Gender

tu rozmawiamy o wszystkim czasami poważnie, czasami z przymrużeniem oka

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Art.3.9.UoSO
Posty: 663
Rejestracja: 2009-09-13, 23:19
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Gender

Postautor: Art.3.9.UoSO » 2013-12-30, 12:44

Nie czytałem wszystkiego i nie mam pewności, że nie wyskakuję z konopii.

Idea równości kłóci się z działaniami na rzecz obrony kobiet przed przemocą ze strony mężczyzn, albo odwrotnie, działania (...) kłócą się z ideą.
Parytety są obustronne, a w przedszkolach i szkołach ciągle babiniec.
Kolega ma tytuł pielęgniarki, koleżanka jest nauczycielem, kobieta nauczyciel w spodniach, mężczyzna pielęgniarka w spódnicy szokuje.
Co to usunąłem wulgaryzm jest? Mamy za mało zmartwień i celów w życiu, że zajmujemy się wyszukanymi tematami?

W pewnym przedszkolu, znanym mi osobiście, zadbano o wychowanie dzieci w poszanowaniu równości i porzucaniu stereotypów, gdzie są tylko zabawki edukacyjne, bez przypisywania ich charakterystyki płciom. Dzieci rozwijają się w wielu kolorach (nie tylko niebieski i różowy), uczą się współpracy w działaniu bez względu na płeć i wiele jeszcze innych dyrdymałów równających, u boku pań przedszkolanek, z paniami kucharkami i panem woźnym-konserwatorem. Jest dzień mamy, dzień kobiet, dzień taty.

O coś tu chodzi?
czy ktoś może dołożyć w profilu trzecie pole wyboru, bo narusza moją tożsamość i zaburza afirmację.

Awatar użytkownika
haLayla
Posty: 3779
Rejestracja: 2008-08-24, 00:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: Gender

Postautor: haLayla » 2013-12-30, 13:24

vuem pisze:
haLayla pisze:Właśnie, co się z nim stało? Od dawna nic nie napisał, chociaż na forum zagląda.


Rok kampanii wyborczej, nie ma czasu. ;)


Złośliwiec :wink:

vuem pisze:Ja bym przyjął: Gender, czy raczej idea równouprawnienia to jedno i to jest 99% DZIAŁAŃ LUDZKICH.
Oraz pomysły idiotów od zakazów używania zaimków osobowych -to jest góra 1% DZIAŁANIA.


Już prościej się tego wyłożyć nie da. Podpisuję się pod tym wszystkimi kończynami i bezpiecznym podpisem elektronicznym.

koma pisze:
vuem pisze:Rok kampanii wyborczej, nie ma czasu.

A co? Papieża !! wybierają?? :mrgreen: :mrgreen:
Franciszek za bardzo postępowy?


Następny będzie ks. Oko jako papież z dalekiego kraju, a może i innej planety.
<3

koma
Posty: 2524
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: Gender

Postautor: koma » 2013-12-30, 13:33

[quote="haLayla"]Następny będzie ks. Oko jako papież... [/quot]
Eeeee...nieeee...Kosciół jest co prawda w odwrocie, ale tak nisko jednak nie upadnie.

Awatar użytkownika
haLayla
Posty: 3779
Rejestracja: 2008-08-24, 00:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: Gender

Postautor: haLayla » 2013-12-30, 13:36

Ja myślę, że to działa jak wahadło. Po Franciszku przyjdzie czas na ks. Oko, który powinien przybrać imię Pius LXIX i dokończyć dzieła soboru trydenckiego.
<3

Awatar użytkownika
iluka
Posty: 3015
Rejestracja: 2012-07-25, 12:23
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: Gender

Postautor: iluka » 2013-12-30, 13:38

koma pisze:iluka napisał/a:
u mnie na prowincji gendera ani widu, ani słychu

Uważaj, bo może ci wyskoczyć z lodówki. :wink:

Się zabezpieczam :!: Obrazek
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. Paulo Coelho

Awatar użytkownika
haLayla
Posty: 3779
Rejestracja: 2008-08-24, 00:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: Gender

Postautor: haLayla » 2013-12-30, 13:40

Obrazek
<3

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8178
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Gender

Postautor: malgala » 2013-12-30, 14:00

Obrazek

Awatar użytkownika
vuem
Posty: 4131
Rejestracja: 2009-06-18, 20:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Gender

Postautor: vuem » 2013-12-30, 14:10

A wydawało mi się, że nowy syn Szatana - Gender urodził się kilka tygodni temu ;)

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8178
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Gender

Postautor: malgala » 2013-12-30, 14:18

vuem pisze:A wydawało mi się, że nowy syn Szatana - Gender urodził się kilka tygodni temu

Ależ skąd.
Przecież w dawnych czasach chłopiec do trzeciego roku życia biegał w sukience i to w wielu krajach.

Awatar użytkownika
haLayla
Posty: 3779
Rejestracja: 2008-08-24, 00:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: Gender

Postautor: haLayla » 2013-12-30, 14:27

A ja mam pewne podejrzenia co do osób wykonujących zawody związane z noszeniem następujących strojów:

http://static.myvimu.com/photo/35/7313523_l.jpg - nie dość, że sukienka, to jeszcze kolor jakiś taki nieheteronormatywny

http://www.togi-habitus.pl/graph/togaradcowska_obrd.jpg - tutaj nam ten niebieski jakoś próbuje ratować całość, ale mimo wszystko...

http://www.togi-habitus.pl/graph/togapr ... r_obrd.jpg - dla noszących takie sukienki nie ma już żadnego ratunku!

