mieć jakieś odniesienie do kryteriów, ale musisz być przy tym elastyczna. Elastyczna nie w zależności od samopoczucia i stanu nerwów oczywiście.

edzia
Posty: 4785
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: Punktacja - jak przyznać sprawiedliwie punkty

Postautor: edzia » 2009-10-21, 23:06

koma pisze:
edzia pisze:Właśnie... Wszystkie limity, procenty, muszą być zapisane w WSO, nauczyciel potem z aptekarską dokładnością musi to wsjo liczyć, pilnować

Masz tak w swojej szkole i tak postępujesz??
Trochę przesadziłam, ale mam. Próbuję tępić. Mam nadzieję, że mi się uda.

koma pisze:Nic bardziej niewłaściwego. Na takim twoim zdaniem to moja koleżanka uważała, że bóg umie na piątkę, ona na czwórkę, a uczeń to może najwyżej umieć na trójkę.
Moja polonistka w liceum też tak uważała. Ale na koniec dała mi... piątkę. :)

koma
Posty: 1879
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: Punktacja - jak przyznać sprawiedliwie punkty

Postautor: koma » 2009-10-21, 23:07

edzia pisze:
koma pisze:Wydaje mi się, że o wiele lepiej jest oceniac wg zawsze tych samych kryteriów, niż oceniac "na oko",
Możesz mieć jakieś odniesienie do kryteriów, ale musisz być przy tym elastyczna. Elastyczna nie w zależności od samopoczucia i stanu nerwów oczywiście.

Uczę 25 lat i zaręczam Ci, że umiem być elastyczna na wszelkie sposoby, bo element oceniania społecznego też jest ważny.
Natomiast wprowadzenie oceniania zewnętrznego - sprawdzianów, egzaminów i matur (cokolwiek by o nich powiedzieć!), porównywanie efektów nauczania, sprawa przyrostu umiejętności, EWD itd - wymogło jednak na nas inne ocenianie, niż "na oko".
"Na oko" to było przed potopem!


Wróć do „Metody dydaktyczne, scenariusze, konspekty, materiały”