|
Krótki opis:
|
Coroczne ogłaszanie wyników egzaminów zewnętrznych budzi zawsze sporo emocji i to nie tylko wśród uczniów, rodziców i nauczycieli, ale generalnie w całym społeczeństwie. Wynika to z faktu, że wyniki egzaminów zewnętrznych stają się narzędziem oceny pracy szkół i nauczycieli. Tworzone i publikowane rankingi szkół budzą sprzeciw przede wszystkim nauczycieli. I jest to zrozumiałe. Profesor Bolesław Niemierko stwierdził, że „gdy szkoły traktowane są jako dobre i słabe na podstawie jednej tylko miary, wyniku egzaminu zewnętrznego, popełniany jest podstawowy błąd atrybucji osiągnięć uczniów polegający na przecenianiu roli szkoły w uzyskiwaniu tych osiągnięć przez uczniów, a niedocenianiu znaczenia sytuacji na wejściu oraz kontekstu w systemie kształcenia” Niestety, mimo coraz liczniejszych głosów na ten temat, nadal media tworzą rankingi szkół, z których czasami skwapliwie korzystają organy prowadzące placówki oświatowe. Trudno w tej sytuacji się dziwić narastającemu rozgoryczeniu wśród nauczyciel.
Poza tym, jak pisze profesor Niemierko, „badania przeprowadzone w Irlandii, gdzie w początku lat osiemdziesiątych eksperymentalnie wprowadzono testy standaryzowane, wykazały, że informacja o wynikach pomiaru jest wykorzystywana przez nauczycieli głównie wtedy, gdy zgadza się z ich własną opinią o uczniach, a zaufanie do testów rośnie w miarę zdobywania pewności, że wyniki testowania nie zburzą tej opinii”.
|

|
|
Dodane przez: Ismena Dzięgielewska
|
|
|