http://szybkooferty.pl/uploads/photos/f ... 866322.jpg - a tutaj to już festiwal rozpusty
<3

koma
Posty: 2524
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: Gender

Postautor: koma » 2013-12-30, 14:58


Cytryn
Posty: 1224
Rejestracja: 2007-11-09, 12:20

Re: Gender

Postautor: Cytryn » 2013-12-30, 16:05

"Ideologia zapoczątkowana przez homoseksualistów i feministki. Pragną całkowitego wyzwolenia seksualnego.Zniesienia różnic pomiędzy płciami. Uważają, że to społeczeństwo zmusza nas do hetero seksualności. Jak pisze główna ideolog teorii, Judith Butler w książce „Subversion of Identity” (Obalenie tożsamości), że pragnie ona zniszczyć tożsamość i wstrząsnąć społeczeństwem u samych jego korzeni. Autorka książki „Druga płeć” Simone de Beauvoir, czołowa feministka, mówiła, że „Nie urodziłaś się kobietą! Oni cię nią uczynili! Nie rodzisz się mężczyzną: jesteś nim uczyniony!” Głosiła kontrowersyjne poglądy na temat macierzyństwa, walczyła o legalizację aborcji, a małżeństwo porównywała do prostytucji. W Polsce powiązana z ideologią gender jest Wanda Nowicka, autorka wielu publikacji związanych z gender, przez pewien czas wykładowczyni genderstudies. Instytucje promujące tę ideologie to Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, Ponton i Jaskółka.

Unię Europejską i ONZ prężnie wspierają tą ideologie, wydając ogromne pieniądze na wsparcie działań gender. Jest to między innymi popieranie małżeństw jednopłciowych i adoptowanie przez nich dzieci.( w latach 2007-2011 4miliony Euro na wsparcie INTERNATIONAL LESBIAN, GAY, BISEXUAL, TRANS AND INTERSEX ASSOCIATION). Zgodnie z traktatami UE finansowanie tego typu akcji nie należy do jej kompetencji. Przez takie działania ideologia gender głoszona jest nie tylko w mediach ale także organizowane są darmowe konferencje, szkolenia, programy społeczne, projekty, staże, stypendia, wyjazdy międzynarodowe, debaty , rozwój kariery naukowej – studia III stopnia. Konwencja Rady Europy z 11 maja 2011 roku wprowadza zmiany dotyczące płci: „płeć” oznacza społecznie skonstruowane role, zachowania, działania i cechy, które dane społeczeństwo uznaje za właściwe dla kobiet i mężczyzn (Art. 3c Konwencji) Nic nie jest napisane o różnicach biologicznych. Na wniosek LGBT ( Lesbians, Gays, Bisexuals, Transgenders) usunięto odwołanie się do rozróżnienia płci w znaczeniu biologicznym, a także rozróżnienia ról kobiety i mężczyzny w małżeństwie.

Propagatorzy idei uderzają w najmłodszych, aby zdobyć uznanie wśród grup najbardziej nieświadomych i łatwych do zdominowania. W edukacji materiały dydaktyczne mają promować „niestereotypowe role płci” (Art. 14 Konwencji RE). W programach edukacyjnych dla szkół, głównie ingerując w przedmiot WDŻ-tu, gdzie podręczniki poddawane są dokładnej kontroli. Na przykładzie jednego z podręczników, wykazano błędy w działach dotyczących skutków aborcji, naturalnego planowania rodziny, procesów dojrzewania, „przekraczania siebie”, problemu AIDS. Powodem błędów a w konsekwencji odrzucenia podręcznika były „kiepsko dobrane motto” („od poczęcia do naturalnej śmierci”), zapisy tautologiczne, „nachalna narracja doktryny katolickiej”, „wyliczanki niegramatyczne”, „opisy tragikomiczne”. Jednakże wprowadzono inne, bardziej odpowiednie dla uczniów materiały do nauki promowane wręcz zalecane przez gender.

Tytuły takie jak „Wielka księga siusiaków” i „Wielka księga cipek”. Już same tytuły są wulgarne, więc co znajduje się w środku? Kolorowe, pornograficzne rysunki, często nagich dzieci, narządy płciowe, techniki masturbacji. Podręcznik namawia do rozpoczęcia życia seksualnego jak najwcześniej a jeśli dojdzie do poczęcia dziecka, do dokonywania aborcji, niszczy model rodziny. Książka jest bardzo tendencyjna, a ponadto może nie tylko zniszczyć wrażliwość ale również dokonuje profanacji, na co muszą patrzeć uczniowie.

Wprowadzając równość płciową, stawia pytania dotyczące płci Jezusa i obrażając Jego męczeńską śmierć, autorzy zamieścili ilustrację przedstawiającą kobietę przybitą do krzyża, nie pomijając charakterystycznego przebitego boku.

Przygotowanie edukacyjne według filozofii gender jest podzielone według przedziałów wiekowych. Jak najwcześniejsze pokazanie dziecku sfery seksualnej degraduje psychikę i wprowadza błędne rozróżnienie dobra od zła, w późniejszych latach trudno będzie takim osobom zmienić prawdę o życiu jaką poznały, kiedy były najbardziej niewinne i chłonne wiedzy. Wtedy, gdy powinno zająć się beztroską zabawą, poznawaniem świata, uczenia się podstaw kultury i moralności. Dziecku od najmłodszych lat mówi się bardzo dużo o przyjemnościach, jest namawiane do poszukiwania ich za wszelką cenę, a ciało należy wyłącznie do niego, powinno spełniać swoje zachcianki. W wieku od czterech do sześciu lat poznaje różne koncepcje rodziny, poruszane są rozmowy na tematy seksualne i dotyczące relacji jednopłciowych. Dziecko namawiane jest do masturbacji. Do 9 lat wie, co to menstruacja, , autostymulacja, ejakulacja, stosunek, poznaje choroby weneryczne, prawa seksualne i metody antykoncepcji. Do dwunastu lat młody człowiek rozróżnia, co to orientacja genderowska a płeć biologiczna, uczy się używać prezerwatywy, akceptuje różne formy seksualne i dowiaduje się o pozytywnym wpływie seksu na zdrowie. Od dwunastego roku życia zdobywa pierwsze doświadczenia seksualne, poznaje konsekwencje macierzyństwa i ojcostwa zgodne z nauką gender, prawa seksualne i prawo do aborcji oraz ciążę w relacjach jednopłciowych. W wieku piętnastu lat kończy się jego edukacja na płaszczyźnie seksualnej, ponieważ zdobył już wszelkie doświadczenia i często ich bogactwo przerasta przeżycia seksualne od niejednego dojrzałego człowieka. Tacy ludzie wchodzą w relacje homoseksualne.

