A Ty sama oddajesz krew? Ja nieformalnie opiekuje się krwiodawcami, kto raz się zdecydował ten zwykle już jeździł. Moim uczniom podoba się: dzień wolny(!), zwrot kosztów dojazdu, czekolady, miła obsługa, chłopaki zawsze sobie pożartują z pielęgniarkami. Ale my musimy dojechać do RCK - 20 km. Podejrz...