Mam mam pewien problem. Pracuje od paru lat w swietlicy w szkole sredniej. Praca ta polegala glownie na pilnowaniu uczniow, ktorzy nie mieli lekcji, czasem bylo to nawet kilka klas. Wychowawcow bylo tez kilku i dalo sie jakos wytrzymac. W tym roku jestem sama, w szkole 1000 ucznow. Dyrektorka nagle ...