Polecana jest jak najwcześniejsza inicjacja seksualna, u dziewczynek powinno to nastąpić zaraz po pierwszej miesiączce
. Jeśli wśród młodzieży dojdzie do poczęcia dziecka jest ono usuwane i tak na przykład dziewczynka w wieku piętnastu lat mogła dokonać w swoim życiu już trzech aborcji. Właśnie tak przebiega proces edukacyjny według gender. Dzieci muszą chodzić na zajęcia WDŻtu, na których w taki sposób przygotowywane są do życia w rodzinie i tworzenia relacji z innymi ludźmi. W niektórych szkołach już wprowadzana jest ideologia gender, a z takich zajęć wypisanie dziecka jest bardzo trudne, chyba, że zapłaci się grzywnę. Jednak to nie zmieni faktu wprowadzania w środowisko szkolne zagrożenia gender. Dzieci nadal będą miały kontakt z rówieśnikami, które uczęszczają na takie lekcje.W Polsce coraz prężniej ideologia wchodzi w środowisko. Sztab wykwalifikowanych ludzi rozpoczyna nauczanie młodych Polaków. Uniwersytety otworzyły kierunek podyplomowy z zakresu gender. Uczelnie, które zajmują się teorią i tożsamością płciowości w znaczeniu gender są to uniwersytety Jagielloński, Warszawski, Łódzki, im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Mikołaja Kopernika w Toruniu, Szczeciński, Śląski, Wrocławski, w Białymstoku i Instytut Badań Literackich PAN. Polska jako 26 państwo podpisała Konwencję Rady Europy o zapobieganiu przemocy wobec kobiet oraz przemocy domowej, która wprowadza również ideologię gender.
Zaznacza, że przemoc wobec kobiet ma źródło w kulturze, religii i tradycji. Definicja płci jest taka, którą podaje gender- „społecznie skonstruowane role, zachowania i cechy, które dane społeczeństwo uznaje za właściwe dla kobiet i mężczyzn” (art. 3). Umieszczono też obowiązek „promowania zmian w społecznych i kulturowych wzorcach zachowań kobiet i mężczyzn w celu wykorzenienia uprzedzeń, zwyczajów, tradycji” (art. 12).
W edukacji podejmą „konieczne działania w celu uwzględnienia materiałów dydaktycznych na temat kwestii takich jak równość między kobietami i mężczyznami, niestereotypowe role płci ” na wszystkich poziomach nauczania. Konwencja została podpisana przez pełnomocniczkę rządu ds. równego traktowania Agnieszkę Kozłowską- Rajewicz. Teraz czeka na ratyfikację. Wprowadzono również ustawę o adopcji dzieci przez osoby homoseksualne.

Jakie przyniesie to skutki? Homoseksualizm stanie się zjawiskiem powszechnym, zniknie grupa jaką jest rodzina, a tworzenie głębszych relacji międzyludzkich będzie bardzo trudne. Zrówna człowieka ze zwierzęciem, gdyż namawia do rozpoczęcia życia seksualnego w jak najwcześniejszym wieku, bez żadnych ograniczeń, co w perspektywie lat będzie prowadzić do różnych wynaturzeń. Przyniesie upadek kultury i obyczajów. Dramatycznie spadnie liczba urodzeń."

Autor: Kamila (ze strony: http://davidicke.pl/forum/zaglada-tozsa ... 11975.html)
-------------------------------------
Dotarliśmy do opinii merytoryczno-dydaktycznej wystawionej podręcznikowi Rubikonu „Wędrując ku dorosłości” przez rzeczoznawcę MEN prof. dr hab. Macieja Kurpisza. Oto kilka jej fragmentów:

Warunkiem dopuszczenia podręcznika do użytku szkolnego jest całkowite przeredagowanie rozdziału I i rozdziału IV, w tym rozdział I w postaci obecnej powinien zostać usunięty ze względu na jaskrawe błędy i akcentowanie doktryny katolickiej pozostającej w sprzeczności z przyjmowanymi faktami biologicznymi.

Uwagi: zwraca uwagę nachalny ton narratorski nie utrzymujący neutralności światopoglądowej

Tematyka aborcji – nachalne wprowadzenie doktryny katolickiej, złe definicje i komentarz – w całości do usunięcia. Przypis – totalnie zafałszowany.

Zdrowotne skutki aborcji – do usunięcia

Skutki aborcji w rodzinie – do usunięcia

Każde dziecko to chciane dziecko – propagowanie doktryny


Człowiek to istota zdolna do przekraczania siebie – nachalna narracja doktryny katolickiej.

Jak widać, „Szkoła milczenia” nie jest incydentalnym wybrykiem małej grupki homoseksualnych lobbystów, ale częścią szerszej polityki mającej na celu uzyskanie wpływów w polskim systemie oświaty. Z pewnością zalicza się do niej wpływ na rzeczoznawców, którzy mają duży wpływ na to, co będą czytały dzieci w całym kraju.

Na tym problem jednak się nie kończy. Do batalii z homofobią przystąpiła również Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz. Warto w tym miejscu przypomnieć jej opublikowany we wrześniu 2012 roku apel do ministra edukacji Krystyny Szumilas. Powołując się na badania Kampanii Przeciw Homofobii Kozłowska-Rajewicz stwierdza, iż nauczyciele „nie wiedzą jak reagować na sytuacje, kiedy w klasie jest osoba nieheteroseksualna, nieukrywająca swojej orientacji. Nawet jeśli posiadają wiedzę encyklopedyczną, nie są w stanie stawić czoła wykluczającej atmosferze w klasie. Jak wynika z badania nauczyciele potrzebują w tym względzie wytycznych i instrukcji ze strony resortu edukacji. Wobec powyższego zwracam się do Pani Minister o pilne podjęcie działań zmierzających do poprawy ww. sytuacji. Pragnę zwrócić uwagę na duży potencjał intelektualny i dydaktyczny, jakim dysponuje sektor pozarządowy. W mojej opinii celowym byłoby nawiązanie współpracy z organizacjami, które mają bardzo duże doświadczenie w dziedzinie edukacji antydyskryminacyjnej i wiedzy o seksualności człowieka” – apeluje Kozłowska-Rajewicz.

