I z tego co widzę u znajomych, każdy radzi sobie z organizacją… bardzo kreatywnie
Zeszyt, kartki, Messenger, Excel, notatki w telefonie, zdjęcia planu dnia, czasem wszystko naraz.
Z ciekawości — jak Wy ogarniacie:
• kalendarz lekcji
• odwołania / przekładanie terminów
• płatności (kto zapłacił, kto zalega, ile w miesiącu wyszło)
• przypominanie uczniom o zajęciach
• notatki po lekcji
I drugie pytanie:
czy myślicie, że jedno narzędzie, które łączyłoby kalendarz, przypomnienia, płatności i historię ucznia, realnie ułatwiłoby życie korepetytora i pomogło odzyskać trochę czasu i pieniędzy?
Czy raczej „każdy i tak robi po swojemu i to nie do ogarnięcia”?
Chętnie poczytam, jak to wygląda w praktyce — różne przedmioty, różne poziomy, różne realia.