Żer dla pornoprzemysłu i pedofilów

Wołanie Pełnomocnik wydaje się być jednak spóźnione. Redakcja PCh24.pl i Centrum Prawne Ordo Iuris wystąpiły do Ministerstwa Edukacji Narodowej z wnioskiem o udostępnienie w trybie dostępu do informacji publicznej korespondencji, jaką MEN prowadziło w roku 2012 z organizacjami LGBTQ. „Biorąc pod uwagę, że korespondencja z podmiotami wymienionymi we wniosku, prowadzona była przez większość komórek organizacyjnych urzędu, czas potrzebny na zebranie pełnej dokumentacji w określonym ustawowo terminie 14 dni będzie niewystarczający” – czytamy w piśmie, które otrzymaliśmy od Biura Organizacyjnego MEN. Ministerstwo potrzebowało dodatkowego miesiąca na przygotowanie treści wymiany informacji ze środowiskiem homolobby. Jak wyglądała ta korespondencja, napiszemy niebawem.

Raport „Szkoła milczenia” zostanie rozesłany nauczycielom biologii, wiedzy o społeczeństwie oraz wychowania do życia w rodzinie. Publikacja trafi też m.in. do rzeczoznawców Ministerstwa Edukacji Narodowej, od recenzji których zależy dopuszczenie danego podręcznika do użytku szkolnego. Jednym z końcowych wniosków sprawozdania jest rekomendacja, iż należy rozważyć zmianę statusu wychowania do życia w rodzinie na równorzędny innym przedmiotom ogólnokształcącym przedmiot nauczania, obowiązkowy i poddany ocenianiu (oczywiście po wcześniejszym usunięciu z programu niepoprawnych treści dotyczących rodziny, małżeństwa i czystości). Innymi słowy – na obowiązkową edukację prohomoseksualną w szkołach.

To jednak nie ostatni etap batalii.

- Skutkiem wprowadzania takiej tematyki i to w takiej postaci będzie rozbudzanie przedwczesnego zainteresowania seksem. Doświadczenia krajów, w których taki typ edukacji jest prowadzony pokazuje skutki – coraz więcej ciąż, coraz więcej aborcji, coraz więcej chorób wenerycznych u nieletnich – komentuje dla PCh24.pl psycholog Bogna Białecka, prezes Fundacji Edukacji Zdrowotnej i Psychoterapii. - A długofalowym skutkiem rozbudzania u dzieci obsesji na punkcie seksu będzie (co jest jasne, gdy przeanalizuje się współczesne trendy w tym zakresie) dążenie do prawnego zapewnienia “wolności ekspresji seksualnej” dzieci – czytaj – legalizacji pedofilii.

Marcin Musiał

źródło:
http://marucha.wordpress.com/2013/05/07 ... more-32485

Awatar użytkownika
iluka
Posty: 3015
Rejestracja: 2012-07-25, 12:23
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: Gender

Postautor: iluka » 2013-12-30, 16:49

Też umiem CRTL C / CRTL V :lol:
Gender
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

Gender (ang. gender, czyt. dżender – płeć, rodzaj gramatyczny) – płeć kulturowa, płeć społeczna, społeczno-kulturowa tożsamość płciowa – suma cech, zachowań, stereotypów i ról płciowych przyjmowanych przez kobiety i mężczyzn w ramach danej kultury w drodze socjalizacji, niewynikających bezpośrednio z biologicznych różnic w budowie ciała pomiędzy płciami, czyli dymorfizmu płciowego. Gender, czyli kulturowy komponent tożsamości płciowej, przekazywany jest poszczególnym jednostkom w sposób performatywny, czyli poprzez uczenie się, odgrywanie i powtarzanie zachowań innych osób tej samej płci. Na płeć społeczną składać się może np. sposób ubierania się, sposób zachowania, oczekiwane funkcje w ramach społeczeństwa, sprawowana władza itp. Gender odróżnia się tym od płci biologicznej (ang. sex), czyli sumy cech fizycznych i zachowań seksualnych wynikających z odmiennych funkcji i ról obu płci w procesie rozmnażania płciowego[1].

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) definiuje gender jako stworzone przez społeczeństwo role, zachowania, aktywności i atrybuty, jakie dane społeczeństwo uznaje za odpowiednie dla mężczyzn i kobiet[2].

Studia wyższe i badania naukowe nad społeczno-kulturową tożsamością płciową prowadzi się na kierunku gender studies. Kierunek ten powstał w Stanach Zjednoczonych w latach 80. XX wieku. Obecnie można go odnaleźć również na uczelniach w Polsce.

Spis treści

1 Etymologia
2 Role płciowe
2.1 Rozwój pojęcia ról płciowych
2.2 Teorie dotyczące ról płciowych
3 Gender w antropologii
3.1 Opozycja kobieta-mężczyzna
3.1.1 Natura-kultura
3.1.2 Domowe-publiczne
3.1.3 Reprodukcja-produkcja
3.2 Kulturowy opis płci w naukowym języku biologii
3.3 Teoria patriarchatu
4 Kontrowersje
5 Zobacz też
6 Przypisy
7 Bibliografia

Etymologia

Termin gender pochodzi pośrednio od łacińskiego słowa genus, przez starofrancuskie gendre i angielskie gender. W języku angielskim słowo gender było i w dalszym ciągu jest powszechnie używane w dwóch znaczeniach. Jednym z nich jest rodzaj gramatyczny (masculine, feminine i neuter – męski, żeński i nijaki). Drugie ciągle stosowane znaczenie w języku angielskim to odpowiednik jednego ze znaczeń innego angielskiego słowa sex (z ang. dosłownie płeć). W tym znaczeniu słowo gender pozwalało uniknąć nieporozumień związanych z powszechnie stosowanym drugim znaczeniem słowa sex w języku angielskim, oznaczającym również kontakty seksualne. To drugie znaczenie jest obecnie również stosowane przez WHO[3], w opracowaniach na temat pracowników seksualnych. Terminy sex i gender bywały i są nadal używane w formularzach, z przewagą użycia terminu sex dla określenia płci.
Role płciowe

Information icon.svg Osobny artykuł: Role płciowe.

Rozwój pojęcia ról płciowych

Badania nad rolami płciowymi, czyli osobnymi funkcjami, jakie w ramach społeczeństwa przeznacza się kobietom i mężczyznom, pojawiły po raz pierwszy się w latach 50. i 60. XX wieku w ramach funkcjonalistycznej szkoły socjologii. Funkcjonaliści wyobrażali społeczeństwo jako zbiór elementów powiązanych ze sobą wzajemnymi zależnościami, dążący do dynamicznej równowagi. W zbiorze tym role i pozycje społeczne odgrywały podstawową rolę. Amerykański socjolog Talcott Parsons opisywał różnice pomiędzy ekspresywnymi (emocjonalnymi) rolami kobiecymi i instrumentalnymi (planowymi) rolami męskimi, badał też sposób, w jaki dzieci uczone są tych ról. Był on pierwszym naukowcem badającym te role, jego analizy nie wykraczały jednak poza badania „idealnej rodziny” amerykańskiej z epoki powojennego dobrobytu (np. wystarczająco zasobnej, aby utrzymać się tylko z dochodu mężczyzny, co nie było możliwe gdzie indziej)[4]. Teorie funkcjonalistyczne nie kwestionowały też istnienia równowagi społecznej, przyjmowanej za pewnik, co nie pozwalało wyjaśnić np. dlaczego instrumentalne role są w społeczeństwach zachodnich traktowane jako bardziej ekonomicznie wydajne niż ekspresywne.

Badania antropologiczne nad rolami płciowymi zostały zapoczątkowane w latach 60. przez Margaret Mead. Badając społeczności plemienne Nowej Gwinei zauważyła ona, że role wykonywane przez kobiety i mężczyzn różnią się pomiędzy społeczeństwami, i to, co społeczeństwa Zachodu uważają za „męskie”, badane przez nią nowogwinejskich społeczności mogą traktować jako „kobiece”, i na odwrót. W niektórych z badanych przez nią społeczności kobiety odgrywały role dominujące a mężczyźni zależne, w niektórych natomiast role płciowe, łącznie z wychowywaniem dzieci, dzielone były po równo między obie płcie[5].

Proces socjalizacji, czyli uczenia się i poznawania samego siebie przez interakcję z innymi, został opisany przez psychologa i socjologa George’a Herberta Meada. Według badacza, proces ten rozpoczyna się niedługo po urodzeniu, gdy dziecko uczy się wykonywać czynności przez naśladowanie ruchów rodziców, i trwa przez całą młodość. Zdaniem Meada, końcowym momentem socjalizacji jest zdolność wyobrażania sobie siebie z punktu widzenia innych, wymagająca myślenia abstrakcyjnego[6]. W odniesieniu do ról płciowych zjawisko to zostało opisane przez Ann Oakley, autorkę terminu gender używanego do opisu społecznych klasyfikacji tego, co definiuje się jako męskie lub kobiece (termin został zapożyczony z pracy psychologa Roberta Stollera). Oakley twierdziła, że płeć biologiczna (różnice w budowie ciała) jest podstawą do przypisania osoby do konkretnej płci, twierdząc zarazem, że sposób rozumienia tego, czym jest płeć, zależy od kultury, w której odbywa się socjalizacja. Zdaniem Oakley nauka ról płciowych rozpoczyna się już we wczesnym dzieciństwie poprzez wyrażane przez rodzinę oczekiwania zachowań typowych dla chłopców lub dziewczynek, a później rozwijana jest w środowisku rówieśników i w procesie edukacji[7].
Teorie dotyczące ról płciowych

Część badaczy skłania się ku poglądowi, że cechy płci są konstruowane na zasadzie kontrastu, polaryzacji „kobiece”–„męskie”. Eric Walter Rothenbuhler uważa, że cechy uznawane za genetycznie przypisane kobiecie lub mężczyźnie wynikają z uwarunkowania kulturowego lub presji społecznej. Wiele cech rzekomo „kobiecych” i „męskich” i mających pochodzić z różnic biologicznych teoria gender uważa za ukształtowane w ramach wychowania i socjalizacji[8].

Etyk, psycholog i feministka Carol Gilligan dowodziła w swoich studiach i badaniach, że w USA w procesie socjalizacji większość kobiet zdobywa jedynie tożsamość opartą na zależności, natomiast większość mężczyzn zdobywa tożsamość dającą silne poczucie separacji i autonomii. Z drugiej strony także sporo kobiet nie zgadza się z tezami teoretyków gender i postrzeganiem siebie jako zależnych i podległych[potrzebne źródło].

Część przeciwników teorii gender dowodzi, że część uzdolnień intelektualnych i manualnych, różnych dla różnych płci, przypisywanych przez teoretyków gender uwarunkowaniom kulturowym, pojawia się już w niemowlęctwie i wczesnym dzieciństwie, a nawet w życiu prenatalnym, gdy nie może być mowy o kulturowych uwarunkowaniach[9]. Zwracają też uwagę, że w krajach realizujących od lat programy równościowe, m.in. w Norwegii, w praktyce zawody pojmowane tradycyjnie jako męskie, nadal zdominowane są przez mężczyzn, a kobiece – przez kobiety[9].

Według polskiego Pełnomocnika Rządu do spraw Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn pojęcie gender odnosi się głównie do równości płci, nie negując jednak różnic między kobietami i mężczyznami ani samego znaczenia płci biologicznej[10].
Gender w antropologii
Ambox important.svg
Ten artykuł może zawierać twórczość własną lub niezweryfikowane dane.
Pomóż Wikipedii poprawić artykuł na postawie weryfikowalnych źródeł.
Opozycja kobieta-mężczyzna
Natura-kultura

Opozycja natura-kultura bazuje na strukturalistycznej perspektywie Claude Lévi-Straussa. Amerykańska antropolog Sherry Ortner porównała opozycję kobieta- mężczyzna do opozycji natura-kultura. Kulturę określa ona jako proces wspólnego tworzenia, a następnie podtrzymywania systemu znaków służących do komunikacji (np. słów, symboli, artefaktów itp.). Za pomocą tego systemu znaków ludzkość dąży do opisania i podporządkowania sobie przyrody, manipulując naturą dla własnych potrzeb i korzyści. Tego typu działalność opisująco-podporządkowująca identyfikowana jest z płcią męską, kojarzoną w większym stopniu z uczestnictwem w rozwoju kultury (twórczości, nauki, itp). Kobietę natomiast utożsamia się z naturą, ponieważ przez swoja fizjologię i funkcje rozrodcze jest bardziej zaangażowana w życie gatunku, czemu zmuszona jest poświęcić znacznie więcej swojego czasu. Ciało kobiety i jego funkcje pozwalają przypisać jej zatem role społeczne, które są niższe rangą. Tym samym Ortner ukazuje podrzędną rolę kulturową kobiet względem mężczyzn, w ramach której kobietom przypisywana jest podległość – tak samo jak podległa jest natura względem kultury[11].


Kobieta tworzy byt naturalny z siebie, gdy mężczyzna może lub zgoła musi tworzyć sztuczny, przyczyniając się eo ipso do podtrzymywania kultury.

— Sherry Ortner, Nikt nie rodzi się kobietą 1982: 124
Domowe-publiczne

Powyższą opozycję można również odnieść do innej – domowe („prywatne”) – publiczne, omówionej zazwyczaj w perspektywie strukturalno-funkcjonalistycznej. Według Michelle Rosaldo kobieta przyporządkowywana jest do sfery życia domowego, której głównym zadaniem jest zajmowanie się pracami domowymi: sprzątaniem, gotowaniem, wychowywaniem dzieci. Mężczyzna zaliczany jest sfery publicznej (polityczno-prawnej), czyli do sfery społecznej; odpowiedzialny jest za kontakty ze światem i bezpieczeństwo rodziny, ponieważ z reguły zajmuje ważne funkcje rytualne bądź polityczne.


Działalność związana z domem pochłonęła kobiety ze względu na ich rolę matek. Działalność gospodarcza i działalność polityczna ograniczone przez obowiązki związane opieką nad dzieckiem; emocje i uwaga kobiet maja charakter jednostkowy i partykularny; skupiają się na dzieciach i domu.

— Michelle Z. Rosado , Women, Culture and Society 1974: 24
Reprodukcja-produkcja

Opozycja reprodukcja-produkcja czerpie swoje założenia z marksistowskiej teorii płci kulturowej, rozwijając teorie stosunków reprodukcji. Karol Marks używa tych kategorii do opisu jednolitego procesu społecznego, Friedrich Engels natomiast traktuje je jako dwa aspekty procesu produkcji społecznej – pomnażania środków materialnych i rozmnażania ludzi:


To jednak jest znowu dwojakiego rodzaju. Z jednej strony wytwarzanie środków utrzymania, środków spożycia, odzieży, mieszkania i niezbędnych do tego narzędzi; z drugiej strony wytwarzanie samych ludzi, rozmnażanie gatunku

— Karol Marks i Friedrich Engels, Dzieła t.21 1960: 29-30

Kobiety związane są z pojęciem reprodukcji: biologicznej (rozmnażanie biologiczne), społecznej (przedłużenie trwania systemów społecznych) i siły roboczej (codzienne utrzymanie siły roboczej). Wydawanie na świat potomstwa i „praca w domu” to główne czynności reprodukcyjne przypisywane kobietom, mężczyźni natomiast związani są z produkcją dóbr materialnych, czyli z wytwarzaniem towarów do obrotu ekonomicznego.
Kulturowy opis płci w naukowym języku biologii

W świecie medycyny często utożsamia się stereotypowy wizerunek kobiet i mężczyzn z żeńską i męską fizjologią. Narządy kobiece zwykle są zależne, podczas gdy męskie są autonomiczne. Kluczowe opisy odnoszą się do komórki jajowej i plemnika. Jajo określane jako duże i pasywne, podczas gdy plemnik jest mały i aktywny – odnoszą się do stosunku płciowego, w którym to przypisywane im są określone role. Przede wszystkim należy jednak zwrócić uwagę na negatywny opis narządów kobiecych; zestawienie męskie-żeńskie zostało przyrównane do opozycji produktywne-destrukcyjne.[potrzebne źródło]


Podczas gdy kobieta uwalnia tylko jedną gametę na miesiąc, kanaliki nasienne produkują setki milionów plemników każdego dnia.

— Vernon Benjamin, Mountcastle Medical Physiology 1980: 1624

Kobieta rodzi się już z pewnym ‘zapasem’ jaj, które stopniowo starzeją się i ulegają degradacji; mężczyzna natomiast cały czas produkuje nowe komórki, przez co jego aktywność rozrodcza trwa aż do śmierci[potrzebne źródło].
Teoria patriarchatu

Koncepcja patriarchatu według Sylvii Walby ukazuje męską dominację w różnych sferach: płatnej pracy, podziału prac domowych, seksualności, państwa i innych instytucji społeczeństwa obywatelskiego, głównie związanego z kulturą i męska przemocą. Ten system patriarchalnych relacji oddziałuje w zgodny sposób z systemem stosunków kapitalistycznych, choć czasem pozostają ze sobą w konflikcie:


Na przykład kapitalistyczny trend włączania kobiet do siły roboczej, szczególnie w czasach, gdzie brakowało rąk do pracy, jak było podczas dwóch wojen światowych, ponieważ w konflikcie z męskim pragnieniem utrzymania kobiety pod kontrolą poprzez ograniczanie jej sfery działalności do prac domowych

— Bradley Harriet, Płeć 2008:60-61

Następnie wyznaczyła przejście od patriarchatu prywatnego do publicznego; pierwszy odnosi się do kontrolowania przez mężczyzn pojedynczych kobiet wewnątrz rodziny, drugi natomiast miał zaowocować równością płci, co nie do końca udało się osiągnąć. Walby wprowadza również pojęcie reżimu płci odnoszące się na początku XX wieku do socjalizacji szkolenia w zakresie wykonywania czynności domowych.
Kontrowersje

Środowiska związane z Kościołem katolickim (określane jako fundamentalistyczne[12]) negują teorię gender i starają się stawiać opór wobec polityki antydyskryminacyjnej Unii Europejskiej[12], przypisując teorii gender zrównywanie mężczyzn i kobiet wbrew fundamentalnym różnicom biologicznym, likwidację tożsamości płciowej, "przymusowej heteroseksualności", a także nadmierną seksualizację dzieci i młodzieży[13], oraz szkodzenie rodzinie [14].

W Polsce sprzeciw Klubów Inteligencji Katolickiej i części rodziców wywołał projekt "Szczęśliwa 15", realizowany w przedszkolach w Rybniku, mający według zwolenników na celu uczenie dzieci, że kobiety i mężczyźni mają równe prawa[15], ale według przeciwników "propagujący ideologię gender", która "podważa wartość, funkcje i prawa rodziny, stwarzając zagrożenie dla tożsamości człowieka"[16].

W ostatnią niedzielę roku 2013 ("Niedzielę Świętej Rodziny") list pasterski biskupów w Polsce dotyczył także kwestii gender. Biskupi stwierdzili, że gender jest ideologią o marksistowskich korzeniach, która "promuje zasady całkowicie sprzeczne z rzeczywistością i tradycyjnym pojmowaniem natury człowieka" i stwierdzili, że jej niebezpieczeństwo wynika "z głęboko destrukcyjnego charakteru zarówno wobec osoby, jak i relacji międzyludzkich, a więc całego życia społecznego"[17]. W odpowiedzi na list, Barbara Limanowska, współtwórczyni La Strady i konsultantka ONZ i OBWE w dziedzinie przeciwdziałania handlowi ludźmi, praw kobiet i polityki genderowej, stwierdziła, że gender nie jest ideologią, a teorią naukową[18], a Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, pełnomocnik rządu ds. równego traktowania, podkreśliła, że termin "ideologia gender" jest "terminem wymyślonym przez Kościół" i stanowi wroga, "który po prostu nie istnieje"[19].
Zobacz też
Wikimedia Commons
W Wikimedia Commons znajdują się multimedia związane z tematem:
Gender
Wikiquote-logo.svg
Zobacz w Wikicytatach kolekcję cytatów
Gender

gender studies
płeć
agenderyzm
kibuc – jako eksperyment społeczny

Przypisy

Skocz do góry ↑ Mary Holmes: What is Gender?: Sociological Approaches. London: Sage, 2007, s. 2-3.
Skocz do góry ↑ Gender, women and health (ang.). WHO. [dostęp 2013-05-25].
Skocz do góry ↑ WHO – Sex work.
Skocz do góry ↑ Mary Holmes: What is Gender?: Sociological Approaches. London: Sage, 2007, s. 5.
Skocz do góry ↑ Mary Holmes: What is Gender?: Sociological Approaches. London: Sage, 2007, s. 5.
Skocz do góry ↑ Mary Holmes: What is Gender?: Sociological Approaches. London: Sage, 2007, s. 41-42.
Skocz do góry ↑ Mary Holmes: What is Gender?: Sociological Approaches. London: Sage, 2007, s. 42-43.
Skocz do góry ↑ „Skoro oczekuje się od nas – przynajmniej we współczesnych kulturach Zachodu – że będziemy tacy, jak wskazuje na to nasze zachowanie, odgrywana rola nakłada na nas taki obowiązek. Jeżeli zatem nauczyciel niezmiennie oferuje dziewczętom rolę tych, które nie umieją lub nie lubią matematyki, ale są ładne, czarujące i grzeczne, chłopcom natomiast – rolę nieokrzesanych, głośnych i niegrzecznych, lecz wykazujących się bystrością – to prawdopodobnie tacy właśnie będą.”, Eric Walter Rothenbuhler: Komunikacja rytualna. Od rozmowy codziennej do ceremonii medialnej. 1998/2003.
↑ Skocz do: 9,0 9,1 Dagmara Kamińska, Płeć kulturowa nie istnieje!
Skocz do góry ↑ Oświadczenie w sprawie nieprawdziwych interpretacji pojęcia gender. Pełnomocnik Rządu do spraw Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn, 2013.
Skocz do góry ↑ Czy kobieta ma się tak do mężczyzny, jak „natura” do „kultury”?
↑ Skocz do: 12,0 12,1 Samson, Judith, Willy Jansen, and Catrien Notermans. (2011) "" The Gender Agenda": New Strategies in Catholic Fundamentalist Framing of Non-Heterosexuality in Europe." Journal of Religion in Europe, vol. 4.2: 273-299.
Skocz do góry ↑ Kuby, Gabriele (2009) Rewolucja genderowa, Kraków: Homo Dei
Skocz do góry ↑ Ideologia gender pod przykrywką równego traktowania radiomaryja.pl, 10.12.2013
Skocz do góry ↑ W Rybniku rodzice protestowali przeciwko gender w przedszkolu, gazeta.pl, 26.11.2013
Skocz do góry ↑ KIK o gender w przedszkolu: Ta ideologia prowadzi do deprawacji dzieci gazeta.pl, 03.12.2013
Skocz do góry ↑ Ideologia gender zagraża rodzinie - List pasterski biskupów dzisiaj odczytywany w kościołach niezalezna.pl, 29.12.2013
Skocz do góry ↑ Barbara Limanowska: Co to jest gender (wywiad), wysokieobcasy.pl, wywiad z M. Tutak-Goll, 27.12.2013
Skocz do góry ↑ Kozłowska-Rajewicz o liście biskupów: To zapowiedź dialogu. Cieszy mnie to wprost.pl, 29.12.2013

Bibliografia

gender, sex (etymologia), w: The Concise Oxford Dictionary, Eighth edition, 1990.
gender, sex (użycie), w: Longman Dictionary of Contemporary English, Pearson Education Limited.
Rothenbuhler, Eric W., Komunikacja rytualna. Od rozmowy codziennej do ceremonii medialnej (Ritual Communication. From Everyday Conversation to Mediated Ceremony, 1998), Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2003.
Hryciuk Renata E., Kościańska Agnieszka (red.), Gender. Perspektywa antropologiczna, t. 1. Organizacja społeczna, Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2007.
Hryciuk Renata E., Kościańska Agnieszka (red.), Gender. Perspektywa antropologiczna, t. 2. Kobiecość, męskość, seksualność, Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa.
Bradley Harriet, Płeć, Wydawnictwo Sic!, Warszawa 2008.
Sherry Ortner: Nikt nie rodzi się kobietą. Warszawa: PWN, 1982, s. 124.
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. Paulo Coelho

Awatar użytkownika
haLayla
Posty: 3779
Rejestracja: 2008-08-24, 00:28
Kto: uczeń
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: Gender

Postautor: haLayla » 2013-12-30, 17:00

Cytryn pisze:Wprowadzając równość płciową, stawia pytania dotyczące płci Jezusa i obrażając Jego męczeńską śmierć, autorzy zamieścili ilustrację przedstawiającą kobietę przybitą do krzyża, nie pomijając charakterystycznego przebitego boku.


Handluj z tym:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

No i najlepsze:
Obrazek

Niebieskooki blondyn o aryjskich rysach, których nie powstydziliby się teoretycy rasizmu. Kiedy statystyczny mieszkaniec Palestyny w tamtych czasach wyglądał raczej tak:
Obrazek

Rzeczywiście, w tym kontekście Jezus jako kobieta jest strasznie obrazoburczy.

Jeśli wśród młodzieży dojdzie do poczęcia dziecka jest ono usuwane i tak na przykład dziewczynka w wieku piętnastu lat mogła dokonać w swoim życiu już trzech aborcji.


- To norma dzienna na zakładzie.
- A dla kogo ten wywiad?
- A dla Dziennika Telewizyjnego.
- A to bez Kozery powiem, że pińcet!
<3

Cytryn
Posty: 1224
Rejestracja: 2007-11-09, 12:20

Re: Gender

Postautor: Cytryn » 2013-12-30, 18:00

Czym mam "handlować"?

"Nie będziesz sobie czynił podobizny..."- i tego się trzymam. Przypominam raz jeszcze- nie jestem katoliczką. Widzę, że większość osób tak jest przesycona katolickim obrazem Boga (zniekształconym, jak widać), że ciągle nie rozumieją, że można wierzyć w Jezusa i nie robić tego na "modłę" katolicką.
Tak- MASZ RACJĘ. Te obrazy świadczą o tym, że Kościół Rzymskokatolicki oddalił się od prawdy.
Ale "genderowcy" lepsi nie są. Oni walczą z Bogiem na swój sposób.

Jezus jest moim Panem i Bogiem. Boli, kiedy się z Niego wyśmiewają. Po prostu. To, co uczynił na krzyżu jest zbyt cenne, zbyt drogie aby się z tego śmiać- dlatego dzieło szyderców boli. Oczywiście mogą sobie szydzić i śmiać się, nie mają Boga w sercu. A mnie ma prawo to boleć.

W wielu sprawach nie zgadzam się z KRK- fałszywa teologia, nieoparta na Słowie Bożym, obłuda i wiele innych rzeczy. Ale akurat w sprawie gender mają rację. Nie jestem "zaślepiona" nienawiścią, ani nie staram się być do niczego uprzedzona. To, że coś wyszło z KRK nie znaczy dla mnie, że jest automatycznie złe. Tak samo moglabym poprzeć ideę równego traktowania ludzi, aby nikt nie był dyskryminowany- tyle samo zarabiał za tę samą pracę, miał takie samo prawo do opieki lekarskiej, takie same prawa obywatelskie itp..Ale to, co proponuje gender, ta cała rozwiązłość, ta cała edukacja seksualna, promocja homoseksualizmu( i niech sobie mówią, że tego nie robią- to nie zmienia faktów), ta walka o "prawo do mojego ciała"( "aborcja jest OK"), to zachęcanie do wczesnej inicjacji, rozmywanie tożsamości płciowej( tym bardziej, że oparte na niczym nie popartych teoriach, nawet ten wklejony tekst pod moimi o tym świadczy), walka z tradycyjnym modelem rodziny....tu nie chodzi o walkę KRK z jakąś tam teorią gender- tu chodzi naprawdę o upadek rodziny, dewaluację moralności, coś okropnego. Zamiast bronić gender, bo "Kościół rzymskokatolicki jest przeciw niemu", przyjrzyjcie się mu wreszcie i zadajcie sobie pytanie, czy chcecie, aby TWOJE DZIECKO przeszło inicjację w wieku 15 lat? Przeżyło aborcję? A może cieszylibyście się, gdyby zawarło związek z osobnikiem tej samej płci? A może twój syn zechce nagle być dziewczyną i latać w damskich ciuchach? Może twoja córka zechce mieć 10 partnerów naraz? Wszak mamy wolność, a seks ma służyć jedynie przyjemności, bądźmy wyzwoleni! A może cieszylibyście się, gdyby twoja córka(syn) oznajmili, że nie mają w ogóle zamiaru zakładać rodziny, dzieci to tylko kłopot, oni wolą żyć dla siebie i "realizować się" tylko w pracy? A potem będziecie patrzeć na ich kolejnych partnerów i życie wypełnione przyjemnościami raz na rok przez dwa tygodnie okupione pracą 12 godzin na dobę? Wow, jaka kariera! Wakacje na Hawajach, markowe ciuchy, dom na kredyt...Super! Tylko jak im sił na to "przyjemne" życie zabraknie, tak samo jak na ową wytężoną pracę i dalszą karierę, kiedy "wyprosi się" ich z życia i zostaną sami, w swoim wypasionym mieszkaniu, a wy umrzecie, wtedy może zastanowią się, czy było warto...?

Nie chcę takiego świata, ale niestety tak on zaczyna wyglądać. Seks z każdym bez zobowiązań, egoizm, blichtr, rozpasanie. Fajnie?

No, może dla Wa tak. Dla mnie- nie. Ot i cała różnica.

OK, skończyłam.


Wróć do „Pogaduszki”